Były trener sekcji młodzieżowych FC Barcelony Sergio Lobera popiera powrót Oriola Romeu do Barçy. Lobera był tym, który sprowadził Romeu do zespołu infantil A Dumy Katalonii, a także tym, który postawił na Sergio Busquetsa, aby sprowadzić go do La Masii w wieku 17 lat. Dziennik Sport przeprowadził wywiad z trenerem, który obecnie prowadzi Odishę w Indian Super League.
Lobera pracował w latach 1999-2007 w młodzieżowych drużynach Barçy, gdzie oprócz Romeu i Busquetsa trenował między innymi takich zawodników jak Jordi Alba, Thiago, Pedro, Bojan i Bartra. Poza La Masią zasiadał również na ławce trenerskiej Terrassy czy Las Palmas. Od kilku lat wybiera bardziej egzotyczne kierunki jak Maroko, Indie czy Chiny.
Sport: Latem 2004 roku Barça podpisała kontrakt z Oriolem Romeu, pomocnikiem, który wcześniej grał dla Espanyolu w drużynie infantil A. Jaka była historia tego transferu?
Sergio Lobera: Nie było to łatwe, Espanyol nie miał zamiaru go puścić, ale kiedy Oriol dowiedział się o zainteresowaniu Barçy, zdecydował, że chce tu grać. Udało mu się odejść z Espanyolu i dołączyć do akademii młodzieżowej Barçy.
Dlaczego chciałeś sprowadzić Romeu do Barçy?
To podobny przypadek do Sergio Busquetsa. Oriol Romeu w Espanyolu nie był co prawda jednym z najwybitniejszych zawodników w swojej drużynie, ale jako trenera uderzyły mnie jego cechy jako piwota. Miał wszystko, czego szuka trener. Był bardzo dobry w rozgrywaniu piłki, ale również bardzo dobry w defensywie. Był bardzo konkurencyjny, wygrywał pojedynki i bardzo dobrze wybierał adresata podania. To, że tak bardzo wyróżniał się w obu aspektach gry, naprawdę mnie przekonało.
Czy twoje postrzeganie Romeu zmieniło się, gdy zacząłeś go trenować?
Byłem bardzo zaskoczony jego zwycięskim charakterem, pracowitością i dojrzałością nieadekwatną do jego wieku. Wszystkie te czynniki złożyły się na fakt, że pod względem piłkarskim spełnił wysokie oczekiwania, jakie przed nim postawiłem. Przejście z Espanyolu do Barçy nigdy nie jest łatwe, ponieważ koncepcja gry była inna. Potrzebował okresu adaptacji, ale był on dość krótki, jego zdolność do przyswajania koncepcji była brutalna i zrobił to w błyskawicznym tempie.
Czy zawsze grał jako piwot?
Zawsze mieliśmy jasność co do pozycji, na której chcieliśmy go wystawiać. Jego agresywność i umiejętności defensywne bardzo pomogły nam skonsolidować typ "szóstki", którego potrzebowaliśmy. Rola pomocnika w tamtym czasie przeszła ważną ewolucję. Z bardziej kreatywnego profilu, przeszliśmy do bardziej poświęcającego się, który starał się zapobiegać szybkim atakom przeciwnika. Ta dodatkowa równowaga, którą nam zaoferował, pomogła nam skonsolidować ideę tego bardziej taktycznego piwota. Oprócz bycia piwotem, przy niektórych okazjach grał jako środkowy obrońca, dzięki czemu mógł jeszcze bardziej rozwinąć się pod względem obrony i kontroli piłki.
Czy pracowałeś z nim nad jakimś konkretnym aspektem gry?
Oriol Romeu był już bardzo kompletnym zawodnikiem, ale to, nad czym pracowałem z nim najwięcej, to umiejętność zarządzania tempem w przejściach obrona-atak i atak-obrona. Zawsze był bardzo intensywnym graczem i zwycięzcą pojedynków, ale starałem się zaszczepić w nim więcej spokoju podczas gry po odzyskaniu piłki. Ważne było, aby wiedział, jak zwolnić, gdy mamy kontrolę nad piłką.
