Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem Barcelony w sezonie 2022/23 oraz zdobył Trofeo Pichichi za największą liczbę strzelonych bramek w meczach LaLigi. W kolejnej kampanii powinien być lepiej zgrany z kolegami z drużyny, ale czy to wystarczy by poprawić swój wynik 33 goli we wszystkich rozgrywkach?
Polski napastnik Barçy znacząco przyczynił się do zdobycia przez nią mistrzostwa oraz Superpucharu Hiszpanii. Mimo rozczarowań w europejskich pucharach, na co wpływ miał też wysyp kontuzji, oraz klęski w Copa del Rey, pierwszy sezon Lewego w nowym środowisku można uznać za całkiem udany.
W teorii druga kampania powinna być nawet lepsza, ze względu na lepsze zrozumienie z partnerami z boiska, większą wiedzę nt. przeciwników, sędziów, zarządzania i radzenia sobie z szalonymi wymaganiami i krytyką kibiców Barçy... Warto jednak pamiętać, że Polak już 21 sierpnia będzie obchodził swoje 35. urodziny. Coraz bardziej zasadnym wydaje się być pytanie: jak długo RL9 utrzyma formę wymaganą w FC Barcelonie? Za ile lat zejdzie z największej futbolowej sceny i uda się na sportową emeryturę do USA czy Arabii Saudyjskiej? Zostały mu dwa lata? A może trzy?
Wymienione czynniki są z pewnością ważne w kontekście przewidywań przed sezonem 2023/24. Kluczową kwestią dla długości pobytu i dalszej roli Lewego w stolicy Katalonii może natomiast okazać się jakość aklimatyzacji i późniejsza dyspozycja Vitora Roque. Obecny zawodnik Athletico Paranaense prawdopodobnie od stycznia rozpocznie proces wchodzenia w buty Lewandowskiego, by docelowo zostać nową 9-tką Barçy (więcej na temat Tigrinho m.in. tutaj -> LINK).
Na razie Brazylijczyk to jednak tylko nadzieja na przyszłość. Teraźniejszość jest taka, że Lewy ósmy sezon z rzędu zdobył co najmniej 30 bramek w jednym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Jego najlepszy wynik to fenomenalne 55 trafień w kampanii 2019/20 w Bayernie, co niemal zapewniło mu Złotą Piłkę. Niestety najbardziej prestiżowa nagroda w futbolu za rok 2020 po raz pierwszy w historii nie została przyznana, oficjalnie z powodu pandemii i "braku wystarczająco sprawiedliwych warunków", jak argumentował France Football. Poniżej przedstawiamy statystyki Roberta od momentu jego transferu do Lecha Poznań.

Biorąc pod uwagę całą karierę, mąż Anny Lewandowskiej zdobył już ponad 500 goli (wg niektórych źródeł nawet ponad 600), co daje mu miejsce w panteonie sław światowej piłki, obok takich legend jak Luis Suárez, Zlatan Ibrahimović i Eusebio. Czy ten dorobek znacząco się powiększy w ciągu następnych miesięcy?
Przewidywania
Z racji na rozpoczynający się właśnie sezon 2023/24, zachęcamy do wzięcia udziału w poniższej ankiecie i próby przewidzenia ile bramek zdobędzie tym razem Robert Lewandowski. Nie zapomnijcie też podzielić się w komentarzach dokładną ich liczbą.
Typy Redakcji:
Mateusz Doniec: 31 goli
Dariusz Maruszczak: 35 goli
Michał Gajdek: 37 goli
Błażej Gwozdowski: 41 goli
Krystian Cichocki: 24 gole
Tomasz Jastrzębski: 38 goli
Bartosz Pluciński: 40 goli
Komentarze (61)