Gerard Piqué pożegna się jutro z Camp Nou w meczu z Almeríą, a los chciał, że podobnie stało się przed laty w przypadku byłego partnera 35-latka z obrony i jego mentora Carlesa Puyola. Legendarny kapitan Dumy Katalonii 2 marca 2014 roku po raz ostatni przywdział koszulkę Blaugrany właśnie w starciu z Andaluzyjczykami. Puyol zdobył nawet bramkę, dobijając strzał Leo Messiego. Defensor nie myślał jeszcze wtedy o zakończeniu kariery, ale jego przygodę z piłką przerwała kontuzja kolana, która stanowiła dalszy ciąg długich problemów zdrowotnych weterana, które przyspieszyły jego decyzję. Puyol w rozgrywkach 2013/2014 wystąpił jedynie w 12 spotkaniach, a po pojedynku z Almeríą już więcej nie zagrał w Barcelonie. Być może Andaluzyjczycy będą też ostatnim rywalem Piqué.
Mała liczba meczów na koniec kariery to kolejny element łączący tych piłkarzy. Piqué w tym sezonie spadł na sam koniec hierarchii stoperów i grał rzadko, co odbiło się na jego formie sportowej. Dlatego zawodnik postanowił nie przedłużać swojej przygody z piłką, nie chcąc być pogardzanym rezerwowym ani grać dla innego klubu. Podobieństw między nimi jest więcej. Obaj byli w pierwszym zespole Barcelony przez 15 sezonów: Puyol od 1999/2000 do 2013/2014, a Piqué od 2008/2009 do 2022/2023. Obaj też nie zdołali dokończyć kampanii, choć z różnych względów, a także rozegrali swoje ostatnie spotkanie w wieku 35 lat. Przekonamy się, czy pojedynek z Almeríą rzeczywiście będzie ostatnim dla Piqué, czy też zakończy on jutro tylko karierę na Camp Nou i dostanie jeszcze szansę w konfrontacji z Osasuną.
Do tej pory Piqué zgromadził 615 występów w Barcelonie, jest na piątym miejscu w klasyfikacji wszech czasów Blaugrany i w poprzednim sezonie wyprzedził pod tym względem Puyola (593), który zajmuje szóstą pozycję. Bliskość obu graczy odzwierciedla się więc także w klasyfikacjach, choć 44-latek jest na ósmej lokacie w zakresie liczby trofeów w barwach Dumy Katalonii (21), a młodszy z piłkarzy jest trzeci (30). Obaj defensorzy należą do wybitnych zawodników klubu, a wielu kibiców zastanawia się, który z nich był najlepszym obrońcą w dziejach Barcelony. Niezależnie od tego, kogo wybierzemy, warto pamiętać, jak dobry stanowili duet w trakcie wspólnej gry w latach 2008-2014, gdy zanotowali razem 159 występów. Piqué uczył się u boku Puyola i choć dzieliła ich nie tylko różnica wieku, ale i cechy osobowościowe, pozostają wielkimi przyjaciółmi, a ich gra przyczyniła się do największych sukcesów w historii Blaugrany. Piqué jest przedostatnim członkiem złotej jedenastki ekipy Pepa Guardioli, który pozostał w Barcelonie, więc po jego odejściu zostanie już tylko Sergio Busquets. Mamy do czynienia z końcem pewnej epoki na Camp Nou.
Komentarze (18)