Xavi: Messi w przyszłym tygodniu podejmie decyzję

Dariusz Maruszczak

2 czerwca 2023, 09:45

Mundo Deportivo

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi udzielił kolejnego obszernego wywiadu hiszpańskim mediom, tym razem katalońskiemu Mundo Deportivo. Trener Barcelony ujawnił w nim, że w przyszłym tygodniu powinna wyjaśnić się przyszłość Leo Messiego. Określił też priorytety transferowe Blaugrany i był pytany o konkretne nazwiska. Xavi przyznał również, że każdy zawodnik chce trafić do Dumy Katalonii, i był wdzięczny Joanowi Laporcie za wsparcie po porażce 0:4 z Realem.

Mundo Deportivo: Kibice oczekują na rozstrzygnięcie sprawy Messiego. Uważasz, że na dziś jest to bardziej skomplikowane niż jeszcze kilka tygodni temu ze względu na to, że Leo chce szybko zdecydować i decyzja musi być nieuchronna?
Xavi: Nie, postrzegam to tak samo jak zawsze. Mówiłem już wiele razy, on ma tutaj otwarte drzwi, ja jestem trenerem i wiem, że nam pomoże, jeśli postanowi przyjść, ale ostatecznie sądzę, że trzeba zostawić go trochę w spokoju. On kończy tam sezon, ma dużo szacunku do PSG, chce zakończyć w najlepszy możliwy sposób, jego umowa dobiega końca i zyskał sobie pełne prawo do powiedzenia, gdzie pójdzie, gdzie skończy swoją karierę. Myślę, że ma warunki, aby dalej być na wysokim poziomie, a jeśli przyjdzie do Barçy, czego chce większość lub wszyscy culés, zwłaszcza trener, drzwi ma otwarte. Jestem przekonany, że wszystko pójdzie dobrze.

Powiedziałeś, że 99% zależy od niego. Jeśli nie ma formalnej oferty ze względu na temat LaLigi, mówienie o 99% to nie za dużo? Może to wyglądać trochę jak presja na Leo?
Jeśli chodzi o temat piłkarski, to zależy od niego, dla mnie nie ma wątpliwości. Jeśli Leo postanowi przyjść, ma drzwi otwarte na poziomie piłkarskim. Wiem, że nam pomoże. Ja jestem odpowiedzialny za sztab, ma pełne zaufanie sztabu, żeby dołączyć. Nie mam żadnych wątpliwości, że bardzo nam pomoże na poziomie piłkarskim. Temat kontraktowy nie jest już w moim zakresie obowiązków.

W klubie mówią, że temat kontraktowy jest mniej więcej kontrolowany i można poczekać.
Zgodnie z tym, co mi mówią, tak, ale przede wszystkim trener musi wyrazić zgodę, żeby przyszedł, ma ją w 100%.

Co do Leo mówiłeś, że z nim rozmawiałeś. Pod względem piłkarskim, jak widziałbyś Leo w tej Barçy, w jakiej roli?
Cóż, może zaadaptować się do wielu pozycji w środku, może grać jako skrzydłowy, jako mediapunta, jako fałszywa dziewiątka, gdzie grał całe życie. Trzeba znaleźć mu naturalne środowisko, aby wzmocnić całą jego grę, ale uważam, że może nam bardzo pomóc. Uważam, że brakuje nam tego talentu w ostatniej tercji, a Leo zawsze ci to daje.

Teraz w szatni po odejściu Sergio Busquetsa i Jordiego Alby brakuje tego przywództwa, które też może przejąć Leo jako były kapitan?
Leo również jest naturalnym liderem, doskonale zaadaptowałby się do okoliczności, był kapitanem tego klubu, najlepszym piłkarzem w hustorii i oczywiście tego klubu. Nie byłoby żadnych wątpliwości, naciskam i podkreślam, dla trenera ma drzwi otwarte w 100%.

