Tottenham oficjalnie poinformował dziś o zakończeniu wypożyczenia Clementa Lengleta. Wzbudza to jeszcze większe wątpliwości co do przyszłości francuskiego obrońcy
Tottenham oświadczył za pośrednictwem swojej strony internetowej, że Lenglet i napastnik pozyskany w styczniu z Villarrealu Arnaut Danjuma odchodzą z klubu po zakończeniu okresu wypożyczenia. Francuz trafił do ekipy z Londynu w lecie i od tego czasu rozegrał 35 meczów we wszystkich rozgrywkach, strzelając jednego gola. Z klubem pożegna się też Lucas Moura, którego kontrakt wygasa 30 czerwca. Tottenham podziękował całej trójce za ich usługi i życzył im powodzenia w przyszłości.
Forma tego komunikatu jest zastanawiająca zwłaszcza w przypadku Lengleta. Do tej pory wydawało się, że klub z Londynu spróbuje pozyskać 27-latka na stałe, choć nie miał zapewnionej klauzuli wykupu defensora. Media donosiły, że Spurs będą gotowi wyłożyć za Lengleta kilkanaście milionów euro, co byłoby na rękę Barcelonie, która nie liczy już na Francuza. Zobaczymy, czy oświadczenie stanowiło jednocześnie deklarację woli Tottenhamu, czy użyto jedynie standardowej formułki. Gdyby Anglicy nie chcieli wykupić Lengleta, dla Blaugrany mógłby to być spory problem, ponieważ musiałaby szukać kupca dla obrońcy.
Sport donosi, że operacja została przerwana ze względu na przybycie nowego trenera Auge Postecoglou oraz brak porozumienia z Barceloną co do ceny transferu. Według dziennika Katalończycy oczekiwali 12 milionów euro, a Tottenham był gotów zapłacić tylko połowę tej kwoty.
AKTUALIZACJA
20:26 Według Sportu oczekuje się, że różnice między Barceloną i Tottenhamem zostaną rozwiązane w ciągu następnego tygodnia. Obie strony dążą do przeprowadzenia transferu.
Komentarze (82)