Już w niedzielę FC Barcelona zmierzy się z Villarrealem na Estadio de la Cerámica w ramach 21. kolejki LaLigi. Trener drużyny z Walencji Quique Setién spotka się z Dumą Katalonii po raz pierwszy od bolesnej porażki 2:8 z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów.
Quique Setién przybył do Barcelony w styczniu 2020 roku, aby zastąpić Ernesto Valverde. Czas obecnego trenera Villarrealu na Camp Nou nie trwał jednak długo. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów w sierpniu 2020 roku, jego miejsce zajął Ronald Koeman.
Po złych wspomnieniach z tamtym spotkaniem przeciwko Bayernowi Monachium Quique Setién wielokrotnie mówił o trudności trenowania Barcelony i o tym, że stracił chęć do prowadzenia jakiegokolwiek zespołu. W końcu jednak nadeszła oferta z Villarrealu i mimo trudnego początku wydaje się, że trener odwrócił sytuację zespołu i jest blisko miejsc premiujących grę w Lidze Mistrzów.
Niedzielny mecz będzie pierwszym starciem Quique Setiéna z FC Barceloną od prawie czterech lat, kiedy to 17 marca 2019 roku jego Real Betis przegrał z Blaugraną 1:4 na Benito Villamarín. Warto przypomnieć również, że w pierwszym meczu tamtego sezonu między obiema drużynami drużyna z Sewilli z Setiénem na ławce ograła Dumę Katalonii 4:3 na Camp Nou.
W każdym poprzednim meczu obecny trener Villarrealu ponosił porażki z FC Barceloną. W sezonie 2017/18 jego Real Betis przegrał 0:2 i 0:5. Setién prowadzący Las Palmas przegrywał z Blaugraną 1:4, 0:5 i 1:2. Bilans w meczach przeciwko Dumie Katalonii wynosi zatem 6 porażek, 1 zwycięstwo, 7 goli zdobytych i 25 straconych. Te statystyki z pewnością nie napawają optymizmem sympatyków Villarrealu, za którego sterami znajduje się właśnie Quique Setién. Jak poradzi sobie drużyna byłego trenera FC Barcelony? O tym przekonamy się już w najbliższą niedzielę.
Komentarze (10)