COPE: Otoczenie Ansu Fatiego doradza mu odejście z Barcelony

Mateusz Doniec

9 lutego 2023, 12:00

COPE

122 komentarze

Fot. Getty Images

COPE informuje, że otoczenie Ansu Fatiego nie wyklucza odejścia zawodnika z Barcelony, choć on sam jak na razie nie rozważa nawet takiej decyzji. 20-latek jest zaniepokojony swoją rolą w zespole, ale trener w pełni w niego wierzy. Najbliższe kilka miesięcy będą prawdopodobnie kluczowe dla przyszłości wychowanka na Camp Nou.

Jak poinformowała na antenie Cadena COPE dziennikarka Helena Condis, słynny "super-agent" Jorge Mendes przybył wczoraj do Barcelony, aby spotkać się z Ansu Fatim i omówić jego sytuację i przyszłość w FC Barcelonie. Zdaniem dziennikarki część otoczenia 20-latka uważa, że być może najlpeszym rozwiązaniem byłoby odejście. Zawodnik ma budzić spore zainteresowanie w Premier League i kilka klubów już miało się o niego pytać, ale Hiszpan nie chce słuchać żadnych ofert z zewnątrz i jego celem jest pozostanie w Barcelonie. 

Jeszcze wczoraj Helena Condis donosiła, że Ansu jest zaniepokojony swoją rolą w zespole Barçy. 20-latek ostatnio wchodzi głównie z ławki i nie potrafi wywalczyć sobie pewnego miejsca w wyjściowym składzie. Dziennikarka podaje, że Manchester United i Arsenal pytały Jorge Mendesa o sytuację Fatiego, ale nie złożyły jeszcze żadnej oficjalnej oferty. Otoczenie piłkarza ma za to dopuszczać możliwość odejścia wychowanka z Barcelony, jeśli jego drugorzędna rola się nie zmieni. Barça zachowuje jednak twarde stanowisko, twierdząc, że Fati nie jest na sprzedaż.

O potencjalnej sprzedaży Ansu wypowiedział się już stanowczo Xavi Hernández na konferencji prasowej przed meczem z Sevillą. - Czy byłbym otwarty na sprzedaż Ansu? Nie, chcę, żeby był z nami, potrzeba cierpliwości. Jest aktywem klubu, jest spektakularny, mam wiele wiary w niego. Ale musimy być cierpliwi. Wróci do swojej najwyższej formy, ciężko na to pracuje. Jego nastawienie na treningach bardzo mi się podoba. Musimy być spokojni, ma 20 lat, potrzebuje czasu, jak wszyscy. Bądźmy cierpliwi, wróci do siebie, to nie czas by rozmawiać o potencjalnej sprzedaży - mówił trener.

Wiele wskazuje jednak na to, że sytuacja wpada w błędne koło: Drużyna świetnie radzi sobie w ustawieniu z fałszywym lewym skrzydłowym bez Fatiego, przez co sam Ansu nie gra regularnie, popełnia błędy i nie daje tym samym argumentów, aby grać w wyjściowej jedenastce. Co więcej, latem może okazać się, że sprzedaż Ansu za około 60-70 milionów euro będzie dla Barçy nie tylko okazją, ale być może koniecznością. Kluczowe w całej sytuacji jest zdanie: "jeśli drugorzędna rola się nie zmieni...". Do tego potrzeba jednak zaangażowania wszystkich stron, również poprawy gry samego zawodnika.

Jak według was rozwiąże się sytuacja Ansu Fatiego?

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak zaplaca to niech idzie. Przecietny jest

A ja mu doradzam wzięcie się w garść bo gra piach.

Może lepiej niech mu doradzą żeby zszedł na ziemię wziął się do roboty żeby odzyskać formę i wtedy może odzyska miejsce w składzie. Jak na razie to z tym co pokazuje może nie hyc chętnych na transfer :)

mlody chlopak moze grac jeszcze prawie 15 lat a komentujacy wiekszosci chca go sprzedac albo wypozyczyc.Lepiej niech gra za lewego co mu gora do grania zostalo jeden rok -zespol buduje sie przyszlosciowy a nie dla doraznych celow

Nie chce psioczyć na Xaviego, ale odnoszę wrażenie że Fati dostaje mocno szarpany czas gry i do tego na różnych pozycjach. Jeśli nie daje rady w s11 albo ma problemy z pełnymi 90 minutami, to powinien regularnie wchodzić np. w 60 min. Druga sprawa to pozycja. Za młodu był kreowany na skrzydłowego, później miał być 9-tką na lata i kiedy wrócił do zdrowia, znowu gra na skrzydle lub czasem w pomocy. Wniosek, nie pasuje do koncepcji Xaviego. W takim razie powinnismy go sprzedac, bo moze ktos da z 80mln poki mlody. Bo jak za rok znowu bedzie grał ogony i mial 3 bramki, to chetnych bedzie mało i za połowę.

