W ostatnim czasie Sergi Roberto musiał przyzwyczaić się do życia w niepewności. Rok temu również wygasała jego umowa i wydawało się, że nadszedł moment rozstania, zwłaszcza że więcej czasu spędził w gabinetach lekarskich niż na boisku. Klub postanowił jednak związać się z nim na kolejny sezon pod namowami Xaviego. Piłkarz miał nawet zgodzić się na obniżenie pensji o 50%. Roberto rzeczywiście był istotny dla trenera i wziął udział w 12 spotkaniach, ale pod koniec października doznał kolejnej kontuzji. Teraz jednak jest już gotów do gry i będzie musiał udowodnić swoją wartość, aby zostać w Barcelonie.
Relevo i Ara nie mają wątpliwości, że Sergi Roberto chce dalej występować na Camp Nou w kolejnych rozgrywkach. Drugi z dzienników podaje, że 30-latek pragnie zostać w Barcelonie przynajmniej na rok lub dwa i być pierwszym kapitanem drużyny. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ z klubu odszedł już Gerard Piqué, a Sergio Busquets może w lecie udać się do Stanów Zjednoczonych. Roberto mógłby więc zostać kapitanem jako trzeci obecnie w kolejności do opaski, o ile nie dojdzie do zmian, ponieważ jest kilku innych kandydatów do wejścia do tego grona. Oczywiście musiałby też przedłużyć kontrakt. Strony zdają sobie jednak sprawę, że jest jeszcze za wcześnie na ewentualne rozmowy. Klub ma dużo innych problemów, a poza tym chce zobaczyć, jak Roberto będzie się spisywał w kolejnych miesiącach, choć sztab szkoleniowy do tej pory był zadowolony z wychowanka, a Xavi chce go zatrzymać. Relevo podkreśla jednak, że 30-latek na pewno nie zgodzi się już na kolejne obniżenie pensji, a wiadomo, że sprawy finansowe odgrywają obecnie kluczową rolę w Barcelonie.
Xavi może cenić Sergiego Roberto za jego wszechstronność, ponieważ zawodnik jest w stanie występować zarówno na prawej obronie, jak i w drugiej linii. Wygląda na to, że Barcelonie trudno będzie kogokolwiek pozyskać, więc ma to tym większe znaczenie. Gdyby udało się sprowadzić prawego obrońcę lub defensywnego pomocnika, Roberto zająłby drugi z pozostałych wakatów. Wydaje się też, że prędzej to on pozostanie w Blaugranie na następny sezon niż Hector Bellerín.
Komentarze (40)