W jakim stopniu przybycie Messiego warunkuje ułożenie kadry? To znaczy, jeśli przyjdzie Messi, będzie brakowało określonego profilu transferowego na jakiejś pozycji?
Nie.

A jeśli nie przyjdzie, jest jakiś inny profil?
Nie, to niczego nie zmienia. Byłem wobec niego bardzo klarowny, wobec dyrekcji sportowej, Mateu i Jordiego, jeszcze do wygaśnięcia jego kontraktu. Rozmawialiśmy również z prezydentem o elementach, których moim zdaniem brakuje, i to nie ma nic wspólnego. Niezależnie od tego, czy Leo dołączy, czy nie. Jest to od tego niezależne.

Mówię to, ponieważ to prawda, że przy wieku Leo wysiłek defensywny może nie być tak wielki. Gdyby przyszedł, może potrzebować silniejszego bocznego obrońcy, który więcej naciska, lub mocniejszego fizycznie pomocnika, aby to zrównoważyć.
Dla mnie to nie ma nic wspólnego. Pod względem sposobu, w jaki wyobrażam sobie drużynę w przyszłym sezonie, przybycie Leo lub nie, nie zmienia dla mnie absolutnie niczego.

Jeśli Messi nie przyjdzie, potrzebowałbyś piłkarza do tego ostatniego podania i gola? Typu Bernardo Silvy.
Nie, cóż, to jasne, że byłoby to cudowne, ale też jest graczem City, to bardzo trudne.

Powiedzielibyśmy jednak, że w poprzednim roku miał już pewną pokusę, aby tu przybyć.
Tak. Uważam, że jeśli powiesz każdemu piłkarzowi na świecie, że ma propozycję z Barcelony, a Barça i jej trener go chce, co do zasady nie powie ci „nie”.

Ty i Messi macie przyjacielskie relacje, byliście kolegami z drużyny, często rozmawiacie. Mówi ci, jak to widzi? Widzisz go podekscytowanego powrotem tu?
Że w przyszłym tygodniu podejmie decyzję i trzeba zostawić go w spokoju. W końcu, jeśli rozmawiamy o Leo codziennie, myślę, że to też nie pomaga. Podejmie decyzję w przyszłym tygodniu, a teraz jest 200 hipotez. W końcu zdecyduje o swojej przyszłości, a tutaj ma drzwi otwarte, nie ma co do tego debaty.

Chciałbyś, żeby przybył Kimmich? To piłkarz, z którym się znacie, wymienialiście pochwały, jesteś idolem Kimmicha.
Tak, ale potem kluby się na mnie złoszczą, jak dyrektor sportowy Realu Sociedad. Ostatecznie to wy mnie pytacie i znów to robicie… Mówimy o nazwiskach, które są numerem 1 na swojej pozycji, Zubimendi i Kimmich to super top, który ponadto fantastycznie rozumie grę.

Dałeś jasno do zrozumienia, że potrzebujecie topowego następcy dla Busquetsa…
Tak, potrzebujemy zastępstwa na najwyższym poziomie, odchodzi piłkarz, który był podstawowy przez cały sezon, był ważny, był liderem tej Barçy, która wygrała LaLigę i Superpuchar. Potrzebujemy zawodnika na wysokim poziomie na tej pozycji, w przeciwnym wypadku będzie nam trudno rywalizować w następnych rozgrywkach.

I uważasz, że temat Kimmicha jest wykonalny? On jest topowy.
Cóż, Kimmich ma kontrakt, więc żeby były jakieś otwarte drzwi, trzeba by negocjować z Bayernem.

A ty zabrałbyś się do pracy, aby spróbować popchnąć sprawę?
Staram się robić to, co jest w moich rękach, a nawet więcej, żeby Barça była konkurencyjna. Ponadto czuję ten klub, jestem culé i jeśli muszę gdzieś polecieć, zadzwonić, to robię to dla dobra drużyny. W końcu ja też gram o dużo jako trener, staram się mieć jak najlepszą drużynę, aby piłkarze czuli się dobrze i robili różnicę. Im więcej mamy piłkarzy na najlepszym poziomie, tym lepiej będziemy rywalizować i będziemy bliżej celu.

