Vitor Roque został już oficjalnie zawodnikiem FC Barcelony. Planowo 18-letni napastnik ma dołączyć do drużyny Blaugrany dopiero w czerwcu 2024 roku. Dziennikarz Canal+Sport Tomasz Ćwiąkała wykorzystał swoją znajomość języka portugalskiego i dowiedział się, co się mówi o naszym nowym nabytku. Zapraszamy na spisane najciekawsze fragmenty.
Tomasz Ćwiąkała podkreśla, że w przeprowadzce do Barcelony Vitorowi Roque może pomóc spore, mimo młodego wieku, doświadczenie presji związanej z transferami. - W wieku 14 lat Vitor Roque trafił z América Mineiro do Cruzeiro. Wykryto jednak przy okazji tego transferu nielegalne prowizje, a sprawa trafiła trafiła do Ministerstwa. W efekcie Cruzeiro nie mogło brać udziału w turniejach juniorskich. Rozwiązano tę sytuację tym, że Cruzeiro oddało Americe 35% praw do napastnika, a jego ojciec "oficjalnie" został nowym skautem Cruzeiro - mówi Ćwiąkała.
Z kolei nieco ponad rok temu, w kwietniu 2022 roku, Roque zamienił Cruzeiro na Athletico Paranaense. - Ówczesny właściciel Cruzeiro, słynny Ronaldo Nazario, poczuł się oszukany. Negocjował nowy kontrakt napastnika i gdy wszystko było gotowe, dowiedział się, że Roque przenosi się do Athletico Paranaense, które wpłaciło klauzulę w wysokości 5 mln dolarów - opowiada dziennikarz Canal+Sport.
Tomasz Ćwiąkała zaznacza również, jak duże znaczenia dla rozwoju Roque ma jego rodzina. - Ludzie z otoczenia Cruzeiro i Athletico Paranaense podkreślają, że rodzina Vitora Roque jest bardzo poukładana, bardzo religijna, a Vitor nie sprawiał żadnych problemów wychowawczych i w bardzo młodym wieku miał zapewnioną opiekę psychologa - mówi. - Vitor rozpoczął naukę języka angielskiego, co nie jest czymś powszechnym wśród Brazylijczyków, a w jednym z wywiadów przyznał, że zastanawia się nad studiowaniem wychowania fizycznego albo administracji.
Dziennikarz przytoczył następnie wypowiedzi kilku trenerów, którzy mieli do czynienia z młodym Brazylijczykiem. Paulo Turra, były trener Vitora Roque w Athletico Paranaense, a obecnie szkoleniowiec Santosu, bardzo wychwalał Vitora. - To jest fantastyczny, dobrze wychowany chłopak. Nie spoźnia się na treningi, zawsze jest jednym z pierwszych, którzy stawili się na zajęcia z fizjoterapeutą czy na siłowni. Jest bardzo spokojny, bardzo profesjonalny, bardzo inteligentny. (...) W grze Vitora Roque chodzi głównie o jego moc. Jest bardzo szybki, naprawdę eksplozywny i on zdaje sobie sprawę, że jego główną cechą jest atakowanie wolnej przestrzeni". - cytował Turrę Ćwiąkała.
Były selekcjoner reprezentacji Brazylii Tite miał powiedzieć, że Roque to piłkarz, który dysponuje szóstym biegiem - Jest bardzo szybki, a pod względem fizycznym wygląda na już uformowanego piłkarza, świetnie zbudowanego - mówił 62-latek.
Nieco więcej wątpliwości ma według Tomasza Ćwiąkały Luis Felipe Scolari, który twierdzi, że Roque jeszcze nie nauczył się pewnych rzeczy. - Czasami podczas treningów musimy wstrzymać różne akcje i powiedzieć: Zwróć uwagę, to uderzenie głową powinno być skierowane w taki sposób. Takich rzeczy nie ćwiczy się na poziomie juniorskim. To jest młody zawodnik i on tego wszystkiego się nauczy - zapewnił Scolari i dodał, że dla niego Vitor Roque to nastolatek, który zachowuje się, jakby miał 24-25 lat.
Na koniec dziennikarz Canal+Sport wyjaśnił skąd wziął się pseudonim Vitora Roque "Tigrinho". W futbolu juniorskim Roque miał wyróżniać się warunkami fizycznymi i grając na pozycji defensywnego pomocnika, był nazywany Tanque, czyli "Czołg". Później zaczęto nazywać go Tigrinho, czyli "Tygrysek" - od przezwiska swojego ojca: Tigre - "Tygrys".
Komentarze (4)