Dlaczego Xavi narzekał na intensywność Arsenalu?

Dariusz Maruszczak

28 lipca 2023, 08:00

COPE, Cadena SER, Marc Crosas

70 komentarzy

Fot. Getty Images

Po meczu Barcelony z Arsenalem pewne kontrowersje wzbudziła wypowiedź Xaviego dotycząca intensywności i fauli ze strony rywali. Media podają dziś kontekst tej sytuacji oparty na spotkaniu trenera Blaugrany z Mikelem Artetą sprzed rozpoczęcia pojedynku.

Helena Condis z COPE i Adria Albets z Cadena SER twierdzą, że szkoleniowcy obu ekip rozmawiali przed konfrontacją na murawie SoFi Stadium, która była w złym stanie. Według Joana Poquiego z Mundo Deportivo była ona naprawdę sucha, wysoka i nierówna, z odrywanymi pasami. Stąd też mieliśmy przed meczem widok pracowników podlewających na ostatnią chwilę murawę za pomocą węży.

Dlatego obie strony uzgodniły, że będą grać ostrożniej i bez maksymalnej intensywności, aby uniknąć kontuzji. Również wśród zawodników miały być tego typu rozmowy. Były piłkarz i wychowanek Barcelony, a obecnie często udzielający się w mediach Marc Crosas dodaje, że to wręcz Arteta i Arsenal podeszli w tej sprawie do Barçy i Xaviego, a zdaniem Condis i Albetsa obóz Kanonierów rozważał nawet zawieszenie spotkania.

Tymczasem już podczas meczu Anglicy grali bardzo intensywnie i stąd miały wyniknąć zdaniem mediów narzekania Xaviego. - Na końcu spotkania powiedziałem Mikelowi [Artecie], że to było jak mecz Ligi Mistrzów. Intensywność, którą narzucili nie była normalna dla meczu towarzyskiego. Dla nas był to zaledwie pierwszy mecz, poza tym byliśmy po wirusie... było to dla nas naprawdę trudne. Nasza intensywność mnie nie zaskoczyła. Ich - tak. Tyle fauli taktycznych... to nie jest normalne - powiedział trener Barcelony. Warto jednak dodać, że również piłkarze Blaugrany miewali ostrzejsze zagrania, o czym świadczy starcie Ronalda Araujo z Gabrielem Jesúsem.

Crosas zwraca zresztą uwagę, że Arteta podczas konferencji prasowej też wyraził zdziwienie intensywnością swoich podopiecznych. - Futbol należy do zawodników. Są nastawieni na rywalizację. Gramy przed 70 tysiącami ludzi, a piłkarz się buntuje. To nie jest w naszych rękach. Możemy mieć swoje pomysły, ale w momencie, gdy piłka zaczęła się toczyć, gdy strzelili gola, gdy popełnili faul... nastąpiła zmiana - wyznał trener Arsenalu, czym zasugerował, że rzeczywiście mogło dojść do jakichś ustaleń przedmeczowych między oboma klubami. To oczywiście nie rozwiązuje całkowicie kwestii przesadnego narzekania na okoliczności ze strony Xaviego.

W ramach ciekawostki można podać informację portalu Squawka. Arsenal w poprzednim sezonie Premier League popełniał średnio 9,82 faulu na mecz, a najwięcej miał ich 15. Z kolei w starciu z Barceloną Kanonierzy zaliczyli 22 przewinienia.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (70)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy