Były arbiter, a obecnie ekspert sędziowski w wielu mediach Eduardo Iturralde González wypowiedział się w rozmowie z Cadena SER na temat zawiadomienia, które złożył wczoraj do sądu w Barcelonie inny były sędzia główny (ale nadal odpowiedzialny za VAR) Xavier Estrada Fernández. Iturralde González jest oburzony wyjściem przed szereg sędziego z Lleidy.
Eduardo Iturralde González: Niech nie wypowiada się w imieniu kolektywu sędziowskiego. Z iloma aktywnymi sędziami rozmawiałeś przed złożeniem tego pozwu? Nie mówcie, że to w imieniu kolektywu sędziowskiego, bo my jesteśmy bardzo źli na to działanie. Wszyscy sędziowie i byli sędziowie czekają na działanie prokuratury, to jest indywidualne wyjście i uderzenie w honor kolektywu.
- Wystarczająco dużo znosimy jako kolektyw sędziowski w tym tygodniu, żeby przyszedł teraz jakiś "Robin Hood" i szukał osobistych korzyści zamiast naszych. Musi pracować i rozmawiać z nimi, ale żeby pracować potrzeba czasu, a taką skargę może złożyć moja córka, to kopiuj-wklej. Sam złożyłbym pozew w zeszłą środę, gdy wybuchła ta wiadomość, ale musimy działać wspólnie, bo wszystko inne to tani populizm.
- Oczywiście, że sędziów to dotknie, a ludzie nie wiedzą, że sędzia to postać, która powinna być najbardziej chroniona. Z 20 aktywnych sędziów wątpię, żeby znalazł się jeden, który pogratulował Estradzie, wątpię też, żeby znalazł się ktoś, kto złożył skargę. Musiałem przestać sędziować, aby doświadczyć najgorszego momentu sędziowania w moim życiu.
Komentarze (8)