Zaraz po mistrzostwach świata w Katarze, na których Leo Messi zatriumfował z Argentyną, praktycznie wszystkie media donosiły, że 35-latek przedłuży wkrótce umowę z PSG. Wstępne porozumienie miało zostać osiągnięte jeszcze przed mundialem, a do omówienia miały pozostać jeszcze długość umowy. Z czasem jednak terminy się przedłużały i pojawiły się wątpliwości co do kontynuowania kariery Argentyńczyka w Paryżu.
Jako pierwszy o możliwym zwrocie akcji poinformował Gerard Romero. Dziennikarz stwierdził, że po triumfie w Katarze Messi zmienił zdanie i nie jest już tak przekonany co do przedłużenia kontraktu z PSG. Nie oznacza to zdaniem Romero, że Leo wróci do Barcelony, bo o to jest obecnie bardzo trudno, ale faktem miało być, że legenda Barçy jest obecnie przeciwna podpisania nowej umowy z PSG. Oprócz powrotu na Camp Nou innymi opcjami ma być powrót do Argentyny bądź do MLS.
Od razu pojawiły się zaprzeczenia ze strony francuskich dziennikarzy, a m.in. Fabrizio Romano informował, że negocjacje trwają i w następnych tygodniach dojdzie do spotkania między stronami. Z czasem jednak we francuskich oraz argentyńskich mediach, jak L'Equipe czy Ole, pojawiało się coraz więcej doniesień o realnych wątpliwościach Messiego co do nowego kontraktu z PSG.
Dzisiaj dziennikarz Santi Aouna na łamach portalu Footmercato.net donosi, że choć do niedawna najbardziej prawdopodobnym scenariuszem było przedłużenie umowy Messiego z PSG, co nadal nie jest wykluczone, to obecnie Argentyńczyk mógł zmienić plany i pomyśleć jednak o odejściu. Dziennikarz wskazuje, że nie jest to tylko kwestia przyszłości zawodnika, ale także przyszłości klubu. Co ciekawe, razem z Messim z Paryża miałby odejść też Neymar. Obaj mają nie dogadywać się w szatni z Kylianem Mbappe.
Kwestia przyszłości Messiego wydaje się na ten moment niewiadomą i nie należy wykluczyć żadnego scenariusza, łącznie z tym, że jednak podpisze nowy kontrakt z PSG. O powrót do Barcelony będzie trudno ze względu na oczywiste problemy z finansowym fair play oraz możliwymi niesnaskami na linii Messi-Laporta, lecz tego też nie można wykluczyć. Kolejne tygodnie mogą przynieść więcej informacji.
Komentarze (40)