Barcelona poszukuje piłkarza, który mógłby zastąpić Sergio Busquetsa w środku pola drużyny Xaviego. W tym kontekście pojawiło się ostatnio kilka informacji na temat zainteresowania katalońskiego klubu zawodnikiem Newcastle Bruno Guimaraesem.
Jak donosi portal Goal.com, Barcelona i Liverpool rozpoczęły rozmowy ws. Brazylijczyka i są gotowe spróbować go pozyskać. Oba kluby zainicjowały kontakty w poszukiwaniu informacji na temat sytuacji Guimaraesa. Te same źródło uważa jednak, że Newcastle zamierza zatrzymać zawodnika i w tym celu planuje przedłużyć z nim kontrakt, choć obecna umowa obowiązuje jeszcze przez trzy lata. Sroki chcą skusić Guimaraesa pensją, dzięki której piłkarz wszedłby do grona pięciu najlepiej zarabiających graczy Premier League. 25-latek w dużym stopniu przyczynił się do awansu Newcastle do Ligi Mistrzów, a bogaci właściciele tego klubu z pewnością nie będą chcieli osłabiać się przed występem w tych rozgrywkach. Według Goal.com Guimaraes też nie myśli o rozstaniu z obecnym pracodawcą.
Niedawno temat Guimaraesa poruszał również The Times, który podkreślał, że Barcelona chce pozyskać tego piłkarza. Katalończycy mieli jednak świadomość, że w tym celu musieliby wyłożyć około 100 milionów euro. Newcastle pozyskało Brazylijczyka w styczniu ubiegłego roku za 42,1 miliona, ale od tego czasu jego wartość wystrzeliła w górę. Guimaraes w tym sezonie rozegrał 40 meczów, strzelił pięć goli i zaliczył pięć asyst. Nie na darmo wzbudził zainteresowanie także innych klubów, jak Chelsea, Real Madryt i PSG. Sport dodaje, że agenci Guimaraesa utrzymują bezpośrednie relacje z Deco, ale już go poinformowali, że operacja jest niewykonalna, przynajmniej tego lata. Fabrizio Romano potwierdza, że Barcelona jest zainteresowana 25-latkiem, ale przeprowadzenie transakcji będzie dla niej niewiarygodnie trudne. Wygląda na to, że Barça będzie musiała obejść się smakiem.
Komentarze (22)