Wydawało się, że sprawa Roberta Lewandowskiego jest już zamknięta, a napastnik nie będzie mógł zagrać w następnych trzech spotkaniach ligowych Barcelony. Okazuje się jednak, że sąd w Madrycie wstrzymał wykonanie kary nałożonej na reprezentanta Polski.
Po odrzuceniu zastosowania środków zapobiegawczych przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu sprawą zajął się Centralny Sąd ds. Spornych w Madrycie, który ostatecznie uwzględnił wniosek Barcelony o wstrzymanie wykonania kary. Poinformowała o tym Blaugrana poprzez swoje media społecznościowe, dodając, że tym samym Lewandowski będzie mógł jutro zagrać z Espanyolem. To oczywiście nie oznacza, że 34-latek uniknie trzymeczowej absencji, ale będzie mógł odbyć tę sankcję w innym terminie, jeśli takie ostatecznie zapadnie rozstrzygnięcie.
Przypomnijmy, że Lewandowski miał początkowo opuścić spotkania z Espanyolem, Atlético (8 stycznia) i Getafe (21-22 stycznia), a kolejne odwołania Barcelony w tej sprawie nie przynosiły skutku. Dopiero sąd w Madrycie postanowił wstrzymać wykonanie kary do czasu rozpatrzenia sprawy. Wtedy ostatecznie wyjaśni się, na ile pojedynków Lewandowski zostanie zawieszony i w jakim terminie.
Komentarze (89)