Temat powrotu Neymara po raz pierwszy pojawił się w Sporcie na początku czerwca i znów wypłynął. Ferran Correas podaje, że Brazylijczyk nadal chce dołączyć do Barcelony, a PSG zamierza pozbyć się napastnika, którego intratny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku. Neymar rzekomo stara się zbliżyć do Blaugrany poprzez Piniego Zahaviego, który przyczynił się do jego transferu do PSG. Ten agent jest też dobrym przyjacielem Joana Laporty.
Powrót Neymara wydaje się jednak niewykonalny. Barcelona ma trudną sytuację finansową, a pozyskanie Brazylijczyka byłoby kosztowne, nawet gdyby miał przybyć na zasadzie wypożyczenia, przy wzięciu pod uwagę, że PSG chciałoby zaoszczędzić na jego pensji. A przede wszystkim Xavi nie liczy na powrót Neymara, co przyznał wprost w wywiadzie dla Jijantes. Znany z dobrych relacji z trenerem Barcelony Javier Miguel powtórzył dziś, że Brazylijczyk nadal nie znajduje się w planach szkoleniowca. Z kolei L’Equipe poinformowało, że Neymar nie chce odchodzić ze względu na przybycie Luisa Enrique do PSG.
Pewne informacje ws. Neymara przedstawił też Shay Lugassi z Barça Times. Według niego po decyzji Messiego ktoś mający duże wpływy w zarządzie zapytał jedną z osób będących blisko Brazylijczyka, aby sprawdziła możliwość wypożyczenia napastnika. PSG miało nie wykluczyć takiego rozwiązania, bo jest zainteresowane odejściem Neymara. Lugassi zwraca uwagę, że Barça ma inne priorytety i powrót piłkarza jest mało realny, ale w kierownictwie klubu są zwolennicy takiego rozwiązania. Neymar ma być nawet gotów na znaczącą obniżkę pensji. Lugassi podsumowuje, że Barcelona musiałaby najpierw sprzedać graczy i wzmocnić inne kluczowe pozycje, ale saga związana z powrotem Brazylijczyka może się powtórzyć.
Vitor Roque coraz bliżej
Wiele wskazuje na to, że zamiarem Barcelony jest za to pozyskanie rodaka Neymara - Vitora Roque. Kolejne informacje w jego sprawie przedstawił Joaquim Piera ze Sportu, dziennikarz bardzo zorientowany na kwestie dotyczące brazylijskich piłkarzy. Wstępne porozumienie między Barceloną i Athletico Paranaense miało zostać osiągnięte już w ostatni weekend podczas spotkania Deco z dyrektorem generalnym brazylijskiego klubu Alexandre Mattosem. Teraz ma zostać wykonany kolejny krok, a Joan Laporta, który wrócił już z Kataru, ma zatwierdzić umowę werbalną. Wtedy mają zostać dopięte pozostałe tematy związane z transakcją. Wszystko ma zostać załatwione przez telefon i nie przewiduje się kolejnego spotkania między stronami.
Według Piery Barcelona ma też porozumienie z Vitorem Roque ws. jego pensji w ramach pięcioletniego kontraktu. Zawodnik i jego otoczenie dostosowali się do sytuacji finansowej Blaugrany i brakuje tylko drobnych szczegółów do domknięcia. Wtedy zostaną sporządzone i podpisane umowy. Pewne informacje dodaje w tym zakresie Fabrizio Romano, który uważa, że wynagrodzenie Vitora Roque będzie wzrastające z sezonu na sezon. Będą też zawarte bonusy uzależnione od wydajności indywidualnej i zespołowej. Zdaniem dziennikarza wkrótce Barcelona i Athletico skontaktują się, aby omówić ostatnie detale i przypieczętować umowę. Natomiast Piera nie wątpi, że Vitor Roque od lipca będzie piłkarzem Barcelony, ale problemem jest to, czy uda się go zarejestrować. W tym celu Barça musi sprzedawać piłkarzy, co będzie bardzo trudne.
AKTUALIZACJA
23:31 Toni Juanmarti uważa, że Vitor Roque na 99% zostanie zawodnikiem Barcelony, a Laporta jeszcze kilka tygodni temu nie chciał Neymara.
Komentarze (19)