Trwa zimowe okienko transferowe, a wokół Barcelony też pojawiają się różne doniesienia. Wydaje się jednak, że priorytetem klubu będzie uregulowanie sytuacji Ronalda Araujo czy Gaviego, którzy przedłużyli niedawno kontrakty, ale nie zostały one zatwierdzone przez LaLigę ze względu na sytuację związaną z Finansowym Fair Play.
Sport podaje, że po odejściu Memphisa Depaya Xavi chciałby mieć zmiennika dla Roberta Lewandowskiego, ale nie jest zwolennikiem sprowadzania kogoś na siłę, tym bardziej, że do wyboru wciąż ma pięciu atakujących, a ustawienie z czterema pomocnikami dawało dobre wyniki. Dlatego zdaniem dziennika priorytetem ma być teraz zarejestrowanie kontraktów Ronalda Araujo i Gaviego. Obaj zgodzili się podpisać wieloletnie umowy z Barceloną, ale nie zostały one zatwierdzone przez LaLigę. To właśnie dlatego 18-latek pod względem formalnym wciąż nie jest graczem pierwszego zespołu i nadal występuje z numerem 30 na koszulce.
Mamy więc do czynienia z dziwaczną sytuacją, w której piłkarze maja podpisane kontrakty, ale jednocześnie nie są one uznawane przez LaLigę. To sprawia, że przyszłość Araujo i Gaviego stoi pod znakiem zapytania, a ich poprzednie umowy obowiązywały do 30 czerwca 2023 roku. Barcelona potrzebowała miejsca w Finansowym Fair Play, aby zmieścić kontrakty tych graczy ze zwiększonym wynagrodzeniem, a sam Joan Laporta przyznawał, że w przypadku 18-latka trzeba będzie na to poczekać. Sport pisze, że wielkie kluby zwracają uwagę na sytuację Araujo, ale Barcelona jest przekonana, że zarejestruje jego umowę jeszcze w styczniu, a najpóźniej przed czerwcem.
Inną kwestią jest to, ile Barcelona zwolniła miejsca w Finansowym Fair Play po odejściu Depaya. Klub otrzymał 3 miliony euro stałej kwoty transferu, a dodatkowo zaoszczędził na pensji napastnika. Zobaczymy, ile Barça będzie w stanie zdziałać w omawianym temacie zgodnie z interpretacją LaLigi. Warto pamiętać, że ważną kwestią dla klubu jest też przedłużenie kontraktu z Alejandro Balde. Wszystko jest już rzekomo uzgodnione, ale operacja nie została sfinalizowana właśnie ze względu na problemy z limitem wynagrodzeń. Umowa lewego obrońcy obowiązuje jednak do 30 czerwca 2024 roku, więc w tym przypadku jest jeszcze trochę czasu.
Aktualizacja
19:42 Toni Juanmarti z Relevo podaje, że Barcelona otrzymała negatywną informację zwrotną od LaLigi ws. możliwości przeprowadzania transferów po sprzedaży Memphisa Depaya. To oznacza, że klub zapewne skupi się na zarejestrowaniu umów Gaviego i Araujo.
Komentarze (4)