Jak wygląda teraz temat przedłużenia kontraktu?
Cóż, to nie będzie problem, mówiłem to już wiele razy, że nigdy nie będę problemem dla klubu. Prezydent jest bardzo hojny, jest bardzo blisko nas. Jestem wdzięczny po pierwsze za to, że mnie zatrudnił i obdarzył mnie zaufaniem, a potem, kiedy sprawy nie potoczyły się tak dobrze, podwoił to zaufanie, a to wiele dla mnie znaczy. Prezydent wykonał ruch, kiedy przegraliśmy półfinał Pucharu Króla z Realem 0:4 u siebie, przyszedł i powiedział mi, że chce, żebym przedłużył kontrakt, że chce, żebym był trenerem podczas jego kadencji. Jestem wdzięczny i pracujemy nad tym, myślę, że prędzej niż później dojdziemy do porozumienia.

Możemy przyjąć to za pewnik?
Praktycznie. Potrzebujemy dwóch, trzech spotkań i tyle, ale nie będzie problemu.

Jest pewna różnica, z tego, co nam powiedziano. Prosisz też o pieniądze dla sztabu. To też jest ważne, prawda? Masz zespół, grupę ludzi, która cię wspiera, której też trzeba zrekompensować ten wysiłek, że przyjechali zarabiać mniej, ponieważ wielu było z tobą w Katarze, prawda?
Tak, to trochę temat wyceny, przede wszystkim sztabu. Ze mną nie będzie problemu. Sztab wykonuje bardzo ważną pracę dla dobra zespołu i klubu. Nie będzie debaty ani żadnego tematu, wkrótce będzie przedłużenie.

A dla pewności siebie sztabu, na ile ważne jest przedłużenie na całą kadencję prezydenta?
Cóż, to generuje u nas ogromną pewność siebie. Wszyscy w sztabie jesteśmy culés i mamy duże zaangażowanie w ten projekt. A to oznacza również zaufanie, jakie daje nam prezydent, dla mnie to cudowne. Są więc zachwyceni. Jesteśmy bardzo wdzięczni, przychodzimy do pracy z uśmiechem. Jesteśmy zachwyceni byciem w Barçy. To przywilej, więc cieszymy się, ale przede wszystkim ze względu na prezydenta i zaufanie, jakim nas obdarza. Teraz jest dobry czas, ale przede wszystkim robił to w nie tak dobrych. I to jest godne pochwały.

W obszarze transferowym czasem z zewnątrz wydaje się, że jest pewne napięcie w klubie. Toczą się debaty, czy wszyscy podążają po tej samej linii, jak na przykład w temacie pomocnika?
Z prezydentem, zawsze gdy z nim rozmawiam, czuję się dobrze, rozumiemy się, myślę, że mówimy tym samym piłkarskim językiem. On też jest culé, patrzy na to, co najlepsze dla klubu, chce, żebyśmy mieli się dobrze, obdarza mnie ogromnym zaufaniem. Zna moje priorytety i plany, zostały one przekazane zarówno Mateu i Jordiemu, jak i prezydentowi. Będziemy robić wszystko, co możemy, o ile Finansowe Fair Play nam na to pozwoli.

Świętowano prawie jak transfer, że Mateu Alemany nadal będzie tu pracował.
Dla mnie to bardzo, bardzo ważna wiadomość, bardzo dobra. Z Mateu i Jordim stworzyliśmy nadzwyczajny zespół. Bardzo dobrze mi się pracowało. Mateu jest świetnym kierownikiem, jest klarowny, bezpośredni, szczery, uczciwy. Kiedy powiedzieli mi, że odchodzi, w rzeczywistości powiedział mi to po meczu z Osasuną, pomyślałem: to bardzo odczuwalna strata. Powrót Mateu to wspaniała wiadomość, świętujemy ją wszyscy w sztabie.