No jeśli Ansu nie poprawi formy to za darmo pierwszego składu nie dostanie, bo byłoby to nie fair w stosunku do reszty zawodników. A póki co niestety za wiele nie pokazuje.

jeśli nie odpali do stycznia 2024 to sprzedać.Ja dalej wierzę w ansu mam nadzieje że wróci do starej formy i pozbędzie się blokady w głowie

Mam jedno pytanie, może ktoś jest w temacie.

Czy ktoś wie, jaką pensję w klubie pobiera Fati?

Myślę, że to jest/będzie główny czynnik jego odejścia/pozostania w klubie.

Plotki i plotki .Ansu Fati po długim pobycie poza boiskiem musi nabrać sił a tego nie zdobywa się o tak sobie . Ansu jest tym piłkarze który przejmie pałeczkę po Robercie , taki moment nadejdzie i to już niebawem . DO tego czasu musi bardzo popracować nad siłą i kopnięciem na bramkę . Jak jest chłopakiem myślącym to powinien zaufać trenerowi i dalej pracować nad sobą by być zawsze gotowy do wejścia w każdej chwili .
FC Barcelona to poważny klub a nie jakiś tam klubik żeby zdradzać go dla kasy , a potem w brodę sobie pluć mówiąc jaki ja byłem głupi .

Numer 10 nosi jak swój. Ubiera się na różowo i tańczy w szatni. Nic niego nie będzie.

Sprzedać za dobrą kasę póki można.

Najlepszym rozwiązaniem dla Ansu byłoby odpłatne wypożyczenie bez wpisanej klauzuli wykupu
Wiadomo że ten cwany gapa agent będzie naciskał na transfer. W końcu otrzyma za niego prowizję rzędu kilkunastu baniek. Samego zawodnika ma w dupie.

Boisko weryfikuje wszystko. Wchodzisz strzelasz bramki masz miejsce w składzie.

Ciezko stwierdzic co jest przyczyna zatraty owej szybkosci, pewnosci siebie, sprintu, driblingu... na najwyzszym poziomie wkrecajacego obroncow w ziemie. Teraz moze by to dzialalo na Barce Atletic. Wiec takie pogrozki moga wsadzic do kieszeni. Dobrze wiedza ze nie wyloza na pilkarza 80mln ktory nie potrafi 1 pilkarza przejsc! Ot tak... Barca jednak musi go zatrzymac na ten i przyszly rok. Jezeli nie bedzie postepu nawet, to wtedy go sprzedac...
konto usunięte

Głównym problemem Fatiego są oczekiwania wobec niego, chciano z niego tak po barcelońsku zrobić nowego Messiego (tak jak się szuka nowego Iniesty, nowego Puyola, czy nowego Pedro), a to po pierwsze nie ten wymiar talentu, a po drugie inne czasy.
Nie każdy się zgodzi, ale moim zdaniem od samego początku trochę przehajpowany zawodnik.

Jak wpłynie dobra oferta i będzie chciał odejść to pewnie odejdzie, a co z niego będzie to się okaże. Zakładam natomiast ze nigdy nie będzie nikim kogo nie dałoby się zastąpić.

Faktycznie lepsze dla niego byłoby odejście na ten moment. Przynajmniej na wypożyczenie.

Już jeden taki młody był Moriba, pamiętacie o nim? też pyszczył, że chce więcej grać i zgrywał gwiazdę. Gdzie teraz jest ?

No i bardzo dobrze , niech odejdzie i do kasy wpadnie jakiś pare dobrych baniek

Są gracze którzy potrzebuja zaufania i gry od poczatku w kazdym meczu. Jakby był postrzegany jako podstawowy LW i grał w kazdym meczu od początku to by zaskoczył. Szkoda go oddawac bo potem jakiś Bayern postawi go na nogi i będzie sie patrzeć jak gra genialnie.

