Bramkarze reprezentacji Niemiec od dawna są tematem drażliwym. Na rok przed Mistrzostwami Europy w Niemczech i z krytykowanym za słabe wyniki Hansim Flickiem, niemiecka prasa analizuje każdy szczegół związany z kadrą. Najnowszy temat zwraca uwagę na rywalizację Ter Stegena z Neuerem.
Niemiecka gazeta Bild w artykule zatytułowanym "Provokation gegen Neuer" („Prowokacja przeciwko Neuerowi”) podkreśla fakt, że bramkarz FC Barcelony Marc-André ter Stegen rozegrał dwa ostatnie mecze z Polską i Kolumbią w pierwszym składzie reprezentacji Niemiec z koszulką z numerem „1”,
„Zaskakujące: Ter Stegen nosił numer 1 na swoim stroju w siedmiu miejscach podczas występów: po dwa na koszulce, rękawicach i butach oraz w jednym miejscu na spodenkach. To wyzwanie dla Neuera po tym jak były zawodnik [Borussii] Mönchengladbach kilkakrotnie podkreślał ostatnio, że chce zająć miejsce zawodnika Bayernu w bramce reprezentacji Niemiec”. – pisze Bild.
Według niemieckiej gazety „Neuerowi musiało się to nie podobać”. Warto przypomnieć, że bramkarz Bayernu Monachium wciąż czeka na powrót do gry po kontuzji, której nabawił się w grudniu zeszłego roku. Marc-André ter Stegen zastąpił Neuera w bramce reprezentacji Niemiec w meczach towarzyskich z Polską i Kolumbią. Bild przypomniał również wypowiedź zawodnika Barcelony, który stwierdził, że „w tej chwili jestem numerem jeden i zamierzam nim pozostać”.
Dodatkowo w tym samym artykule Bild twierdzi, że rękawice z dużym czarnym numerem 1 były szyte specjalnie na ostatnie występy Ter Stegena w reprezentacji. „Kiedy jeszcze nosił [numer] 22 w kadrze, nie było to tak wyraźnie widoczne na jego rękawicach”. Chociaż jeśli spojrzymy na zdjęcia Ter Stegena z wcześniejszych występów, numer 22 jest równie widoczny zarówno na koszulce, jak i na spodenkach.
Na koniec artykułu Bild pisze, że zachowanie bramkarze Barcelony powinno pobudzić Manuela Neuera na drodze do jego powrotu do zdrowia. Zawodnik Bayernu ma mieć ambitny plan rozpoczęcia treningów 13 lipca i od tego momentu da z siebie wszystko, „aby odzyskać status niekwestionowanego numeru jeden na poziomie klubowym i międzynarodowym”.
Komentarze (13)