Xavi: Nie czujemy się ani trochę mistrzami

Mateusz Doniec

20 marca 2023, 00:46

YT: Marca

13 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Sergi Roberto 45'
  • Franck Kessié 90'
  • 9' (sam.) Ronald Araújo 

Xavi Hernández przyznał po wygranym 2:1 El Clásico, że jego zdaniem Barcelona zasłużyła na zwycięstwo, bo była drużyną lepszą. Trener powiedział, też że jest zaskoczony słowami Carlo Ancelottiego, który miał wątpliwości co do słuszności anulowania bramki Marco Asensio.

Co było kluczowe, aby wygrać El Clásico?

Xavi: Kluczowe było zminimalizowanie strat. Byliśmy bardziej odpowiedzialni z piłką przy nodze. Pracowaliśmy nad tym cały tydzień. Celem było, aby nie dawać Realowi możliwości przeprowadzania szybkich kontr, bo oni są pod tym względem śmiercionośni. Powiedziałbym, że rozegraliśmy mecz z wielką dojrzałością. Byliśmy bardzo odpowiedzialni, w wielu momentach dominowaliśmy, a graliśmy przeciwko Realowi Madryt, który jest bardzo mocny. Dobrze spisywaliśmy się w wysokim pressingu, w pojedynkach… W defensywie szło nam trochę słabiej, ale jesteśmy bardzo zadowoleni. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie, byliśmy lepsi od Realu. W Pucharze Króla oni dominowali, a dzisiaj my.

[Marta Ramon, RAC1] Czy to kluczowy cios w walce o mistrzostwo ligowe?

Dla mnie to nie jest definitywne. Nie czujemy się ani trochę mistrzami. Tak, wykonaliśmy bardzo ważny krok – 12 punktów na 11 meczów (sic!). Jesteśmy bardzo zadowoleni, ciężko pracujemy, jesteśmy wielką rodziną, atmosfera jest doskonała… Rozgrywamy niesamowity sezon ligowy i myślę, że nie jest to tak doceniane. Uważam, że zawodnicy byli bardzo mocno krytykowani podczas mojego i poprzednich etapów… Jestem dumny z tego, jak gra drużyna. To czas, aby to docenić.

[Francesc Latorre, TV3] Jak oceniasz występ Sergiego Roberto? On właśnie był jednym z najbardziej krytykowanych piłkarzy, a dziś został wybrany MVP spotkania. Czego od niego dziś oczekiwałeś?

Nie wiem, co powiedzieć o Sergim… Gdyby grał w innym zespole, byłby jednym z najbardziej docenianych zawodników. Tutaj krytyka jest zawsze… to jest niewdzięczność tego klubu… nie doceniamy pewnych rzeczy. Sergi zawsze był przykładem: jako piłkarz i teraz świetnie się go trenuje. Nie wiedziałem, że został wybrany MVP. Dzisiaj miał dobrze rozumieć przewagę liczebną w środku pola, pracował, odbierał piłki… Dla mnie jest gwarancją.

[Helena Condis, Cadena COPE] Co czujesz po swoim pierwszym wygranym El Clásico na Camp Nou w roli trenera?

To jeden z najlepszych dni. Bywało dużo gorzej, np. 0:3 z Bayernem u siebie, a kibice z nami byli i wspierali nas. Dziś była gęsia skórka, czuć było zjednoczenie. Wiele momentów: Gol Francka, który na to zasłużył, bo jest pracowity. Trzeba się cieszyć tym dniem.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Jak przeżyłeś te ostatnie minuty meczu? Ancelotti mówi, że ma wątpliwości co do spalonego… Czy zwycięstwo z odwiecznym rywalem zadające cios w LaLigę to wymarzony scenariusz?

Wątpliwości co do spalonego? Był ewidentny. Zaskakują mnie takie stwierdzenia Ancelottiego. Nie ma tu żadnej debaty. Jak to przeżyłem? Z wielką satysfakcją, radością… Widać te godziny pracy… Myślę, że byliśmy lepsi, a wynik sprawiedliwy. Samo 0:1 było niesprawiedliwe. Mieliśmy wcześniej trzy dogodne okazje.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Co zastałeś w szatni po meczu?

To co widzieliście po ostatnim gwizdku. Wielka radość i satysfakcja. Nie można zapominać, skąd przybywamy… W zeszłym sezonie traciliśmy 12 punktów do Realu, a teraz mamy przewagę 12 punktów. A w październiku po meczu na Bernabéu, traciliśmy trzy. Odrobiliśmy 15 punktów. Myślę, że zawodnicy wykonują swoją pracę bardzo, bardzo dobrze. Trzeba to docenić.

