Jedna z letnich sag transferowych powoli dobiega końca. Wszystko wskazuje na to, że Neymar jednak nie wróci do Barcelony i ostatecznie będzie grał w Arabii Saudyjskiej. Wydaje się za to, że blisko Dumy Katalonii jest João Cancelo, a niepewna pozostaje przyszłość Ansu Fatiego.
Neymar
Sprawa Brazylijczyka wydaje się już przesądzona. Media są dość zgodne, że Neymar trafi do Al-Hilal i będzie grał w Arabii Saudyjskiej. Różne są doniesienia co do ceny transferu, który ma opiewać na 70-90 milionów euro. Sam Neymar na podstawie dwuletniego kontraktu ma zarobić 160 milionów euro. Mundo Deportivo podgrzało jeszcze atmosferę tuż przed meczem z Getafe, pisząc o możliwości wypożyczenia Brazylijczyka do Blaugrany, ale wydaje się, że jest to jedynie przeciek ze strony katalońskiego klubu, aby wykreować narrację, że Barça zrobiła wszystko, co tylko mogła, aby powrót skrzydłowego był możliwy.
João Cancelo
Temat pozyskania Portugalczyka przez Barcelonę wrócił na dobre. W tej chwili wydaje się, że wszystko zmierza do sfinalizowania operacji, choć niczego nie można być jeszcze pewnym, jak to w przypadku Blaugrany zwykle bywa. Zwłaszcza że finansowe aspekty wypożyczenia Cancelo pozostają zagadką, a Barça jest ograniczona w zakresie ekonomicznym. Fabrizio Romano i Matteo Moretto dali jednak pewne wskazówki, że Cancelo może być blisko Dumy Katalonii.
Ansu Fati
Kończy się saga związana z Neymarem, ale ta dotycząca przyszłości Ansu Fatiego może jeszcze trochę potrwać. Jak donosi Sport, Barça wie, że wkrótce nadejdzie z Premier League propozycja za 20-latka przekraczająca 50 milionów euro. Katalończycy są otwarci na rozważenie oferty, choć piłkarz nie jest zbyt chętny na odejście.
Marcos Alonso
Jak podaje Sport, mimo braku zarejestrowania obrońcy w pierwszym zespole i jego absencji w meczu z Getafe, Barcelona nie rozważa odejścia 32-latka. Klub cały czas liczy na Marcosa Alonso, wbrew plotkom dotyczącym jego możliwej sprzedaży.
Alex Valle i Txus Alba
Valle nie znalazł się w kadrze na mecz z Getafe, a powodem ma być to, że odejdzie na wypożyczenie do Levante. Doniesienia wskazują, że Xavi liczy na niego w przyszłości. Z kolei Txus Alba ma odejść na stałe do włoskiej Ternany. Więcej na temat tych operacji można przeczytać w tym artykule.
João Felix
Wiceprezydent Barcelony Rafa Yuste powiedział: „Gdy taki piłkarz jak João Felix mówi, że chce grać dla Barçy… To napawa nas dumą. To pokazuje, że Barça ma mocną pozycję”. Pytanie, czy za tymi słowami coś się kryje, czy to tylko kurtuazja względem Portugalczyka.
Komentarze (8)