Kataloński Sport, powołując się na Frankfurter Rundschau, donosi, że Daichi Kamada, japoński pomocnik Eintrachtu, może być transferem-niespodzianką FC Barcelony w letnim oknie transferowym.
Kontrakt Kamady z niemieckim klubem wygasa 30 czerwca, a jego sprowadzeniem są zainteresowane przede wszystkim Borussia Dortmund oraz Barca. We Włoszech twierdzą także, że Japończyk jest na radarze kilku klubów z Serie A, a jakiś czas temu jego nazwisko było łączone z Sevillą. Eintracht złożył niedawno agentom piłkarza korzystną ofertę przedłużenia kontraktu, ale wygląda na to, że zawodnik chce zmienić otoczenie.
Reprezentacja Japonii świetnie zaprezentowała się na mistrzostwach świata, pokonując m.in. Niemcy jednak według Sportu sam Daichi Kamada nie pełnił w drużynie roli, jakiej od niego oczekiwano. W klubie jego sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej. 26-latek, którego Transfermarkt wycenia na 30 milionów euro, zanotował w tym sezonie 12 goli i 4 asysty w 26 meczach. Ponadto środkowy pomocnik zabłysnął już przeciwko Barçy w Lidze Europy w poprzednim sezonie.
Jego odejście z Frankfurtu wydaje się być przesądzone. W niemieckim klubie słychać już nawet głosy o tym, że następcą Kamady może zostać Julian Brandt, grający obecnie w BVB.
Komentarze (3)