[Josep Capel, Radio Nacional] Czy uważasz, że mówiąc o VARze, czy o zwycięstwach 1:0, nie docenia się tego, co robicie?

Jeśli nawet dziś mówi się o VARze, to już fenomen. To był ewidentny spalony. Były szalone minuty w końcówce, ale strzeliliśmy na 2:1 i z mojego punktu widzenia byliśmy ogólnie lepsi. Gdy strzelił Asensio miałem odczucie, że to bardzo niesprawiedliwy rezultat.

[Adria Albets, Cadena SER] Radość po zwycięstwie była praktycznie taka, jak po wygraniu mistrzostwa. Jak teraz tym zarządzać? Czy można już powiedzieć, że to bardzo dobry sezon Barcelony?

Nie, nie. Jeszcze nie. Na razie wygraliśmy tylko Superpuchar. Ale tak, mam poczucie, że tę ligę możemy już tylko sami przegrać. Przewaga jest znacząca, ale nie definitywna. Zawodnicy teraz udadzą się na zasłużony odpoczynek. Przed nami jeszcze wiele trudnych meczów.

[Jordi Blanco] Barça wygrała na San Mamés dzięki dwóm decyzją podjętym po analizie VAR. Dziś również bramka Asensio została anulowana przez VAR. Czy to daje do myślenia na temat tego, co było przed VARem?

Zrozumienie tego „przed VARem” jest bardzo trudne. Dlatego tak bardzo podoba mi się VAR. Uważam, że jest sprawiedliwiej, przede wszystkim pod względem pozycji spalonych. Inne rzeczy jak karny czy zagrania ręką trzeba interpretować, a to jest trudne. Co do spalonych, to nie ma wątpliwości. Jest albo nie ma. Dlatego tak dziwią mnie słowa Ancelottiego.

[Tuttosport] Jak oceniasz to zwycięstwo bez Pedriego i bez najlepszej wersji Roberta Lewandowskiego?

Czuję dumę z tego, jak pracuje drużyna. Z tego, że nie jest uzależniona od Pedriego, Lewandowskiego i Dembélé. Piłka nożna to gra zespołowa. Dziś czuliśmy się bardzo dobrze i rozgraliśmy wielki mecz. Może nie doskonały, ale byliśmy bardzo dojrzali. To był mecz na zwycięską mentalność.

[Toni Juanmarti, Relevo] Ostatnio w Barcelonie po dobrych momentach na boisku pojawiały się złe wieści instytucjonalne… Teraz drużyna ma przerwę…

Musimy myśleć pozytywnie. Mamy przewagę 12 punktów nad Realem i trzeba to docenić. Nie możemy kontrolować aspektów pozasportowych.

[Marc Fuste, Jugones] Czy masz poczucie, że dziś na Camp Nou praktycznie wygrano ligę?

Nie, ale rozumiem ludzi śpiewających „Campeones, campeones…”. Mamy znaczną przewagę, ale nie możemy się zrelaksować. Rozumiem kibiców. Dziś było świetnie, znakomity scenariusz, atmosfera… przez cały czas, odkąd jestem tu trenerem. Zasłużyli na to.

[Albert Hernández, TVE] Teraz czas na przerwę na mecze reprezentacji. Jak wygląda sytuacja Pedriego i Dembélé?

Zawsze mówię to samo: Ich powrót do gry wyznacza ich odczucia. Chcieliśmy móc liczyć na Pedriego, ale nie miał dobrych odczuć, więc nie chcieliśmy ryzykować. Wróci do gry, gdy będzie gotowy na 100%.

[Aurora Fuste, Principal] Jak oceniasz występ i rolę w drużynie Francka Kessiego, który również był krytykowany?

Należy zadać pytanie, kto nie był w tej drużynie krytykowany. Kessie to przykład piłkarza i człowieka, który zawsze pracuje i gra, kiedy dostaje swoją szansę. Jestem bardzo zadowolony zarówno z Sergiego jak i z Francka. Do końca miałem wątpliwości, który z nich powinien zagrać, ale wyszło perfekcyjnie, bo obaj strzelili gola.

[ARA] Co zmieniło się względem poprzedniego El Clásico?

