Tworzy się coraz większy ruch wokół Vitora Roque. Do walki o 17-letniego napastnika obok zdeterminowanej Barcelony dołączył m.in. Arsenal. Prezes Athletico Paranaense twierdzi jednak, że żadna propozycja nie była jeszcze satysfakcjonująca i odwołuje się do wysokiej klauzuli wykupu.
Jak podaje Fabrizio Romano, prezes brazylijskiego Athletico Paranaense Mario Celso Petraglia przyznał, że trwa wyścig wielkich europejskich klubów po Vitora Roque. - Topowe europejskie kluby go chcą i otrzymaliśmy propozycje oraz oferty, ale to jeszcze nie to, czego chcemy, aby sprzedać Vitora - miał powiedzieć Petraglia. Fabrizio Romano dodaje, że Barcelona ma 17-latka na liście życzeń, ale angielskie kluby jak m.in. Arsenal również są nim poważnie zainteresowane.
Z kolei Joaquim Piera z dziennika Sport donosi, że w najbliższych dniach Barcelona planuje kolejną turę rozmów z zarządem Athletico Paranaense, aby potwierdzić zainteresowanie Vitorem Roque i zrobić postępy w negocjacjach, wypracowując przewagę nad innymi zainteresowanymi klubami. Klub spodziewa się jednak, że Arsenal za sprawą dyrektora sportowego Edu Gaspara a także inne angielskie kluby szybciej przejdą do konkretów. Barça liczy zatem na powtórkę wydarzeń z transferu Raphinhi, kiedy to skrzydłowy odrzucał oferty klubów z Premier League, ponieważ chciał dołączyć do Dumy Katalonii.
Piera dodaje też, że choć pierwotnie mówiło się o kwocie odpowiadającej szacowanej wartości 17-latka, czyli 30-35 milionów euro, to prezes Mario Celso Petraglia odwołał się od razu do klauzuli wykupu, która wynosi 60 milionów euro. Dziennikarz podkreśla jednak, że Petraglia znany jest z bycia twardym negocjatorem i może być to tylko wstępne podnoszenie stawki. Wiele wskazuje jednak na to, że już tego lata Brazylijczyk wyleci do Europy.
Aktualizacja
17:35 Andre Cury, agent Vitora Roque dla Globo Esporte: Zgłosił się angielski klub, ale nie chcę ujawnić, który; zgłosił się też hiszpański klub, który złożył już ofertę (Wg Sportu chodzi o Barcelonę) i jeden włoski klub. Zaoferowano nam 25 milionów euro i natychmiast odmówiliśmy, ponieważ uważamy, że zawodnik jest wart więcej. Przyjdzie więc czas, że zgłosi się odpowiedni klub, który ma świetny projekt, zbliży się do oczekiwanej kwoty i wszyscy wyjdą z tych negocjacji zadowoleni.
Komentarze (28)