Dziwi mnie otoczenie Ansu. Z taką grą ten gość nie będzie się łapał na pierwszy skład w żadnym z topowych europejskich klubów. Bronią go liczby, bo potrafi się znaleźć w odpowiednim miejscu i ma całkiem niezłą skuteczność, ale poza tym ciężko się patrzy na jego grę, mimo że dostaje całkiem sporo szans, mnóstwo strat, złych decyzji, dynamika i szybkość też pozostawia do życzenia. Widać dalej pewną bojaźliwość po tych kontuzjach. Ja jestem skłonny zaryzykować opinie, że na taką formę, jaką z reguły prezentuje, to i tak jest całkiem spory kredyt zaufania do jego osoby.

Sprzedać z opcją Wykupu za rozsądną kwotę, pożegnać z szacunkiem i tyle

Tylko wypożyczenie do innego klubu na sezon jeśli i tam sobie nie poradzi bez żalu sprzedać.Nie mówię że do Anglii go oddać bo tam go zajadą. Liga francuska jest dla niego jakaś Marsylia albo Lyon.Bo w Hiszpanii się nie odbuduję.On musi odbudować się na ogórkach i wtedy może uwierzy w siebie.Chłopaka zniszczyły kontuzje i nie dziwię mu się że jest zablokowany ale on ma zaledwie 20 lat.Xavi musi mu wytłumaczyć że bez gry czy 10 min w meczu nie dojdzie do formy.A treningi to nie mecz.Regularna gra nawet we Francji czy we Włoszech odbuduje go.Bo naprawdę szkoda chłopaka.Ostatnie mecze w jego wykonaniu to aż oczy krwawiły i z nie dowierzaniem powtarzałem przecież to nie on.Przed kontuzjami wchodził z ławki i była ta magia a teraz to tylko mgła.

Ciężko się wypowiadać na jego temat, z jednej strony na daną chwilę bardzo słabo wygląda na boisku a z drugiej strony kontuzja wykluczyła go z gry na długi okres przed którą robił show i został okrzyknięty jednym z największych talentów w Europie.

Fati po kontuzji zatracił wszystko. Drybling, szybkość, pewność siebie. Z nim gramy po prostu w dziesięciu. I zamiast wziąć się w garść i udowodnić, że stać go na więcej, to narzeka oraz z miesiąca na miesiąc wygląda jeszcze gorzej.

Wiem, nie grał dwa lata, ale gość ostatnio ma problemy z przyjęciem piłki. Mówimy tu o profesjonalnym piłkarzu, któremu piłka odskakuje na kilka metrów.

Jeśli do końca sezonu nic nie pokaże, to sprzedać póki jeszcze coś warty. Chociaż w tej formie, to za kilka miesięcy nie wiem czy ktoś się na niego pokusi.

Może gdyby ustawić Fati'ego za napastnikami jako rozgrywającego? Dalej wierzę w niego, po prostu kontuzja zahamowała potencjał.

Ansu chyba ma zbyt duże wyobrażenie o sobie, W Barcelonie ma dosłownie wszystko do tego by się rozwijać, dostał także pensje na poziomie Pedriego czy Araujo. Na ten moment nawet nie ma co porównywać wkładu w grę tych dwóch do Fatiego. Niech robi co chce, ale zderzy się ze ściana gdy odejdzie do innego klubu.

Może powinien zmienic otoczenie...Dembusiowi wyszło to na nobre, hm?

Fati strzelił w tym sezonie 3 gole:
vs RS na 4:1
vs Cadiz na 4:0
vs Villareal na 3:0

...

Spłakał się w mediach. Myślałem, że ma silniejszą psychikę. Niech pokaże najpierw na boisku na co go stać bo na razie to jest ociężałą kluchą.

Z Panem Bogiem :)

Dembele, 20 sezonów spokojnie na pewno odpali, trzeba mu dać szanse.
Fati, jeden słaby sezon sprzedać. xD
Chłop grał słabo przed mś, spłakał się z otoczeniem i w czasie mundialu Xavi udziela wywiadu, że Ansu będzie więcej grał.. No i Fati gra w 3 meczach w 1 składzie i gra kaszanę, chwilę siedzi na ławcę i ten sam płacz. Szkoda, że nic nie wnosi, skoro się zdecydował z otoczeniem kręcić noskiem. Nikt by go nie sadzał, jakby na boisku ładował bramki i asysty.

