Pomocnik reprezentacji Maroka, która awansowała do półifnału mistrzostw świata, Azzedine Ounahi znalazł się według Mundo Deportivo na radarze FC Barcelony, która widzi w 22-latku dobrą tanią opcję do wzmocnienia środka pola. Pomocnik Angers błyszczy na mundialu w Katarze, przeze co jego wartość z pewnoscią wzrośnie.
Jak informuje dziennik Mundo Deportivo, pomocnik reprezentacji Maroka Azzedina Ounahi przyciągnął zainteresowanie FC Barcelony. Klub wie, że ma bardzo ograniczone pole manewru, jeśli chodzi o transfery zimą, więc obserwował poczynania niektórych piłkarzy na mundialu, których cena nie byłaby zbyt wysoka. Głównymi celami są prawy obrońca oraz środkowy pomocnik. Na tę drugą pozycję dyrekcja sportowa najchętniej widziałaby Bernardo Silvę lub Ilkaya Gündoğana, lecz na ten moment są to nieosiągalne cele. Dlatego też klub znalazł dużo tańszą alternatywę: 22-letniego zawodnika Angers i rewelację mundialu w Katarze - Azzedine’a Ounahiego. To właśnie reprezentant Maroka najbardziej zadziwił m.in. Luisa Enrique po meczu 1/8 finału.
Dyrekcja sportowa FC Barcelony rozważa już nawet możliwość zakupu Ounahiego. Uważają go za zawodnika z dużym potencjałem za niską cenę. Ounahi to raczej wyżej ustawiony pomocnik (interior) potrafiący grać także jako środkowy pomocnik, co pokazał m.in. w Ligue 1. Jest jednym z filarów Angers, do którego przybył wieku 21 lat. Już po pierwszym sezonie we Francji przedłużono z nim kontrakt z 2025 do 2026 roku, poprawiając jego wynagrodzenie. W poprzedniej kampanii pomógł drużynie utrzymać się w lidze, rozgrywając 32 mecze, w których strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. W bieżącym sezonie rozegrał 14 spotkań, jeszcze bez zdobyczy bramkowej. Dla reprezentacji Maroka zagrał w 15 meczach, w których zdobył dwie bramki.
Przy okazji przedłużenia umowy z Angers nie podano, czy zapisano w niej klauzulę wykupu zawodnika. Obecnie portal Transfermarkt wycenia pomocni na zaledwie 3,5 miliona euro, lecz ta wartość na pewno wzrośnie po mundialu w Katarze. Problemem Barcelony nie jest kwota transferu, ale potencjalne zarobki nowego piłkarza. Trudno się jednak spodziewać, że Ounahi miałby wygórowane oczekiwania finansowe. Klub wie jednak, że nie będzie sam w wyścigu o Marokańczyka, ale nie zamierza wchodzić w żadne licytacje. Dyrekcja sportowa będzie starała się według Mundo Deportivo znaleźć formuły, które zadowolą wszystkie strony.
Ounahi dokonał razem ze swoimi kolegami z reprezentacji Maroka historycznego wyczynu, doprowadzając zespół do półfinału mistrzostw świata, stając się tym samym pierwszą afrykańską drużyną w historii mundialu, która zaszła tak daleko. Do tej pory 22-latek pokazał, że nie ma problemu w rywalizacji z wielkimi rywalami jak Chorwacja, Belgia, Hiszpania czy Portugalia. W środę przed nim kolejny i najtrudniejszy sprawdzian – półfinałowy mecz z Francją.
Aktualizacja
11:40 (Mundo Deportivo) Prezes Angers Said Chabane: "Przygotowujemy się na wszystko. Odbyliśmy spotkanie z trenerem i dyrektorem sportowym, aby omówić wszystkie możliwe opcje, by później nie zostać na wodzie. Wiadomo, że nigdy nie można zatrzymać zawodnika, jesli ten chce odejść. Ounahi? On ma talent. Pod względem fizycznym sprawia wrażenie, że daleko nie zajdzie, ale jest silny i dużo biega. Ma świetną technikę i wizję gry. Gdy ma przestrzeń, robi z piłką, co chce. Jego i Boufala widzę już poza klubem w styczniu albo w czerwcu.
Komentarze (25)