Koniec marzeń o sukcesie w Eurolidze

Dariusz Maruszczak

19 maja 2023, 21:59

3 komentarze

Fot. Getty Images

Barcelona będzie musiała poczekać co najmniej rok na sukces w Eurolidze. Podopieczni Sarunasa Jasikeviciusa przegrali z Realem Madryt w półfinale tych rozgrywek i pozostała im tylko rywalizacja o trzecie miejsce.

Spotkanie lepiej zaczął Real, a Katalończycy mieli trudności z rywalizowaniem z potężnie zbudowanym centrem ekipy z Madrytu Walterem Tavaresem (221 cm). W końcu jednak Barça zaczęła odrabiać straty i nawet wyszła na prowadzenie dzięki celnym rzutom za trzy punkty. Pomogło również to, że parkiet musiał opuścić Tavares, który szybko wyłapał zbyt dużo fauli. Do przerwy Barcelona prowadziła sześcioma punktami, a jej najwyższe prowadzenie wynosiło dziewięć oczek. Od półmetka spotkania Real złapał lepszy rytm i w połowie trzeciej kwarty wyszedł na prowadzenie. Los Blancos mogli zyskać większą przewagę, ale ostatecznie zakończyli tę część gry jedynie z trzypunktowym prowadzeniem, do czego przyczynili się Kurić i Laprovittola celnymi rzutami zza łuku. Jokubaitis jeden z upadków na parkiecie przypłacił utratą uzębienia.

Początek czwartej kwarty zapowiadał wyrównaną rywalizację, ale w połowie tej części gry uruchomił się doświadczony Sergio Rodríguez, który zdobył siedem kolejnych punktów. Real dzięki temu prowadził 67:60. Dopiero wtedy swój pierwszy punkt po skutecznie wykonanym rzucie wolnym zdobył najlepszy strzelec Barcelony w Eurolidze Nikola Mirotić. Barça próbowała odrabiać straty, ale nie była już tak skuteczna w rzutach trzypunktowych, a w okolicach trumny dominował Tavares. W końcówce w grze drużyny Sarunasa Jasikeviciusa było już bardzo dużo nerwowości i nie udało się zbliżyć do Realu, który ostatecznie zwyciężył 78:66 i w finale zmierzy się z Olympiakosem. Barça przegrała z Los Blancos na etapie półfinału drugi rok z rzędu. Łącznie Real zwyciężył w tej fazie cztery na pięć spotkań z Blaugraną.

Zawodnikiem meczu został wybrany Tavares, który do 20 punktów dołożył 15 zbiórek i trzy bloki. Swoje zrobił też autor 14 punktów Mario Hezonja. W zespole Barcelony stawili się Alex Abrines (16 pkt) czy Kyle Kurić (11), ale całkowicie zawiódł Mirotić, który dołożył zaledwie trzy oczka. W niedzielę Barça zmierzy się z Monaco w meczu o trzecie miejsce.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze