Jak podaje Luis Rojo z dziennika Marca Barcelona nawiązała już pierwsze kontakty z przedstawicielami 15-letniego Lamine Yamala ws. nowego kontraktu. Klub zakomunikował zawodnikowi, że chce przedłużyć z nim współpracę, a on sam się na to zgodził.
Zdaniem dziennika Marca po wstępnych rozmowach Barcelona i przedstawiciele Lamine\'a Yamala umówili się na kolejne spotkanie w najbliższych dniach w celu omówienia pierwszych szczegółów nowego kontraktu. Jednak z racji, że dla Lamine’a będzie to pierwsza profesjonalna umowa, na ostateczny podpis trzeba będzie poczekać aż do lipca, kiedy zawodnik skończy 16 lat.
Media podawały w ostatnich tygodniach, że przedłużenie umowy z Lamine Yamalem stało się jednym z priorytetów FC Barcelony. Moi Llorens z ESPN podawał nawet, że sam Joan Laporta będzie odpowiedzialny za negocjacje, co potwierdza, jak wielką wagę przykłada do sprawy prezydent.
Marca informuje, że w międzyczasie wiele klubów zwróciło uwagę na 15-latka, proponując mu podpisanie kontraktu, gdy skończy 16 lat, ale zdaniem dziennika do niczego takiego nie dojdzie, ponieważ zarówno Barca, jak i Yamal są zgodni co do tego, że chcą kontynuować współpracę. Co więcej, agentem Lamine’a jest Ivan de la Peña. Były piłkarz Barçy, a obecnie przedstawiciel również Erica Garcíi czy Gaviego, ma być skłonny do pewnych ustępstw względem swojego byłego klubu, aby ułatwić osiągnięcie porozumienia.
Lamine Yamal jest uznawany obecnie za największy diament w La Masii. Nie bez przyczyny Xavi Hernández powoływał 15-latka na treningi pierwszego zespołu, gdy jeszcze nie wszyscy piłkarze wrócili po mistrzostwach świata w Katarze. Spekulowano nawet, że młody Hiszpan zostanie powołany przez Xaviego na mecz 1/16 finału Pucharu Króla z CF Intercity, lecz szkoleniowiec ostatecznie nie zdecydował się zabrać do Alicente żadnego z zawodników rezerw.
Trener wypowiadał się na temat napastnika w samych superlatywach. - Lamine jest talentem, mamy dla niego projekt. Może odnieść sukces, ma duże zdolności, trenuje z nami i widzę w nim ogromny naturalny talent. Mam nadzieję, że będzie z nami na wiele lat. To zależy też od niego, ale uważam, że to duży talent i możemy mieć wielkiego piłkarza w przyszłości - zaznaczył szkoleniowiec.
Komentarze (0)