Trener Manchesteru United Erik ten Hag podczas konferencji prasowej przed meczem z Barceloną chwalił drużynę Xaviego ze szczególnym uwzględnieniem swojego byłego podopiecznego Frenkiego de Jonga. Holender jest też pod wrażeniem gry defensywnej Blaugrany.
Nadal wzdychasz do Frenkiego?
Ten Hag: To świetny piłkarz. W 2019 roku był jednym z odpowiedzialnych za fascynację, jaką Ajax wzbudził w Europie. Tutaj w Hiszpanii rozwinął się i stał się jednym z najlepszych pomocników. To fantastyczny zawodnik grający od tyłu, zawsze przybywa na czas. Praca z nim była przyjemnością.
Martwi cię absencja Lisandro?
Ten Hag: Mamy wiele opcji, żeby go zastąpić. Może to być Luke, który grał już w weekend na dwóch pozycjach w obronie, lub każdy inny piłkarz ze środka pola. Co do innych absencji Antony, Martian i McTominey wyglądają dobrze i myślę, że pod koniec tygodnia rozpoczną pracę z drużyną.
Co sądzisz o pracy Xaviego w Barcelonie?
Ten Hag: Barça to klub bardzo trudny do trenowania, a w tej chwili gra swój najlepszy futbol od lat. Można odczuć, że Johan Cruyff nadal tu jest. Widzisz ten styl gry inspirowany nim.
Myślisz tylko o Barcelonie, czy też zwracasz uwagę na kolejne pojedynki?
Ten Hag: Pierwsze spotkanie zawsze jest najważniejsze. Może zmienić plany dotyczące następnych meczów ze względu na występ piłkarzy, taktykę, kary, kontuzje… Jutrzejszy pojedynek jest najważniejszy.
Jak zdefiniowałbyś teraz United?
Luke Shaw: To prawda, że mieliśmy trudny początek, ale wyciągnęliśmy wnioski i rozwinęliśmy się jako zespół. Myślę, że widać to podczas naszych występów. Teraz znajdujemy się tam, gdzie chcieliśmy. Menedżer był wobec mnie bardzo dobry, okazał mi dużo zaufania i chcę mu za to odpłacić.
Taki mecz to marzenie?
Ten Hag: Podobało mi się też granie przeciw Realowi Madryt czy Valencii, ale to oczywiste, że Barça jest fantastycznym klubem. Podoba mi się jej filozofia, stworzono tu wielkich piłkarzy.
Masz wrażenie, że to mógłby być finał Ligi Mistrzów?
Ten Hag: Ambicją obu klubów jest bycie w Lidze Mistrzów, zostawienie po sobie śladu, dotarcie do finału i wygranie go. Rzeczywistość jest jednak inna, teraz jesteśmy w Lidze Europy. Oba kluby dokonały resetu i teraz to jasne, że jesteśmy na dobrej drodze.
Luke Shaw: Zmierzenie się ze sobą będzie dla nas dobre, aby zobaczyć, w jakim punkcie jesteśmy i w czym możemy się poprawić.
Martwi cię solidność defensywna Barcelony?
Ten Hag: Kiedy widzisz statystyki Barcelony, jesteś pod wrażeniem. To prawda, że dobrze bronią, ale przede wszystkim utrzymują się w posiadaniu piłki. Powiedział to już Cruyff, jeśli ty masz piłkę, nie ma jej przeciwnik.
Spodziewasz się meczu o maksymalnych wymaganiach fizycznych?
Ten Hag: Tak. Nie sądzę, żeby była duża różnica między tymi dwoma zespołami w tym zakresie. Premier League ma wysoką intensywność, ale LaLiga również, z wielkimi klubami.
Dlaczego nie przekonałeś latem Frenkiego do transferu do United?
Ten Hag: [śmiech] Nie wiem, czy go chcieliśmy. Frenkie jest niesamowitym zawodnikiem i wzmocniłby skład każdego zespołu na świecie, ponieważ ma unikatowe umiejętności. Jeśli go masz, twój zespół zawsze będzie silniejszy.
Luke Shaw o Casemiro: Myślę, że to oczywiste, jak ważny jest dla drużyny. Odczuliśmy to, kiedy nie grał, daje nam poczucie bezpieczeństwa. Dzięki swojemu ustawianiu się zawsze jest tam, gdzie powinien być. Czasem żartujemy, ponieważ lubi stracić piłkę, żeby potem ją odzyskać. To szczęście, że mamy go na jutro, ponieważ brakowało nam go.
Komentarze (2)