Barcelona dwa dni temu ogłosiła, że dołącza do celebrowania „Międzynarodowego Dnia Dumy LGBTIQ+”. Klub wywiesił z tej okazji specjalne flagi na Estadi Johan Cruyff i zmienił zdjęcia profilowe na Instagramie oraz Twitterze na tęczowe barwy. Dwa dni po tym wydarzeniu Barça straciła ponad 400 tysięcy obserwujących tylko w pierwszym z mediów społecznościowych.
Zdjęcie z flagami powiewającymi nad stadionem rezerw polubiło ponad 870 tysięcy kibiców, ale nie wzbudziło ono samych pozytywnych emocji. Pod postem pojawiło się 275 tysięcy komentarzy, często bardzo krytycznych. Co więcej, profil Barcelony na Instagramie przestało śledzić od tego czasu blisko 440 tysięcy użytkowników.
Wyświetl ten post na Instagramie
Jako pierwszy informacje o regresie przedstawił David Saura, który w przeszłości był odpowiedzialny za treści cyfrowe Blaugrany. Według jego wyliczeń spadki zanotowało dziewięć z dziesięciu klubów, które zdecydowały się wesprzeć „Międzynarodowy Dzień Dumy”. Poniżej wyniki z pierwszego dnia, podczas którego ze śledzenia Barcelony zrezygnowało 306 tysięcy obserwujących. Jak podaje Esport3, wczoraj konto Dumy Katalonii na Instagramie przestało obserwować kolejne 133 tysiące internautów. Saura zwrócił też uwagę, że Barcelona zazwyczaj codziennie zyskiwała około 30 tysięcy nowych użytkowników śledzących jej profil.
Warto też dodać, że tęczowe profilówki pojawiły się na twitterowych kontach Barcelony prowadzonych w językach hiszpańskim, katalońskim czy francuskim, ale np. już nie w tureckim czy arabskim.
Komentarze (176)