Przy wczorajszym zamieszaniu związanym z odejściem Mateu Alemanyego wypowiedź Sergio Busquetsa w temacie jego przyszłości nie wzbudziła większego zainteresowania. A tymczasem wydaje się, że pomocnik podjął wreszcie decyzję.
– Mniej więcej mam już przemyślaną przyszłość, teraz jest kilka dni wolnego, a kiedy wrócę, już na pewno poinformuję trenera – powiedział Busquets. Wygląda na to, że temat przyszłości kapitana drużyny zmierza ku rozstrzygnięciu. Według mediów Busquets ma jeszcze w tym tygodniu spotkać się ze swoimi przedstawicielami, a następnie porozmawiać z klubem i Xavim. Doniesienia wskazują, że 34-latek wykluczył odejście do Stanów Zjednoczonych, więc zostały mu dwie opcje: Barça lub Arabia Saudyjska. Być może odejście Alemanyego, który rzekomo nie był zwolennikiem pozostania Busiego, jest pewnym sygnałem co do dalszego przebiegu wydarzeń. Z kolei Onda Cero podaje, że weteran może przenieść się do Arabii Saudyjskiej już od następnego sezonu, wraz z Jordim Albą. Z kolei Leo Messi miałby przybyć do Barcelony na rok, a dopiero potem skorzystać z oferty z wymienionego bliskowschodniego kraju.
Na temat przyszłości Busquetsa wypowiadał się też wczoraj Xavi, który stwierdził, że nie wie, jaka jest decyzja pomocnika. – Zrozumiem każdą decyzję, ponieważ jego sytuacja jest zrozumiała. Jest bardzo ważnym piłkarzem w szatni i na boisku. Jest istotny dla drużyny, ale rozumiem, że może być w pewien sposób zmęczony. Zobaczymy, co zadecyduje.
Komentarze (19)