Clément Lenglet nadal nie wie, jaka będzie jego przyszłości. Zawodnik ma obowiązujący kontrakt z FC Barceloną do 2026 roku, która w ubiegłym sezonie wypożyczyła go do Tottenhamu. Francuz ma za sobą dobre występy w drużynie z Londynu, w której rozegrał łącznie 26 meczów, z czego w 24 wychodził w pierwszym składzie. Mimo to Lenglet nie został wykupiony przez angielski klub i obrońca wrócił do Barcelony.
Blaugrana poinformowała Francuza o swoich zamiarach i jasne wydaje się również, że Xavi nie ma go w planach na przyszły sezon. W tej chwili w kadrze znajduje się czterech środkowych obrońców, a będzie ich pięciu kiedy Íñigo Martínez podpisze kontrakt z katalońskim klubem. Z tego powodu Barcelona będzie próbowała ponownie wypożyczyć Clémenta Lenglet lub poszukać możliwości sprzedaży.
Francuski obrońca ma kontrakt do 2026 roku. W lipcu 2018 roku podpisał umowę na pięć sezonów, a podczas pandemii przedłużył ją do 2026 roku, odraczając część swojej pensji. Wraz z przybyciem Xaviego i transferami Koundé i Christensena nie było miejsca dla Lengleta i został on wypożyczony do Tottenhamu.
Jak pisze Marca, Francuz czeka teraz na informację ze strony Barcelony, chociaż do tej pory nie było żadnego kontaktu między zarządem klubu a zawodnikiem lub jego agentem. Tottenham podziękował Lengletowi za spędzony przez niego czas w londyńskim klubie i wciąż nie wiadomo, jaka przyszłość czeka byłego zawodnika Sevilli. Gerard Romero twierdzi, że Barça chce pożegnać zarówno jemu, jak i Samuelowi Umtitiemu jeszcze przed 30 czerwca.
Komentarze (5)