Mówi się o Deco. To nie jest oficjalne, ale mocno wybrzmiewa. Jakie masz z nim relacje?
Przyjacielskie. Nie straciliśmy kontaktu, odkąd byliśmy kolegami z drużyny w Barcelonie, zawsze do siebie pisaliśmy. Był bardzo aktywną osobą w piłkarskim świecie, doradcą piłkarzy. To bardzo inteligentna osoba. Pomagał nam przy wielu rzeczach i wydaje mi się bardzo wartościową osobą.

Czy brakuje napastnika, który pomógłby Lewandowskiemu, jak Auba w swoim czasie Memphisowi od zimy? Na przykład Vitor Roque.
Mamy go już. Mamy Ansu, mamy Ferrana, który może grać jako dziewiątka. Lewandowski był zawieszony na trzy mecze i dobrze go zastąpiliśmy.

Taka figura nie jest priorytetem?
Powiedziałbym, że nie, większym priorytetem jest defensywny pomocnik. Odchodzi Busquets i nie mamy naturalnego następcy. Jordi Alba też odchodzi, ale mamy Marcosa i Balde.

Priorytetem jest też Messi. Co jeśli nie przyjdzie?
Cóż, tego typu profil, mediapunta, piłkarz z ostatnim podaniem, który może grać w środku. Diagnoza jest klarowna, nie musimy niczego ukrywać. A poza tym, jeśli się będzie dało, naturalny prawy obrońca i kolejny napastnik, który może grać na trzech pozycjach, byłoby idealnie.

Czy Carrasco pasuje do tego profilu? Mówię to, ponieważ Barça ma opcję wykupu.
Mamy opcję, którą wynegocjował Mateu, i zobaczymy. Wszystko zależy od przyszłego tygodnia.

Podoba ci się ten piłkarz?
Tak, podoba nam się.

Może grać na trzech pozycjach?
To bardziej skrzydłowy niż dziewiątka. Mamy opcję, zobaczymy.

Skorzystałbyś z niej, gdyby było miejsce w Finansowym Fair Play?
Zobaczymy. Nie mogę niczego przyspieszyć. To zależy od sytuacji i naszych decyzji, od tego, czy uda nam się sprzedać, żeby móc kupować.

Czy ze względu na skomplikowaną sytuację z Finansowym Fair Play byłby jakiś bardzo ważny dla Xaviego zawodnik, który mógłby zostać poświęcony i zaakceptowałbyś to?
Nie, takiego scenariusza nie, myślę, że takiego nie będzie. To byłby ostatni krok, który obecnie nie jest rozważany. Piłkarzy, którzy byli bardzo ważni nie będziemy sprzedawać wbrew temu, co mówi nam serce.

Innymi słowy z wyjściowej jedenastki nie będzie sprzedaży.
Nie, generalnie nie. Musiałaby powstać bardzo chaotyczna sytuacja, aby do tego doszło.

Raphinha też wlicza się do podstawowych piłkarzy?
Raphinha jest dla mnie bardzo ważnym zawodnikiem.

Nie chciałbyś umieszczenia go na rynku?
Nie. Jeśli to będzie zależało ode mnie, zostanie w Barcelonie i bardzo nam pomoże. Pomagał nam, robił różnicę.

Co się stanie z Ansu?
Najpierw musimy poznać scenariusz w przyszłym tygodniu i wtedy podejmiemy decyzję. Ansu jest piłkarzem, którego bardzo lubię, dawałem mu wiele szans, a on korzystał z nich przy wielu okazjach i nam pomagał. To ewidentne, że wychodzi z bardzo trudnej sytuacji dla piłkarza, ciągłych kontuzji. Musi mieć regularność treningów i meczów.

Czy to możliwe, że nie będziesz mógł zagwarantować mu tej ciągłości?
Nie mogę jej zagwarantować nikomu. To znaczy, nie mogę obiecać. Kiedy idę sprowadzić piłkarza, nie mogę tego powiedzieć, że będzie grał zawsze. Mówię im, że będą rywalizować. To jest Barcelona, a nie organizacja pozarządowa.

Ale w głowie masz podstawowy skład.
Tak, ale w sierpniu miałem też w nim Jordiego Albę. Potem pojawił się Balde i dla mnie był lepszy niż Jordi Alba, więc go wstawiłem. Nie chodzi o nazwisko. Busquets grał ze względu na wydajność. Lewandowski grał wszystko, ponieważ był nadzwyczajny, tak jak Araujo. Popełniłbym błąd, mówiąc, że ktoś będzie grał zawsze.

Sprawa Koundé: Powiedziałem to na konferencji prasowej, że nie ma problemu, on też się z tym rozprawił. To logiczne, że chce grać na środku obrony, ponieważ jest stoperem. To tak jak podczas moich czasów w roli piłkarza, gdy wolałem grać w środku pola. Najważniejsze jest to, że drużyna jest ponad indywidualnościami, a Koundé był fundamentalny. Rozumiemy się i nie ma żadnego problemu.

Jest potrzeba pozyskania prawego obrońcy?
Priorytety dotyczą środka pola wzwyż, ale gdyby się dało, sprowadziłbym naturalnego prawego obrońcę, ponieważ w kadrze nie ma żadnego. Mamy takie opcje jak Sergi Roberto czy Araujo, ale żadnego naturalnego. I zobaczymy w presezonie Juliana Araujo. Prawa strona nie jest priorytetem, priorytetem jest myślenie o poprawie gry w środku i w zakresie strzelania goli.

Sprawa Cancelo: City rozważało opcję, żeby Cancelo przybył do Barcelony i powiedzieli „nie”, że nie chcą, żeby przyszedł do Barçy. Nie podali mi żadnego powodu, po prostu, że nie można tego zrobić, ponieważ City powiedziało „nie” Barçy.

Kolejnym nazwiskiem jest Ruben Neves, którego w wielu miejscach uznaje się za pewny transfer. Nie sprawia jednak naszym zdaniem wrażenia, że jest topowym pomocnikiem, którego potrzebujesz.

Tak, ale pojawia się wiele nazwisk, Nevesa, Cancelo, Gündoğana, Bernardo Silvy czy Vitora Roque. Jest ich tak wiele, że odpowiadanie na temat każdego nie ma sensu. Dyrekcja sportowa ma nazwiska, które chciałbym mieć. A potem będzie scenariusz A lub B. Bardzo zależymy od sytuacji finansowej, ludzie muszą to zrozumieć, że odziedziczyliśmy bardzo poważną sytuację. Gdyby nie dźwignie, na pewno bardzo trudno byłoby zdobyć trofea. Klub podejmuje tytaniczny wysiłek, aby odzyskać konkurencyjność. A w tym roku jesteśmy w takich samych warunkach jak rok temu lub może nawet w gorszych. Być może nie będziemy mogli sprowadzić tego, kogo chcemy. Ludzie wymagają od nas LaLigi, Ligi Mistrzów, ale nie jesteśmy na tym samym poziomie co inne kluby. Nie jesteśmy na tym samym poziomie finansowym co City, Bayern, Real czy Juventus. Nie możemy powiedzieć „chcemy tego i go sprowadzimy”. Mamy sytuację z Finansowym Fair Play, która całkowicie nas warunkuje.

Wymieniłeś kilka nazwisk i wydaje się, że Neves nie jest wśród najlepszych.
Ale też jest dobrym zawodnikiem. Czy mógłby się zaadaptować? Zobaczymy. Są różne nazwiska: opcje A, B, C.