Dobrze naciskaliśmy wysoko, byliśmy dobrze ustawieni, wyrównaliśmy w idealnym momencie… to był „psychologiczny gol”. W pierwszym Klasyku ligowym postawiliśmy na 4-3-3… to różne historie.

Czy z całym tym napięciem na trybunach, albo po tym golu Asensio... da się cieszyć grą?

Tak, dzisiaj naprawdę cieszyłem się grą zespołu. Były momenty, w których cierpiałem, gdy Real atakował, ale zespół był bardzo dobrze ustawiony, graliśmy na bardzo wysokim poziomie… myślę, że wynik jest sprawiedliwy.

[Marca] Czy Joan Laporta zszedł do szatni?

Tak, presi schodzi do szatni praktycznie po każdym meczu. Nie mam z tym problemu. Mamy bardzo dobre relacje. Jesteśmy wielkimi culés.

[El País] Powiedziałeś, że miałeś wątpliwości co do wystawienia do gry Sergiego Roberto lub Francka Kessiego. Dlaczego postawiłeś ostatecznie na Roberto?

Franck grał bardzo dobrze w meczu pucharowym i uważałem, że mógłby nam wiele dać, ale pomyślałem o modelu gry pozycyjnej… To pierwszy sezon Francka u nas, a Sergi ma już doświadczenie. Musimy bardzo dobrze wiedzieć, kiedy i gdzie się wystawiać. Franck też to dobrze zrozumiał i pomógł w zwycięstwie.

[Pol Ballus, The Athletic] Czy uważasz, że to poczucie „przetrwania” Barcelony w całym tym szumie pomaga?

Tak, być może tak. Gdy sprawy nie układają się dobrze, jeszcze mocniej się jednoczymy. Zawodnicy mają wielki talent i nasze zaufanie. To bardzo młodzi piłkarze, ale są głodni zwycięstw.

[El 10 del Barca] Jak oceniasz występ Ronalda Araujo?

Bardzo dobrze. Mieliśmy bardzo mocną linię obrony. Jules był dziś fantastyczny, Andreas również jak przez cały sezon, Balde jest na niesamowitym poziomie, a Ronald znów ograniczył Viníciusa. Stracony gol był bardzo niewdzięczny.

[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Jak oceniasz jedność między zespołem a kibicami?

Bardzo mnie to cieszy. Odkąd tu jestem jako trener kibice na to zasługują.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Widze marudy na Roberto nieco przycichli? Jest to gracz ktory zawsze bedzie gral wdziecznie jako rezerwowy i moze mial problem z wymiana pozycji co jest zawsze kontrowersyjne dla zawidnika, ale dawal ile potrafil. W meczu robil krycia, mial podania i w efekcie gol. Oby tak czesciej sie ukazywal bo ludzie zwykle go niedoceniaja.

To może parę słów o Lewym, bo nikt go nie skomentował. Grał lepiej niż w poprzednich meczach, ale … Jest nadal zbyt powolny w swoich ruchach i decyzjach. Ale Lewy zawsze taki był i tego nie zmienimy. Dobrze oddał strzały lewą i prawą nogą, no i szacun za piętę do asysty na zwycięskiego gola.

Kurde, kogoś można by jednak skrytykować, ale nie ma się do kogo przyczepić, nawet Fati jak murował bramkę Realu, żeby nam gol nie wpadł, to zrobił to nie z tej strony, hmm ?????

Dla mnie największy szacunek za mental. To co Xavi wlał w głowy piłkarzy, poezja. Walka do końca, o to chodzi. BRAWO.

No ale z tym ewidentnym spalonym to trochę poleciał Xavi.

Mecze wygrywa się atakiem ale tytuły defensywa. I my jesteśmy dowodem bo jeśli wszyscy są zdrowi czuje totalny spokój oglądając mecze. Nie boje się wylewów, karnych czy bramek z kontr.Do tego mamy bramkarza w top formie. Kounde i Christensem idealnie się wpasowali. A z przodu jak widać o wynikach mogą przesadzać nawet Kessie czy Roberto.

Xavi powiedział niesamowicie dla mnie ważną rzecz: „a który piłkarz Barcy nie jest lub nie był krytykowany?”
Smutne ale prawdziwe. Jak sobie przeleciałem po absolutnie całym składzie to jedyny gościu bez krytyki to Pedri którego słabsza gra zawsze łączyła się z oskarżeniem dla Xaviego ze go zajeżdża. Potem jest Balde i długo długo nic. Nawet Araujo byl krytykowany ze „podawać” nie umie.
:)

I dobrze. Chłodna głowa do końca.