Pedri: Bardzo się cieszę z powrotu na boisko

Dariusz Maruszczak

23 kwietnia 2023, 20:17

Barca TV, MD

5 komentarzy

Fot. Getty Images

W meczu Barcelony z Atlético do gry wrócili dwaj kluczowi piłkarze Dumy Katalonii Pedri i Frenkie de Jong. Obaj nie ukrywali swojej radości, że wreszcie mogli pojawić się na boisku. Głos zabrał również autor jedynego gola w tej konfrontacji Ferran Torres.

– Bardzo się cieszę z powrotu na boisko i ze zwycięstwa. Na murawie możesz kontrolować nerwy, ponieważ starasz się, walczysz i dajesz z siebie wszystko, ale kiedy jesteś poza nią, nie możesz niczego zrobić i cierpisz jeszcze bardziej. Możesz się tylko modlić, żeby piłka wpadła do siatki i żebyście zdobyli punkty – przyznał Pedri.

– Cała drużyna potraktowała ten mecz jak finał, było to bardzo ważne spotkanie przeciw świetnemu rywalowi, który od dawna nie przegrał. Zawsze jest ekscytacja możliwością zdobycia tytułu, ale zostało jeszcze osiem finałów. Im wcześniej będziemy mogli sobie go zapewnić, tym lepiej, ale nie spieszymy się, przyjdzie wtedy, kiedy będzie miał przyjść – powiedział Kanaryjczyk.

Pomocnik podkreśla znaczenie absencji w zespole. – Wszyscy jesteśmy ważni, nie byłem jedynym nieobecnym. Brakowało też De Jonga, który jest nadzwyczajnym zawodnikiem i bardzo widać, kiedy go nie ma. Mamy też nadzieję na odzyskanie Dembélé i Christensena.

20-latek żałował, że Barça wcześniej nie zamknęła meczu. – Kiedy nie kończysz akcji i nie wykorzystujesz swoich okazji, mecz pozostaje otwarty do samego końca.

Pedri pochwalił też Ferrana Torresa. – Ferri to zawodnik, który dużo pracuje, to są rzeczy, których ludzie nie dostrzegają. Zasłużył na gola, ponieważ jest wspaniałą osobą.

Frenkie de Jong też nie ukrywał radości z powrotu na boisko. – Zawsze chcę grać, ale tym razem jeszcze bardziej, ponieważ nie robiłem tego od meczu ligowego z Realem, od nieco ponad miesiąca. Zawsze cierpisz, kiedy cię nie ma, tęsknisz za futbolem. Jestem bardzo szczęśliwy z powrotu i zwycięstwa.

– Triumf daje nam pewność siebie po zremisowaniu dwóch kolejnych meczów, zwłaszcza z Atlético, które jest świetnym zespołem o dużej jakości i miał passę wielu spotkań bez porażki – stwierdził Holender.

Głos zabrał również autor jedynego gola Ferran Torres. – Musieliśmy wygrać to spotkanie, aby zrobić wielki krok w poszukiwaniu mistrzostwa. Drużyna bardzo dobrze pracowała, kibice byli z nami od samego początku. To Atlético było niepokonane od 13 spotkań, to jeden z zespołów będących w najlepszej formie. W ostatnich meczach brakowało nam tego ostatniego małego kroku, jakim jest gol. To ważne spotkanie, żebyśmy potwierdzili, że mamy się dobrze. Środowy mecz to kolejny finał. Zostało jeszcze trochę ligi, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z drogi, jaką podążamy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Masakrycznie polowali na jego nogi ,dobrze że go nie połamali.

Z jego wejsciem od razu ruszyla machina ataku naszego zespolu. Jak pilka latwiej poruszala sie pomiedzy liniami i flankami zespolu. Serio. Widac jak Xavi w przyszlym sezonie bedzie musial dbac o jego zdrowie zwykle wpuszczajac innych graczy np w 70min na zmiane albo zastepujac jego na jeden mecz w srodku tygodnia. Cos jak teraz robi Ancelotti z Modricem. Albo znowu straci Pedriego na 3-4miesiace. Logiczny wybor jeden.

Kibice też się z tego powodu cieszą. Magia powraca ;)

Już na yt kanale Barcy pojawiają się komentarze "Lewandowsky OUT". ładnie sobie Robercik nagrabił
konto usunięte

No to tera od dechy do dechy do konca sezonu!