Pomimo bramki, którą Jordi Alba zdobył wczoraj przeciwko Osasunie, jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania. Według doniesień Asa Xavi spotka się z obrońcą, aby wyjaśnić swoje plany i otworzyć drzwi na potencjalne odejście.
W najbliższych tygodniach rozstrzygnie się przyszłość Jordiego Alby. Jak pisze AS, Xavi planuje spotkanie z doświadczonym zawodnikiem, gdy tytuł mistrzowski będzie już osiągnięty. Na spotkaniu, w którym weźmie udział również dyrektor sportowy Jordi Cruyff, trener wyjaśni Albie niemożność utrzymania przez klub jego wysokiej pensji przez kolejny rok.
Poza oczywistymi problemami finansowymi jest jeszcze jeden argument, który uniemożliwia lewemu obrońcy kontynuowanie gry w klubie: jego nowa rola w zespole. Zawodnik zajął miejsce na ławce, więc jego wkład w grę jest mniejszy, nawet jeśli zdobywa decydujące bramki, takie jak ta we wczorajszym meczu na Camp Nou przeciwko Osasunie. W przyszłym sezonie sytuacja będzie się pogarszać. Według Asa w Barcelonie zakłada się, że Marcos Alonso będzie dostawał więcej minut na lewej stronie obrony, a jego pozycję lewego stopera zajmie Iñigo Martínez. W związku z tym, że Alejandro Balde jest obecnie zawodnikiem numer jeden na pozycji Jordiego Alby, a jego zmiennikiem może być Marcos Alonso, wydaje się, że lewa strona defensywy jest już wystarczająco obsadzona.
W każdym razie postawa Alby w ostatnich miesiącach, kiedy stracił miejsce w pierwszym składzie, była nienaganna, pomagał on młodszym zawodnikom, dawał z siebie wszystko na boisku i nie miał problemu z tym, że jest tylko zmiennikiem. Trzeba będzie jednak zaczekać do spotkania Xaviego z Albą, po którym prawdopodobnie zostanie podjęta decyzja w sprawie przyszłości lewego obrońcy. Hiszpan ma obowiązujący kontrakt jeszcze przez jeden rok, ze znacznymi kwotami odroczonymi w czasie pandemii, które trzeba zapłacić, plus dodatkowymi pieniędzmi, które wynikają z umowy podpisanej z Josepem Marią Bartomeu.
Komentarze (17)