Diego Simeone wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Barceloną. Trener Atlético liczy na podtrzymanie dobrej passy przez swój zespół, ale nie chce nadawać tej rywalizacji wyjątkowego znaczenia, podkreślając, że każde najbliższe spotkanie jest dla niego kluczowe. Został też zapytany o poziom Barcelony po odejściu Leo Messiego.
Czy przed meczem z Barceloną odbędziesz specjalną rozmowę z takim młodym chłopakiem jak Barrios?
Nie rozstrzygnęliśmy, kto zagra w środku. Wszyscy bardzo dobrze trenują. Futbol to gra i wymaga od ciebie wykonywania tego, co widzimy na treningach, podczas meczów, które przyszło ci grać, niezależnie od tego, czy masz 20 czy 35 lat. Osobowość każdego z nich polega na pewności siebie, nie będzie żadnych rozmów, jeśli przyjdzie mu zagrać.
Czy pokonanie Barcelony może być punktem zwrotnym?
Wszystkie mecze, w których przyszło mi trenować Atlético, stanowią taką szansę. Żeby czuć się dobrze ze sobą, z naszymi kibicami, przy których będziemy grać. Od przybycia do klubu zawsze czułem, że każdy mecz jest ważnym momentem dla wszystkich.
To finałowy mecz, żeby nie pożegnać się z LaLigą?
Wszystkim konfrontacjom stawiamy czoła i chcemy je postrzegać jak finał. Następne spotkanie w Almeríi będzie przebiegało w ten sam sposób, także kolejne pojedynki, a wy również będziecie przekazywać te starcia w podobny sposób. Nie ma większego meczu niż ten, który właśnie musisz zagrać. Barça ma się bardzo dobrze w LaLidze, to zespół z największą liczbą uczestników mundialu, trenerem z klarownymi pomysłami i bardzo dobrą grą.
Macie pozytywną passę.
Negatywne wyniki ściągają negatywną energię, a pozytywne sprawiają, że zespół czuje się bezpieczniej. Postaramy się ją kontynuować i doprowadzić mecz do punktu, w którym będziemy mogli skrzywdzić rywala.
Bez Messiego Barça jest słabsza?
Messi zawsze będzie decydujący tam, gdzie się znajduje, czy to będzie w reprezentacji, w obecnym zespole czy w Barcelonie. Z piłkarzem o charakterystyce Leo są większe szanse na wygraną. Kiedy grałem na mundialu z Maradoną, który był już weteranem, było wrażenie, że trudno będzie, żebyśmy przegrali, ponieważ mamy tego najlepszego. A jeśli go masz, łatwiej jest wygrać.
Czy ten mecz to szansa dla João Felixa?
To dobra szansa dla zespołu. Na dalszy rozwój, poprawianie się jako drużyna i odzwierciedlenie tego, czego chcemy od spotkania. Na możliwość doprowadzenia meczu tam, gdzie chcemy.
Gdy po raz pierwszy mierzyłeś się z Barceloną, posłałeś do gry Courtois, Juanfrana, Mirandę, Godína, Filipe, Tiago, Gabiego, Koke, Ardę Turana, Adriana i Falcao. Obecne Atlético jest bliżej Barcelony niż wtedy?
To był świetny zespół. Bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie. Cokolwiek odpowiem, zostanie to użyte przeciwko mnie. To różne drużyny, bardzo trudno je porównywać.
W poprzednim sezonie Barcelona Xaviego wyrządziła wam wiele szkód na skrzydłach.
Spisywali się bardzo dobrze, my wyszliśmy na prowadzenie, ale oni z szeroko ustawionymi skrzydłowymi wyrządzili nam dużą krzywdę na flankach. Z Raphinhą, Dembélé, Fatim, Memphisem, Ferranem… Każdy z nich jest bardzo znaczącym graczem w pojedynkach jeden na jeden.
Komentarze (7)