Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że Kings League, to nie tylko pełne emocji rozgrywki na barcelońskiej Cupra Arena, ale także programy przed- i pomeczowe. Zanim w niedzielę rozpoczęła się 6. kolejka zmagań, w piątek Gerard Piqué ogłosił kolejne "bomby", które potwierdzają, że jego projekt się nie zatrzymuje.
Katalończyk zapowiedział wstępny kalendarz Kings League na następne kilkanaście miesięcy. Skala projektu będzie coraz większa, ponieważ rozgrywki poszerzą się w kategoriach wieku, płci i kraju! Gerard Piqué ogłosił, że planuje już "Prince Cup", czyli turniej do lat 10. Młodzi piłkarze będą mieli okazję reprezentować barwy swoich twitchowych ulubieńców prawdopodobnie w okolicach sierpnia lub września tego roku.
Dodatkowo, zapowiedziano też "Queens League" dla pań. Te rozgrywki będą odbywać się równolegle i na podobnych zasadach co zmagania mężczyzn. W soboty będą grać panie, w niedziele panowie.
To jednak jeszcze nie wszystko! Piqué ujawnił, że odzywają się do niego pewne osoby, które są zainteresowane rozkręceniem projektu Kings League w innych krajach. 36-latek wspomniał m.in. o Argentynie, Meksyku czy Włoszech! Celem jest, aby po zakończeniu rozgrywek krajowych organizowano "Puchar Świata Kings League", w którym mierzyłyby się ze sobą najlepsze ekipy z różnych państw!
Przechodząc już do wydarzeń boiskowych - oto zestaw gwiazd, czyli zawodników "nr 12" na 6. kolejkę Kings League. Na Cupra Arenie mogliśmy oglądać w niedzielę m.in. wychowanka Realu Madryt i byłego piłkarza m.in. Porto, Málagi czy Realu Valladolid Alberto Bueno, byłego zawodnika Celty Vigo i Atlético Madryt Augusto Fernández, wychowanka Barçy i byłego gracza Espanyolu czy Realu Betis Joana Verdu, byłego piłkarza Málagi, Milanu i Realu Betis Didaca Vilę, byłego zawodnika Celty Vigo i Valencii Fabiana Orellanę i przede wszystkim mistrza Europy z 2008 roku i mistrza świata z 2010 Joana Capdevilę!
Przed startem kolejki Gerard Piqué chyba pozazdrościł niesamowitych wyczynów jego byłego kolegi z Barçy Marca-André ter Stegena:
Bramka kolejki autorstwa Carlosa Corvo:
6. porażka w 6. meczu drużyny Jijantes Gerarda Romero. Ostatnie miejsce i nikłe nadzieje na Final Four na Camp Nou...
DJMaRiiO aka CR7:
Dziadek Gerarda Piqué Amador Bernabéu losuje pierwsze w historii Kings League 1 vs 1!
Centymetry od bramki roku:
Możesz być mistrzem świata i Europy jak Joan Capdevila, ale każde zwycięstwo znaczy wiele:
Drużyna Jijantes żegna się z Jonathanem Soriano. Oficjalnym powodem - zawodowe zobowiązania zawodnika:
Ibai wyszedł jak po swoje i zrobił swoje:
Komentarze (4)