Wczoraj El País poinformował, że prokuratura skieruje do sądu sprawę związaną z opłacaniem José Marii Enriqueza Negreiry przez Barcelonę. Z kolei El Mundo niedługo potem ujawniło, że były wiceprzewodniczący Komitetu Technicznego Arbitrów już po zakończeniu współpracy z Blaugraną zwrócił się do niej, oferując pomoc z VAR-em.
Barcelona przerwała wysyłanie płatności na rzecz Negreiry w 2018 roku, ale były wiceszef sędziów kontaktował się później z klubem, któremu miał nawet grozić ujawnieniem afery po jednostronnym przerwaniu relacji, co uważał za osobistą zniewagę. El Mundo dotarło do kolejnych wiadomości byłego arbitra z 2020 roku. Ich treść wydaje się dość niepokojąca, ponieważ napisał: „Mogę wam pomóc z VAR-em. Ze mną poszłoby wam lepiej. Jeśli was to interesuje, skontaktujcie się ze mną”. Dodał też „Mam rękę do VAR-u”.
Zgodnie z informacjami El Mundo Barcelona nie odpowiedziała Negreirze. Propozycja miała zostać odrzucona przez klub w sposób radykalny, a władze Blaugrany były wręcz oburzone bezczelnością byłego wiceprzewodniczącego Komitetu Technicznego Arbitrów, zwłaszcza po wspomnianych biurofaksach, w których groził on zarządowi Dumy Katalonii. Były dyrektor generalny Barçy Oscar Grau miał w wewnętrznej korespodencji klubowej skomentować propozycję Negreiry słowami „co za tupet”. Pytanie brzmi, jakie jest tło wiadomości od Negreiry. Przypomnijmy, że w 2020 roku nie był on już wiceprzewodniczącym Komitetu Technicznego Arbitrów, więc oficjalnie nie miał żadnych możliwości decyzyjnych.
Mówimy o sezonie 2019/2020, naznaczonym przez pandemię i przerwanie rozgrywek. Barça walczyła wówczas o mistrzostwo, ale ostatecznie to Real sięgnął po tytuł. W kwestiach sędziowskich było wówczas sporo kontrowersji, w dużej mierze dotyczących decyzji podejmowanych na korzyść Los Blancos. W meczu Realu z Athletikiem podyktowany został rzut karny po tym, jak Marcelo został nadepnięty, ale faul Sergio Ramosa na Raúlu Garcíi już nie został odgwizdany. Podobnie jak zagranie ręką stopera w spotkaniu z Realem Sociedad. Krytyka sprowokowała nawet ówczesnego trenera Los Blancos Zinedine’a Zidane’a do stwierdzenia: „męczy mnie, że mówi się, że wygrywamy przez VAR”. Tylko ostatni miesiąc rozgrywek to pięć rzutów karnych podyktowanych dla Realu, które przyczyniły się do wygranych Królewskich.
Sprawę Negreiry krótko skomentował wczoraj prezes RFEF Luis Rubiales: „Wydaje się nam niesamowite, że jedna osoba otrzymuje pieniądze od klubu w wysokości prawie 7 milionów euro, będąc wiceprzewodniczącym arbitrów. Mocno wierzę w hiszpański wymiar sprawiedliwości i prędzej czy później wszystko będzie na swoim miejscu”.
Komentarze (36)