Oriol Romeu stał się w ostatnich dniach jednym z głównych celów transferowych Barcelony. Nowe informacje w jego sprawie przedstawił Toni Juanmarti.
Zdaniem dziennikarza Romeu jest realną opcją dla Blaugrany, ale nie zdecydowano jeszcze ostatecznie, żeby ruszyć po defensywnego pomocnika. 31-latek nie generuje całkowitego konsensusu w klubie, który przygląda się różnym możliwościom. Według Juanmartiego są takie osoby w Barcelonie, które uważają, że lepiej byłoby postawić na Nico Gonzáleza lub wykorzystywać wszechstronność dotychczasowych pomocników – Frenkiego de Jonga, Ilkaya Gündoğana czy Pedriego, a nawet przetestować Andreasa Christensena. Niektórzy chcą też poczekać na rozwój sytuacji na rynku. Jedną z opcji mógłby być Fabricio Díaz, ale dziennikarz podaje, że ten temat na razie jest wstrzymany, a klub ma inne cele.
Barça obawia się jednak, że nie będzie potrafiła znaleźć odpowiedniego gracza, zwłaszcza jeśli nie zwiększą się możliwości klubu na podstawie sprzedaży, więc ostatecznie wybór może paść na Romeu. Trenerzy uważają bowiem, że piłkarz Girony z miejsca może dać odpowiedni poziom. Sam Romeu oczywiście jest podekscytowany powrotem do Dumy Katalonii, choć chciałby też jak najszybciej rozstrzygnąć temat swojej przyszłości. Jego ekipa również 10 lipca rozpoczyna presezon.
Inna sprawa to nastawienie Girony, która zamierza zatrzymać Romeu. Doniesienia wskazują, że ekipa z Montilivi nie będzie nawet negocjować transferu pomocnika i odsyła do jego klauzuli odejścia, która według Juanmartiego wynosi ponad 6 milionów euro, a inne źródła szacują ją na 10 milionów. Ponadto dziennikarz informuje, że Girona nie zamierza obniżać ceny Romeu poprzez włączanie do operacji Estanisa Pedroli, którym klub jest zainteresowany.
Komentarze (22)