Barcelona rozbiła Real Madryt!

Błażej Gwozdowski

29 lipca 2023, 20:54

388 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:0

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Barcelona pewnie pokonała Real Madryt 3:0 po bramkach Dembélé, Fermina Lópeza i Ferrana Torresa
  • Christensen oraz Gündoğan zakończyli spotkanie przedwcześnie z dolegliwościami
  • Real Madryt zmarnował wiele okazji, a Vinícius nie wykorzystał jedenastki 

Barcelona rozpoczęła przygotowania do sezonu od porażki z Arsenalem Londyn. Podopieczni Xaviego wyraźnie odstawali od rywali poziomem przygotowania i w drugiej połowie nie potrafili skutecznie rywalizować. Przed towarzyskim klasykiem trenerzy nie zdecydowali się na eksperymenty i postawili na bardzo silne jedenastki. Barcelona wyszła w ustawieniu z czwórką nominalnych pomocników, którą utworzyli Oriol Romeu, Frenkie, Pedri oraz Gündoğan. W obronie Xavi postawił na najlepsze zestawienie z minionego sezonu z Balde na lewej obronie oraz Christensenem, Araujo oraz Koundé. Natomiast w linii ataku Lewandowskiego miał wspierać Dembélé.

Real od samego początku naciskał wysoko na Barcelonę, starając się utrudnić rozgrywanie akcji od bramki. Już w czwartej minucie mogło być jednak 1:0 dla podopiecznych Xaviego, ale piłka po strzale Oriola Romeu zatrzymała się na poprzeczce. Królewscy mogli skorzystać na nienajlepszym wyprowadzaniu piłki przez Ter Stegena, jednak ostatecznie Barcelonie udało się wyjść z opresji. Z kolei Bellingham nie wykorzystał dobrego podania prostopadłego, długo zbierając się do strzału. Wreszcie w 14. minucie Pedri świetnie zagrał do Dembélé, a ten precyzyjnie uderzył w kierunku dalszego słupka i pokonał Courtoisa. Chwilę po wznowieniu gry Balde miał okazję do oddania strzału, ale został zablokowany.

W 19. minucie Ronald Araujo wyraźnie zagrał ręką we własnym polu karnym i sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Vinícius Jr. i uderzył bardzo mocno, ale trafił w poprzeczkę! W 26. minucie Pedri dobrze rozegrał akcję z Dembélé, jednak nikt nie doszedł do piłki po dośrodkowaniu Francuza. Chwilę później boisko musiał opuścić Christensen, a jego miejsce zajął Eric García. Real był bliski wyrównania w 32. minucie, kiedy Ter Stegen znakomicie obronił uderzenie Rodrygo z rzutu wolnego. Między 34. a 40. minutą kibice Barcelony zadrżeli. Najpierw po starciu z Camavingą długo z murawy nie podnosił się z Araujo, a później poprzeczka i ofiarna interwencja obrońców stanęły na drodze do wyrównania.

W 41. minucie znakomitą okazję miał Dembélé, ale trafił wprost w Courtoisa. Tymczasem wysoka intensywność spotkania zebrała żniwo w szeregach Barcelony. W 42. minucie boisko opuścił Gündoğan, a na murawie zameldował się Sergi Roberto. W końcówce po raz kolejny dobrze spisał się Ter Stegen, a zawodnicy Realu coraz częściej dyskutowali z arbitrem. Sędzia nie ulegał jednak presji, a podopieczni Xaviego, pomimo strat personalnych, utrzymali skromne prowadzenie do przerwy.

Na drugą połowę oba zespoły wybiegły w takich składach, w jakich kończyły pierwsze 45 minut. W 52. minucie zza pola karnego uderzał Vinícius, ale Ter Stegen bez trudu złapał piłkę. W odpowiedzi głową strzelał Ronald Araujo, jednak również zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza. W 61. minucie uderzył Dembélé, a Courtois pewnie interweniował. Real miał problemy z grą kombinacyjną, dlatego w 62. minucie Tchouaméni zdecydował się na strzał z dystansu, a Ter Stegena przed stratą bramki uratowała poprzeczka. Tymczasem boisko opuścili Pedri i Dembélé, a w ich miejsce pojawili się Fermín López oraz Raphinha.

Trenerzy obu drużyn dokonywali kolejnych zmian, a Real kontynuował swoje ataki. Bardzo dobrze spisywał się Koundé, który neutralizował zarówno Viníciusa, jak i Rodrygo, kiedy tylko znajdowali się w jego strefie. W 83. minucie Vinícius bez trudu ograł Desta i uderzył w kierunku dalszego słupka, na szczęście minimalnie niecelnie. Oszczędna w swojej grze Barcelona odpowiedziała w 85. minucie. Po szybkim odbiorze piłkę przed polem karnym otrzymał Fermín López i uderzył nie do obrony! Real jednak nie rezygnował. Znów pokazał się Vinícius, który ośmieszył Desta i trafił z ostrego kąta w poprzeczkę. W odpowiedzi po raz drugi popisał się Fermín López. Młody pomocnik znakomicie podał do Ferrana Torresa, a ten podbił piłkę nad Courtois, a następnie trafił do pustej bramki! Królewscy wykonywali jeszcze rzut rożny, ale nie zdołali zdobyć choćby jednego gola. Barcelona pewnie pokonała Real Madryt w swoim drugim meczu presezonu. Ze świetnej strony pokazał się 20-letni Fermín López, który zdobył piękną bramkę i dołożył do niej równie urodziwą asystę. Trzeba jednak przyznać, że podopieczni Xaviego mieli sporo szczęścia, ponieważ ekipa z Madrytu powinna zdobyć przynajmniej jednego gola.

FC Barcelona: Ter Stegen, Balde (min. 76, Dest), Christensen (min. 29, Eric García), Araujo (min. 77, Abde), Koundé, Oriol Romeu (min. 76, Ferran Torres), Frenkie de Jong (min. 77, Marcos Alonso), Gündoğan (min. 42, Sergi Roberto), Pedri (min. 66, Fermín López), Dembélé (min. 66, Raphinha) oraz Lewandowski (min. 76, Ansu Fati).

Real Madryt: Courtois, Mendy (min. 45, Fran García), Alaba, Militão, Carvajal, Tchouaméni, Camavinga (min. 58, Modrić), Valverde (min. 58, Kroos), Bellingham (min. 73, Joselu), Rodrygo (min. 83, Brahim Díaz) oraz Vinícius Jr.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dest tragedia 3 razy porobiony jak na orliku :C szukajcie mu klubu

@m4ti220 no właśnie sięsprawa rypła... on gra tak fatalnie że nikt go nie kupi ..
« Powrót do wszystkich komentarzy