Jaki jest Oriol Romeu w szatni?
Oriol jest zawsze lubianą i szanowaną osobą w szatni. Jest raczej introwertyczny i nie mówi zbyt wiele, ale kiedy się odzywa, jest słuchany. W sposobie bycia bardzo przypomina mi Busquetsa. Zdobywa szacunek wszystkich, ponieważ jest przykładem pracy, zachowania, poświęcenia i profesjonalizmu.
Czy dorastanie w La Masii pomogło mu w rozwoju?
La Masia bardzo pomogła mu w przyswojeniu koncepcji w stylu Barçy. Dorastanie w akademii młodzieżowej Barçy to luksus, ponieważ masz najlepsze zasoby i najlepszych kolegów z drużyny, którzy pomagają ci się rozwijać. Trzeba też pamiętać, że pokonanie tak dużej konkurencji nie jest łatwe, tylko najsilniejsi mogą iść dalej, a Oriol nigdy się nie poddał. A faktem jest, że Romeu jest zawodnikiem, który wierzy w siebie, pobyt w Barcelonie w ogóle nie zmienił jego osobowości i nadal bardzo ciężko pracował, aby się rozwijać. Czasami nie wiesz, co jest idealne, aby być kompletnym graczem. Myślę na przykład, że fakt, iż Busquets późno trafił do systemu młodzieżowego Barçy, dał mu przewagę, której nie mają inni gracze Barçy. To samo stało się z Oriolem, który spędził kilka lat z dala od Barçy, będąc w drużynach, które nie są tak dominujące, musisz stać się silny w aspektach, których nie potrzebujesz, gdy rywalizujesz jako Blaugrana.
Pozyskałeś ich obu do Barçy, jak podobni są do siebie Busquets i Romeu?
Wychodzę z założenia, że wszelkie porównania są okropne. Nie lubię porównywać Pedriego z Iniestą czy Romeu z Busquetsem. Powiem, że z punktu widzenia charakterystyki technicznej Oriol Romeu ma wszystko, by zająć pozycję zwolnioną przez Sergio Busquetsa.
Czy gra u boku De Jonga, Gündoğana lub Pedriego może przynieść korzyści Romeu?
Jestem przekonany, że Oriol Romeu będzie się rozwijał u boku świetnych zawodników, jakich ma Barça. Z Xavim w roli trenera i w otoczeniu świetnych zawodników, Romeu będzie mógł pokazać jeszcze więcej swoich wspaniałych cech.
Jakie zalety Oriola Romeu uważasz za najważniejsze?
Jego duch rywalizacji i agresywność bez piłki. Jego inteligencja taktyczna podczas ustawiania się, a jednocześnie świetna ocena sytuacji na boisku. Oriol wyróżnia się również pod względem podejmowania właściwych decyzji na boisku.
Uważasz, że Romeu jest naturalnym następcą Busquetsa?
Myślę, że tak. Jest zawodnikiem o idealnym profilu piłkarskim i mentalności, aby być na poziomie klubu takiego jak Barça. Myślę też, że z takim trenerem jak Xavi mógłby się bardzo rozwinąć. Ze względu na profesjonalizm, który Oriol zawsze pokazuje, myślę, że może on występować na wysokim poziomie jeszcze przez wiele lat.
Minęło wiele lat od jego pierwszego pobytu w Barçy, czy uważasz, że przeszłość w La Masii może pomóc teraz Oriolowi Romeu?
Bez wątpienia fakt, że znasz klub, do którego idziesz, a także lata spędzone w drużynie młodzieżowej i wymagania Barçy pod każdym względem pomagają. Również pod względem piłkarskim, koncepcje, nad którymi będzie pracował z Xavim, nie będą dla niego nowe, nabył je już podczas lat spędzonych na treningach w La Masii. Jego powrót do Barçy sprawia, że jestem bardzo podekscytowany, ponieważ jest to zawodnik, na którego stawiałem, gdy był mały i ciężko pracował, aby osiągnąć swoje marzenie, pracował spektakularnie ciężko.
Komentarze (18)