Chadi Riad to jeden z zawodników, których przyszłość może zależeć od tego, na którym poziomie rozgrywkowym będzie występowała Barça Atlètic w przyszłym sezonie. Przyjście do klubu Iñigo Martíneza praktycznie wyklucza możliwość awansu do pierwszej drużyny, a Primera RFEF może być już zbyt niską poprzeczką dla Riada. Ciekawą opcją do rozwoju może okazać się klub z Eredivisie.
Jak informuje Sport, postępy środkowego obrońcy bardzo uważnie śledzą holenderskie kluby, a zwłaszcza jeden zespół - RKC Waalwijk (aktualnie 9. pozycja w lidze). Już w zeszłym sezonie byli oni skłonni podpisać kontrakt z Marokańczykiem, ale Chadi wybrał przedłużenie umowy z Barceloną do 30 czerwca 2024 roku (kolejny sezon opcjonalny).
Holendrzy są nim zainteresowani, choć w przypadku braku awansu Barçy Atlètic do Segunda División środkowy obrońca w pierwszej kolejności prawdopodobnie szukałby wypożyczenia do drużyny z Primera División lub innych topowych lig. Z kolei jeśli drużyna Rafy Márqueza awansuje do drugiej ligi, zawodnik z Balearów z pewnością zostanie, aby być bliżej swojego głównego celu, którym jest gra w elicie. Na razie Chadi skupia się na pomocy drużynie rezerw w zapewnieniu sobie miejsca w play-offach, co jest pierwszym i niezbędnym krokiem.
Riad zadebiutował już w tym sezonie w seniorskiej Barçy. 8 listopada 2022 roku na El Sadar w spotkaniu z Osasuną pojawił się na murawie w 89. minucie w miejsce Pedriego, aby pomóc utrzymać wynik 2:1 dla FCB, grającej wtedy w 10-tkę po czerwonej kartce dla Lewandowskiego. W marcu natomiast piłkarz został powołany do seniorskiej reprezentacji Maroka na mecze towarzyskie z Peru i Brazylią, ale na debiut w kadrze musi jeszcze poczekać.
Komentarze (8)