Dlaczego podoba ci się Zubimendi?
Któregoś dnia zapytaliście Busquetsa, którzy piłkarze są najlepsi, i też o nim mówił. Trzeba słuchać gracza z tej samej pozycji, ponieważ oni się nawzajem analizują. Ja patrzyłem na pomocników bardziej ofensywnych, a teraz obserwuję De Bruyne, Bernardo Silvę, Verrattiego… Śledzę tych graczy, którzy są najlepsi na mojej pozycji. A Busi, zapytany, wymienił Rodriego i Zubimendiego.

Mówił nam też o Nico, który bardzo mu się podoba.
Ja jednak postrzegam Nico jako gracza bardziej ofensywnego. Ma mentalność trochę bardziej nastawioną na atak, rozgrywanie, dryblowanie… Trochę jak Frenkie de Jong w tym sezonie.

Nico ma szansę na pozostanie na następny sezon?
Tak, szanse są zawsze. Mamy wielu wypożyczonych, obserwowaliśmy ich. Myślę, że Nico spisywał się dobrze, Szkoda, że przez trzy miesiące był kontuzjowany. Uważam jednak, że dobrze mu zrobiło to wypożyczenie. Również Abde, który bardzo dobrze spisywał się w Osasunie. Myślę, że musieli zrobić ten krok w swojej karierze, aby wrócić tu pewnego dnia. Żegnając się z Busquetsem, powiedzieliśmy, że tutaj musisz otrzeć się o „10”. Nie wystarczy „6” czy „7”. Trzeba otrzeć się o doskonałość w każdym meczu. Trzeba to zaszczepić w mentalności piłkarzy. Nico i Abde poprawili się i zobaczymy w presezonie, gdzie jesteśmy i gdzie są oni. Ocenimy ich i potem podejmiemy decyzję.

Koncepcją wobec tych młodych graczy, u których widać perspektywy, jest to, żeby zaczęli presezon, a potem zapadnie decyzja?
To zależy od scenariusza, od tego, kogo będziemy mogli sprowadzić, od Finansowego Fair Play. Potem zdecydujemy. Nie tylko wobec nich, ale też wielu innych graczy, których mamy w zespole. Myślę, że w przyszłym tygodniu będziemy dokładnie wiedzieć, gdzie jesteśmy.

Jesteś spokojny co do Gündoğana?
Jedyne, co mogę powiedzieć, że każdy piłkarz, którego zamierzamy sprowadzić i z którym mamy możliwość rozmawiania, chce przyjść. Wszyscy chcą przyjść do Barçy. Wszyscy. Nie widziałem, żeby jakiś zawodnik powiedział nam „nie, wolę iść do innego klubu”. Żaden. Odkąd jestem w Barcelonie rozmawiałem z wieloma piłkarzami, gdy tylko do nich dzwonię lub spotykam się z nimi, mam wrażenie, że mówią „to cudowne, że przyszła Barca”. Zawodnik chce wysłuchać, czy będzie ważny, czy będzie grał, na jakiej pozycji… A kiedy z nimi rozmawiam, mam wrażenie, że wszycy chcą przyjść do Barçy i oni też o tym mówią. Trzeba więc wykorzystać tę markę Barçy.

Może rozmawiałeś już z Gündoğanem.
Nie, nie mogę niczego rozwijać.

Wydaje się, że jesteś pod tym względem spokojny.
Najbardziej martwi mnie nie sytuacja zawodnika, który jest wolny, ale sytuacja z Finansowym Fair Play.

To prawda, możesz być po słowie z piłkarzem, ale potem nie będzie można go sprowadzić...
Ostatecznie nie wiemy, co możemy zrobić, jesteśmy każdego dnia w stanie niepewności, musimy patrzeć, czy są jakieś wiadomości od Mateu czy Jordiego, aby wiedzieć, czy możemy iść po tego czy innego gracza. Priorytetem byłby defensywny pomocnik, ale potrzebujemy też napastnika lub mediapuntę lub prawego obrońcę… Myślę, że w przyszłym tygodniu będziemy wiedzieć dokładnie, jaką mamy sytuację.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy