Barcelona oficjalnie zakończyła wczoraj sezon 2022/2023, ale przed wyjazdem na wakacje (lub spotkania reprezentacji) piłkarzy Blaugrany czeka jeszcze mecz towarzyski w Japonii. Klub przedstawił już kadrę, która poleci do Azji.
Barça już jutro o 12:30 zmierzy się z drużyną Andrésa Iniesty Vissel Kobe. Drużyna Xaviego wyleciała do Japonii bezpośrednio z Vigo, ale w kadrze nie znaleźli się wyłącznie gracze, którzy byli powołani na pojedynek z Celtą. Dodatkowo na listę powołanych trafili dwaj prawi obrońcy - Julian Araujo i Hector Fort. Meksykanin po przybyciu do klubu nie mógł brać udziału w oficjalnych meczach, więc może to być dla niego okazja do pierwszego występu w barwach Blaugrany. Z kolei Fort to 16-letni zawodnik juvenilu A, który do tej pory nie zadebiutował jeszcze w rezerwach.
Xavi nie wziął do Japonii żadnego gracza z Barçy Atlétic poza bramkarzem Arnau Tenasem, ponieważ zespół ten walczy o awans do Segunda División, a na liście pozostali inni młodzi piłkarze - Marc Guiu, Pau Prim, Dani Rodríguez i Unai Hernández. Nie ma kontuzjowanych Pedriego, Ronalda Araujo i Alejandro Balde czy Sergio Busquetsa oraz Jordiego Alby, którzy zakończyli już swoją przygodę z Barceloną. Warto zwrócić uwagę, że Gavi odzyskał numer 6, a Julianowi Araujo przydzielono "2".
Niektórzy piłkarze Dumy Katalonii po spotkaniu z Vissel wyjadą na zgrupowania swoich reprezentacji, gdzie w połowie miesiąca czekają ich ostatnie konfrontacje w tym sezonie. Pozostali już po zakończeniu starcia będą mogli udać się na urlop. Barça ma wrócić do pracy 12 lipca, kiedy to Xavi wyznaczył początek presezonu. Jutrzejszy pojedynek będzie też stanowił pożegnanie dla Andrésa Iniesty, który odchodzi z Vissel. Wygląda jednak na to, że Japończycy nie pozwolą pomocnikowi, aby zagrał po połowie w barwach obu zespołów, co Hiszpan proponował pół żartem, pół serio w jednej z wypowiedzi.
Komentarze (8)