Kilka dni temu prokuratura potwierdziła, że skierowała do sądu sprawę Negreiry. Dziś Sąd numer 1 w Barcelonie potwierdził, że zajmie się sprawą.
Kataloński wymiar sprawiedliwości poprzez swoje kanały komunikacyjne ogłosił, że nada bieg sprawom związanym ze skargą prokuratury oraz zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa, złożonym przez byłego arbitra Estradę Fernándeza. Obie kwestie mogą zostać ze sobą połączone. Poinformowano, że otwarto postępowanie dotyczące wymienionych przestępstw:
- Przestępstwo ciągłe korupcji między osobami prywatnymi w obszarze sportowym.
- Przestępstwo ciągłe nieuczciwej administracji [czyli działania na szkodę FC Barcelony - przyp. red.].
- Przestępstwo ciągłe fałszerstwa dokumentacji handlowej.
Sędzia prowadząca sprawę zgodziła się, żeby Guardia Civil [policja] przeprowadziła odpowiednie postępowanie w celu ustalenia powodów płatności FC Barcelona na rzecz firm i zaangażowanych osób. Po otrzymaniu tej dokumentacji z policyjnego śledztwa uzgodnione zostanie składanie zeznań osób objętych dochodzeniem i wezwanych świadków. Według mediów sąd miał zwrócić się do katalońskiej policji o zbadanie wszystkich operacji prowadzonych przez Negreirę od niemal 20 lat. Potwierdzono też, że LaLiga weźmie udział w sprawie z oskarżenia prywatnego, a mają to zrobić również Real Madryt i Wyższa Rada ds. Sportu. Liczba osób objętych śledztwem może jeszcze wzrosnąć, ponieważ zostanie ocenione, czy są podstawy, aby członkowie zarządu Sandro Rosella dołączyli do tego grona.
Komentarze (23)