Kolejne wieści na temat sytuacji transferowej piłkarzy, którzy mogą opuścić Barcelonę. Franck Kessie chciałby przenieść się do Interu, ale Włosi mogą mieć problemy z zapłaceniem za niego odpowiedniej kwoty. Katalończycy będą też pracować nad sprzedażą Ansu Fatiego i Ferrana Torresa, któremu według sztabu ma brakować pewności siebie.
Javier Miguel na łamach portalu Culemania wyraża przekonanie, że Kessie odejdzie z klubu. Barcelona podjęła taką decyzję ze względów finansowych, a piłkarz wybrał już Inter jako miejsce docelowe. Zdaniem dziennikarza Barça zaciera ręce na zyskanie około 30 milionów euro, co pozwoliłoby pozyskać Rubena Nevesa, który jest głównym celem Joana Laporty. Rzecz w tym, czy Inter rzeczywiście będzie mógł zapłacić wymaganą kwotę. Sport ma co do tego wątpliwości. Zgodnie z tymi informacjami Nerazzurri dali już do zrozumienia, że nie mogą wydać ani jednego euro, więc chcą Kessiego wypożyczyć lub wymienić na innych graczy. Włosi są w takiej sytuacji finansowej, że muszą sprzedawać, a ewentualne wolne środki przeznaczą na środkowego obrońcę po odejściu Milana Škriniara. Według Sportu Kessie rozumie, dlaczego musi odejść, i przyciąga go powrót do Włoch. Nie wiadomo jednak, czy transfer udałoby się dopiąć na poziomie finansowym.
Miguel pisze też o sytuacji Ansu Fatiego. Według dziennikarza buńczuczne wypowiedzi ojca piłkarza stanowiły strzał w stopę dla wychowanka, ponieważ 20-latek nie chciał opuszczać klubu i nie miał w ręku tak wielu ofert. Z kolei Barcelona otworzyła mu drzwi do odejścia, chcąc rozwiązać jego sytuację, mając też na uwadze swoje położenie finansowe. Zdaniem Miguela Barça nie wypycha Fatiego z klubu, ale zaprosi go do zmiany otoczenia. Xavi ma przekonać go, że nie może zagwarantować napastnikowi minut. Fati pozostaje sam w swoim postanowieniu, ponieważ również Jorge Mendes opowiada się za odejściem zawodnika, proponując mu przeniesienie się do Wolverhampton, co 20-latkowi nie do końca odpowiada. Zobaczymy, czy piłkarz podtrzyma swoje zdanie. Co ciekawe, według Sportu Fati znalazł się na wstępnej liście graczy powołanych do reprezentacji Hiszpanii i być może pojedzie na następne zgrupowanie.
W przypadku Ferrana Torresa Miguel podaje, że trenerzy są zadowoleni z jego pracy, ale ogólna ocena piłkarza jest za niska. Napastnikowi ma brakować pewności siebie w grze i ciąży mu odpowiedzialność związana z przywdziewaniem barw Blaugrany. Zgodnie z tymi doniesieniami rozstanie z dotychczasową partnerkę Sirą nie będzie sprzyjać poprawieniu sytuacji mentalnej zawodnika. Klub uważa, że zmiana otoczenia przez Torresa będzie najlepszym wyjściem dla wszystkich stron, nawet jeśli trzeba będzie odnotować straty po zakupieniu 23-latka półtora roku temu za 55 milionów euro.
Komentarze (9)