Cała ta sytuacja z Fatim jest bez sensu. Jak on ma się rozegrać, skoro gra po 10 minut? Pierwszy jego sezon bez kontuzji i od razu wymagacie od niego jak najwięcej. Ja już się wypowiedziałem i moim zdaniem trzeba poczekać do następnej zimy i potem zadecydujemy o nim. Postawcie się na jego miejscu. Nie gracie 2 sezony przez kontuzje, boicie się o przyszłość, dostajecie numer po najlepszym piłkarzu na świecie przez co każdy oczekuje od was najwiecej, a wy nie jesteście w stanie, bo trzyma was dodatkowo ciężar po świetnej kontuzji, że się nawróci. Ludzie tracą do ciebie cierpliwość mimo że ciężko pracujesz, a miejsca w składzie w ogóle nie masz, a jedyne co grasz to 10 minut kiedy cała drużyna gra już na zaciągniętym ręcznym. Ja się mu nie dziwie że mu jest teraz bardzo ciężko. Trzymam kciuki żeby w końcu powrócił na swój poziom.

Otoczenie Ansu to właśnie jego największy problem. Wmawiają mu, że jest kluczowy, że powinien grać itd. przy przedłużaniu kontraktu też stawiali warunki ciężkie jak na Barcelonę i teraz jeszcze wywierają presję, że ma grać, bo tak i już. Dostawał szansę to był ciałem obcym, nie istniał na boisku i teraz jeszcze jakieś fochy. Jeśli to ma tak wyglądać, że za każdym razem gdy Ansu nie gra to się tatuś będzie pultał to faktycznie Barca powinna w końcu pokazać kto tu rządzi.

Jakby miał bezgraniczne zaufanie, takie jak u Xaviego ma Dembele to by odpalił, tymczasem wchodzi na kilka minut w rozstrzygniętych meczach, a od początku grał tylko na nieswojej pozycji, gdy nie było Lewego.

Nie, nie i jeszcze raz NIE! Przestańcie się podniecać każdym jadnym newsem na tej stronie... Fati strzeli 3 gole w 2 meczach - już spust, bo geniusz, następca Messiego, ohy i ahy. Zagra słabo kilka meczy - sprzedać, niech się nauczy kopać piłkę itd. Połowa tutaj wypowiadających się zachowuje się jak rozchwiany emocjonalnie nastolatek z problemami natury mentalnej. Żenujące...

Kontuzja totalnie go zahamowała a brak gry ( spowodowany brakiem formy) go rozregulował. Szkoda patrzec na jego gre. Bardzo chce i sie stara ale co akcja strata, zatracił drybling i balans ciała. Oby sie odbudował ale do tego prowadzi tylko jedna droga - pokora i ciężka praca.

Dźwignął na plery dychę po Messim kiedy brakowało nam "bohaterów".
Bombele dostawał szansy przez kilka sezonów więc może na niego też trochę poczekajmy?

LA RAMBLA: Użytkownicy fcbarca.com nalegają na Ansu Fatiego na odejście z Barcelony.

Wypożyczyć to jakiejś Valencii czy Romy i zobaczyć czy się odmuli

Dobrych zawodników można poznać po tym jak szybko wracają do dobrej gry po kontuzji . A tu póki co bliżej mu do Bojana który też się zapowiadał dobrze. Trochę taka ruletka sprzedać za 100 mln jak się odbuduje będzie szkoda a jak okaże się flopem to kasa zarobiona ładna. Już wielu zawodników trzymaliśmy na siłę i gdzie oni teraz są !

Ciekawe ile taki Manchester United byłby gotów za niego dać? Ja nie widzę w nim przyszłej gwiazdy Barcelony. Sprzedać!
konto usunięte

Mocno groteskowe, że taki piłkarz nosi koszulkę z numerem 10. W żadnym spotkaniu nie udowodnił, że należy dawać mu więcej minut i to powiedzmy sobie szczerze, że przy niezbyt konkurencyjnym składzie gdzie Raphinha długo zawodził, a o Ferranie nawet nie warto wspominać. Fati ma naprawdę fatalną dynamikę skutkująca złymi przyjęciami i brakiem depniecia, ale ciężko być zdziwionym bo gość nie ma kolana w wieku 20 lat.

Ja bym go wymienił z Man UTD na 1 sezon za Mason Greenwood.
Obaj potrzebuja zmienić otoczenie - obu moze to wyjść na dobre.


Raczej blokada w głowie po kontuzjach, bo zapowiadał się na genialnego piłkarza, ale... ilu już takich było.
Szkoda, ale cóż. Nikt za sentyment nie będzie nikogo trzymał*, jak chce, niech odejdzie.

*wykluczyć Roberto z zestawienia

Wszystko fajnie, ale w Premier League to on max 4 mecze by rozegrał.
Chyba jego otoczenie zapomniało, ze póki co nie wypłyną na wielką wode w Barcy przez właśnie kontuzje które go nękają.

Chyba każdy czeka i wierzy że w końcu wróci Fati który zachwycał, pytanie czy po takich kontuzjach jest jeszcze na to szansa

Kolejny spalony talent, niestety nie zachwyca i obecnie nawet Ferran daje więcej w pressingu. Jak sobie przypomni jak się kopie piłkę to niech domagają się gry, obecnie gracz niemal bezużyteczny

Jeżeli chce odejść, to niech odejdzie. Nikt niewolnikiem nie jest. Będę trzymał kciuki za niego w innym klubie.

Uwielbiam go, kibicuje z całych sił, ale no gość wyglada fizycznie na boisku jak wóz z węglem, zero jakiejkolwiek dynamiki. Największe pretensje powinien mieć do samego siebie.

Xavi ufa Ansu i w niego wierzy. Jeżeli Ansu chce grać więcej, to niech weźmie się do roboty, bo Ferran czy Gavi (na skrzydle, oczywiście) nie powinni być dla niego wyzwaniem.

Niech on się weźmie do roboty bo odstaje fizycznie.

Trochę dziwna sytuacja, jeśli faktycznie jest niezadowolony. Gra dość dużo, w żadnym meczu nie udowodnił że powinien grać w pierwszym składzie i jest niezadowolony. Jeśli ma jęczeć i psuć atmosferę to szerokości. Jeśli ma łeb na karku, cierpliwość w sobie to zostanie i będzie walczył

Uwzieli sie na niego wpuszczanie go na 10 minut to żart, co najmniej 20 minut, 30 i mozna by ocenic a nie takie ochłapy

Ale gdzie ma odejść, żeby w aktualnej formie grać? Do Celty?

Głowa mu siadła taka prawda. Wiadomo, że po takiej kontuzji jest ciężko dojść do siebie ale to trwa już bardzo długo. Uważam, że będzie miał ciężko wrócić do dyspozycji sprzed kontuzji i wątpię by do niej wrócił. Gdy wchodzi na boisko widać, że w głowie ma , że potrafił minąć dryblingiem jednego dwóch rywali zrobić przewagę. Miał przebojowość no ale właśnie miał, niestety ale bez tego to po prostu przeciętny skrzydłowy. Druga rzecz, że chyba na siłę czasem próbuje grać pod siebie. Ma lepiej ustawionych nie raz kolegów a on decyduje się na jakieś dziwne rozwiązanie pod siebie czy to strzał czy to drybling ale to pewnie też siedzi w głowie bo chce pewnie na siłę udowodnić, że nadal jest świetnym piłkarzem. I jak tu ktoś napisał chyba trochę zaczął gwiazdorzyc bo z tego co słychać wszyscy w niego tutaj wierzą a on się zaczyna obrażać bo nie gra. Niestety ale nie ma nic za darmo a za nazwisko się nie gra. Ja na początku go broniłem ale dla mnie zaczyna to wyglądać na zmarnowany talent.
konto usunięte

Niestety musi sobię sam wywalczyć miejsce w składzie.
Nie widziałem, by w ostatnich meczach gryzł trawę i zapieprzał( wchodził na paręnaście min na zmęczonego rywala), raczej truchtał.

trochę naszemu ansu sodówka uderzyła do głowy. Jak się nie ogarnie to za chwilę skończy na peryferiach piłki, bo tutaj to nie barcelona jest problemem tylko on sam. Ba barcelona to otoczyła go taką opieką i troską, że serio aż dziwne.

Przecież w PL go połamią.

W jego wieku Phil Foden już grał regularnie u Guardioli w zajebiście mocnym Manchesterze City gdzie konkurencja na każdą pozycję jest o wiele większa niż w aktualnej Barcelonie.

Tu pomoże jedynie ogranie się i to takie konkretne wypożyczenie?) bo ja nie widzę opcji żeby go teraz wpuszczać i pomagać mu się odbudować jak klub jest na najlepszej drodze po tytuł i każdy mały błąd może skutkować stratą gola. A Ansu już miał wejścia na ostatnie 15 minut gdzie kiwał się i gubił piłkę przy okazji lub odskoczyła piłka i szła z tego jakaś groźna kontra. Albo wypo, sprzedaż albo faktycznie on już nigdy nie wejdzie na wyższy poziom. A jeszcze jedno niepokojące, oglądając z nim filmy czy to na YT czy na Instagramie on już ma mniemanie jakby faktycznie osiągnął tyle co Messi i mu się wyjściowa XI faktycznie należała.