Diego Simeone wziął udział w konferencji przed niedzielnym meczem Atlético Madryt na Villamarín przeciwko Betisowi. Argentyński trener został ponownie zapytany o sytuację João Felixa, który nie został powołany na to spotkanie z powodu dolegliwości.
Diego Simeone: Przyszłość João Felixa? Zawsze mówię, że najlepiej będzie zadać to pytanie jemu samemu. Minęło trochę czasu, odkąd przeprowadzono z nim jakiś wywiad. Ciągle się o to pyta. Nie wziął udziału w meczach towarzyskich, ponieważ był kontuzjowany, a w późniejszych meczach nie zagrał, ponieważ musiał trenować. Przed pierwszym oficjalnym spotkaniem miał dobry tydzień treningów, ale wczoraj odczuwał pewien dyskomfort.
Jakk dodaje Relevo, Portugalczyk nie trenował ponownie z grupą podczas porannej sesji w Cerro del Espino.
Mając w pamięci podobne sytuacje z rzekomymi problemami zdrowotnymi innych piłkarzy planujących odejść ze swoich zespołów (np. słynne bolące plecy Coutinho pod koniec pobytu w Liverpoolu), można się zastanawiać, czy João faktycznie trapią problemy zdrowotne, choć nie należy ich wykluczać. Nie ulega za to wątpliwości, że odejście Felixa z Atlético jest nieuniknione. Końca tej współpracy oczekują wszystkie zaangażowane strony - trener, piłkarz i sam klub.
Od jakiegoś czasu media sugerują, że klubem najbardziej zainteresowanym pozyskaniem Portugalczyka jest Barcelona, co w pewien sposób wiąże się z dobrymi relacjami Jorge'a Mendesa, agenta m.in. Felixa, z Joanem Laportą. Niektórzy dziennikarze uważają nawet, że Portugalczyk jest już bardzo blisko co najmniej wypożyczenia do Barçy.
Pytanie, czy piłkarz o takim charakterze, cechach boiskowych oraz wymaganiach finansowych jest w istocie klubowi potrzebny? A także, czy Barcelona powinna w ogóle zasiadać do negocjacji z Atlético, pamiętając transfery Griezmanna czy Davida Villi?
AKTUALIZACJA
13:49 Fabrizio Romano: Niemożliwe, by Felix został w Atlético, nie ma takiej opcji. João wciąż czeka na Barcelonę.
Komentarze (32)