Wygłodniały "rekin" z Foios ostrzy zęby

Mateusz Doniec

22 sierpnia 2023, 19:00

Toni Juanmarti, Sport

61 komentarzy

Fot. Getty Images

Toni Juanmarti, który wczoraj wrócił do redakcji dziennika Sport, przyjrzał się jednemu z wygranych presezonu, a także ostatniego meczu z Cádizem - Ferranowi Torresowi. Dziennikarz zwraca uwagę w swoim felietonie na poprawę nie tylko sportową, ale i mentalną zawodnika. "Ferran the shark", czyli "Rekin Ferran", jak sam o sobie pisze, wraca do swojej najlepszej formy, strzelając praktycznie na zawołanie.

***

"Właśnie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebował, Ferran Torres powrócił do swojej najlepszej formy. Napastnik Barçy, o którym spekulowano, że latem opuści klub, odpowiedział na te plotki ciężką pracą, zachowaniem spokoju i przede wszystkim zdobywaniem bramek. 23-latek z Walencji rozpoczął sezon we wspaniałej formie, a jego liczby wprost wołają o większą rolę w drużynie trenowanej przez Xaviego Hernándeza.

Nowa "siódemka" zdobyła już cztery bramki w 140 rozegranych do tej pory minutach [łącznie z presezonem — przyp. red.]. Oznacza to średnio jedną bramkę co 35 minut. W ostatnim meczu przeciwko Cádizowi Ferran pokazał, że potrafi dobrze wykańczać akcje, gdy w pojedynku jeden na jeden z Ledesmą trafił do siatki. To właśnie tam, w polu karnym, były gracz Manchesteru City robił różnicę w ostatnich meczach. W obliczu nieskuteczności Lewandowskiego natchnienie Ferrana może pomóc drużynie rozwinąć skrzydła.

Świadomy tego, jak funkcjonuje futbol, a przede wszystkim tego, co otacza stricte piłkarskie rozgrywki, zawodnik z Foios wyszedł z założenia, że nie będzie uciszał plotek, bazując na wypowiedziach (zresztą już wcześniej powtarzał, że pragnie kontynuować karierę w Barcelonie), ale na występach. Dlatego też zintensyfikował swoją pracę nad sylwetką i przygotowaniem mentalnym. Czekając, by móc zademonstrować na boisku swój talent. I to mu się udaje. "Ferran jest wzorem. Niezależnie od tego, czy wchodzi na 10 minut, 30 minut czy od początku, zawsze daje z siebie sto procent" - chwalił go w niedzielę Xavi. Jego "mentalność rekina", jak pokazuje w mediach społecznościowych, doprowadziła go do odwrócenia niewygodnej sytuacji.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Ferran Torres (@ferrantorres)

Ferran: 

Głód po więcej!

Nieobecność Raphinhi i możliwość powrotu do ustawienia z trójką naturalnych napastników zwiększają szanse "siódemki" na grę w wyjściowym składzie w starciu z Villarrealem. Jeśli Xavi zdecyduje się jednak powtórzyć skład z niedzieli, Ferranowi będzie trudniej o grę od pierwszej minuty, ponieważ Lamine zrobił wystarczająco dużo, by ponownie pojawić się w wyjściowej jedenastce. W każdym razie zdolność byłego gracza Valencii do odblokowywania się rośnie.

Ferran, któremu brakuje już tylko jednego gola w koszulce Barçy do wyrównania wyniku 16 bramek strzelonych dla Manchesteru City, będzie chciał strzelić swojego trzeciego gola z rzędu na Estadio de La Ceramica, co udałoby mu się po raz pierwszy w karierze na poziomie klubowym. Czekając, aż jego poprawa zostanie nagrodzona większą liczbą minut, Walencjanin nie chce przestać się poprawiać".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze