Barça Atlétic zremisowała 2:2 z Atlético Baleares po golach Luismiego Cruza i Mohy oraz Dioniego i Xisco. Podopieczni Rafy Márqueza prowadzili po pierwszej połowie 2:0, ale w drugiej częście stracili dwie bramki w trzy minuty.
W pierwszej połowie obrona Barçy Atlétic była solidna i na niewiele pozwalała przeciwnikom. Po początkowym okresie wymiany ciosów, która nie generowała żadnych dogodnych szans, sędzia przyznał w 27. minucie rzut karny dla Blaugrany po faulu na Estanisie, którego na gola zamienił Luismi Cruz. Atlético Baleares otworzyło się w poszukiwaniu reakcji, co skończyło się pozostawieniem jeszcze większej przestrzeni dla podopiecznych Rafy Márqueza. Zaraz po tym jak Olaourtua niecelnie główkował w najlepszej okazji drużyny z Balearów w pierwszej połowie, Moha zdobył wspaniałą bramkę po wygraniu pojedynku na krawędzi pola karnego. Do przerwy Barça prowadziła zatem 2:0.
Estanis, ściśle kryty przez Laure, miał niewiele szans, by zabłysnąć. Jego strzał mógł mógł podwyższyć prowadzenie na 3:0, ale to jednak rywale trafili do siatki, mimo że Barça Atlètic miała mecz pod kontrolą. Kontuzja Pelayo zmusiła Márqueza do ponownego skomponowania środka obrony i z tej strefy padły dwa gole dla gości. Pierwsza bramka padła w 65. minucie po świetnej główce Dioniego, a druga, już w 68. Goście dokonali dwóch zmian i już w pierwszej akcji dwaj nowi gracze sprawili, że było 2:2. Miguelete podał do Xisco, który minął Dionkou i pokonał Tenasa. Reakcja Barçy, zwłaszcza po wprowadzeniu Iliasa, była niewystarczająca do odzyskania prowadzenia. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Barça Atlétic zajmuje po tym meczu 3. miejsce w tabeli grupy 2 Primera RFEF z dorobkiem 49 punktów. Traci 4 oczka do pierwszego Eldense i ma zaledwie punkt przewagi nad Realem Murcią, który plasuje się na ostatniej pozycji zapewniającej baraże.
Komentarze (1)