Gerard Piqué pojawił się na Twitchu u znanego hiszpańskiego streamera Ibaia Llanosa. 36-latek przyznał w pewnym momencie, że gdyby nie popełnił błędu w meczu z Interem, Kings League, której jest prezesem, być może by nie powstała. Piqué tłumaczył też, że jego zdaniem nie był to błąd.
"Myślę, że przez te rozłożone ręce, wydaje się, że to duży błąd. I tak bym do tej piłki nie doskoczył. Rzeczywiście, nie widziałem, co się dzieje za moimi plecami, więc pomyślałem, że zostawię piłkę bramkarzowi. Myślę, że gdybym nie rozłożył rąk, ludzie by nawet tego nie zauważyli. Uważam, że gdyby nie ten "błąd", być może nie powstałaby Kings League" - powiedział Gerard Piqué.
Mecz Barcelony z Interem w fazie grupowej Ligi Mistrzów odbył się 12 października 2022 roku. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3, co praktycznie odebrało Blaugranie szanse na awans z grupy. Niespełna miesiąc później, 3 listopada, Piqué, przytłoczony krytyką po tym spotkaniu, ogłosił, że kończy karierę. 5 listopada pożegnał się z kibicami na Camp Nou w meczu z Almeríą, a 8 listopada otrzymał czerwoną kartkę w przerwie meczu z Osasuną na El Sadar, nie wchodząc nawet na murawę. Z kolei już 15 listopada odbyła się prezentacja projektu Kings League.
Komentarze (17)