Jak donosi El Confidencial, a także Gerard Romero czy Cadena SER, FC Barcelona definitywnie domknęła ulokowanie 1,5 mld euro w obligacjach korporacyjnych, w których pośredniczą banki Goldman Sachs i JP Morgan. Porozumienie zostało osiągnięte na krótko przed rozpoczęciem meczu Barcelony z Realem Madryt. Jak z kolei informuje Gerard Romero, jednym z warunków było utworzenie spółki między stronami w celu kontrolowania wszystkich płatności i uniknięcia ewentualnych kłopotów.
Według dziennika El Confidencial FC Barcelona domknęła pozostałe nieuregulowane kwestie finansowania Espai Barca, ale konkretne szczegóły nie są znane. Negocjacje były bardzo trudne ze względu na żądania klubu i trudny moment, przez który przechodzi. Pomimo tego Laporta osiągnął swoje główne cele: ogólne oprocentowanie na poziomie 6% oraz spełnienie uzgodnionego z partnerami warunku o nieobciążaniu hipoteką stadionu i oferowaniu jako gwarancji jedynie dochodów z przyszłego finansowania. Spłata ostatniej transzy zakończy się w 2047 roku.
Źródła z zarządu miały stwierdzić, że Laporta zastrzega sobie prawo do przekazania szczegółów tego finansowania w zależności od wyniku meczu Barça - Real Madryt w półfinale Copa del Rey. Na razie nie wiadomo, jaki plan był przewidziany po porażce.
Źródła zaznajomione z negocjacjami zapewniają, że finansowanie jest skonstruowane w kilku transzach. Pierwsza z nich - 200 milionów euro - zostanie przeznaczona na spłatę pożyczki Goldman Sachs w wysokości 180 milionów, która została już wykorzystana do opłacenia pierwszych prac na Espai Barça, w tym wyburzenia Mini Estadi i rozbiórki trzeciego poziomu Camp Nou. Ta pożyczka miała wygasnąć 15 lutego, ale została przedłużona o trzy miesiące w celu domknięcia finansowania.
Końcowi posiadacze emisji zagwarantowali formułę certyfikacji postępu prac, dzięki czemu docelowi inwestorzy będą ściśle monitorować prace. Dotyczy to w szczególności 960 milionów, które zostaną specjalnie przeznaczone na prace na Camp Nou, które mają się rozpocząć w czerwcu tego roku.
Niektórzy z tych końcowych posiadaczy emisji chcieli również zagwarantować sobie "furtkę" opartą na konkretnych warunkach oraz alternatywnym planie zarządu Laporty, który miałby zagwarantować równoważne dochody, jeśli Barça zostałaby wykluczona z Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie w związku ze sprawą Negreiry. Laporta zaproponował jako wyjście tournée po różnych krajach w celu rozgrywania meczów towarzyskich, które byłyby równie dochodowe dla klubu.
Źródła klubowe wyjaśniły dziennikowi El Confidencial, że w pewnym sensie obligacje klubu mają element "pożądania inwestycyjnego", polegający na tym, że inwestorzy akceptują skomplikowane warunki ze względu na renomę i znaczenie marki, co pozwala na przykład na uznanie planu Laporty dotyczącego tournée za wiarygodny
Komentarze (11)