Dziś przed rozpoczęciem meczu Barcelony z Valencią na Estadio Mestalla uhonorowana zostanie postać wielkiego napstnika, który nosił barwy zarówno Nietoperzy, jak i Blaugrany, czyli Davida Villi. Hiszpan zapisał się na kartach historii obydwu klubów złotymi zgłoskami.
David Villa nie potrzebuje płótna ze z swoim wizerunkiem na fasadzie Estadio Mestalla, by stać się legendą futbolu. Valencia jednak zawsze chciała oddać hołd jednemu z najlepszych zawodników, którzy zakładali koszulkę Los Che w ostatnich dekadach. Villa jest już w zasadzie legendą reprezentacji Hiszpanii, której jest najlepszym strzelcem wszech czasów (59 bramek w 98 meczach). Jego liczby w Valencii również mówią same za siebie. Związek El Guaje z klubem nie może być jednak sprowadzony do statystyki meczów i bramek. Napastnik przybył na Estadio Mestalla w 2005 roku dzięki staraniom ówczesnego dyrektora sportowego Javiera Subiratsa, który przekonał prezesa Juana Solera do zapłacenia 12 milionów euro za asturyjskiego zawodnika, który w dwóch sezonach w Realu Saragossa zdobył 39 bramek.
W ciągu pięciu sezonów spędzonych w Valencii, David Villa zdobył aż cztery trofea Zarry dla najlepszego hiszpańskiego strzelca w LaLidze. Ogólnie, w 225 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 129 goli i walnie przyczynił się do zdobycia Pucharu Króla w 2008 roku, a kilka miesięcy później na EURO w Austrii i Szwajcarii odniósł swój pierwszy poważny międzynarodowy sukces z reprezentacją.
Podobnie jak Mario Kempes (1978) i Predrag Mijatovic (1996), w 2009 roku El Guaje ustanowił rekord liczby bramek zdobytych przez zawodnika Valencii w jednym sezonie w LaLidze - 28. To właśnie po zakończeniu tamtego sezonu Villa po raz pierwszy zbliżył się do opuszczenia Valencii. Klub był jednak w trakcie procesu podwyższania kapitału i prezes Manuel Llorente poprosił go o pozostanie, obiecując zgodę na transfer następnego lata przed mundialem. I tak też się stało. Latem 2010 roku przed zgrupowaniem reprezentacji Hiszpanii na mistrzostwach świata w RPA, na których La Roja odniosła kolejny wielki sukces, a Villa został jednym z królów strzelców z 5 bramkami na koncie, Valencia sprzedała napastnika do Barcelony za 40 milionów euro, co było wtedy jednym z najdroższych transferów w historii obu klubów.
Na Camp Nou David Villa spędził trzy sezony. W kampanii 2010/11 znacznie przyczynił się do zwycięstwa w Lidze Mistrzów oraz triumfu ligowego, tworząc słynny ofensywny tercet "MVP" razem z Messim i Pedro. W 52 meczach tamtej kampanii Hiszpan zdobył 23 gole i zanotował 12 asyst. W kolejnym sezonie było już dużo gorzej, ale znacznej mierze z powodu złamania kości piszczelowej podczas Klubowych Mistrzostw Świata, co wykluczyło go z gry na długi czas. El Guaje wziął udział tylko w 24 meczach, zdobywając zaledwie 9 bramek i notując 2 asysty. Miał jednak swój udział w zdobyciu Pucharu Króla, tytułu Klubowego Mistrza Świata oraz Superpucharu Europy. Kolejny sezon wyglądał już nieco lepiej pod względem liczb (16 goli i 9 asyst w 43 meczach), a Barcelonie udało się odzyskać ligowe mistrzostwo. Po tej kampanii Villa odszedł jednak do Atlético Madryt za jedyne 2,1 miliona euro i zdobył z Los Colchoneros puchar za zwycięstwo w LaLidze.
David Villa w Valencii vs David Villa w Barcelonie:
| Mecze | Gole | Asysty | Tytuły | |
| David Villa w Valencii | 226 | 129 | 26 | 1 |
| David Villa w Barcelonie | 119 | 48 | 24 | 8 |
David Villa będzie 16. zawodnikiem w historii Valencii, którego wizerunek zostanie umieszczony na fasadzie Estadio Mestalla, który sam odsłoni dzisiaj około 19:40, po przybyciu na stadion trenera Valencii Gennaro Gattuso. Następnie były napastnik symbolicznie kopnie piłkę ze środka boiska, a spotkanie obejrzy w loży honorowej. Valencia musiała czekać dwa i pół roku, by móc oddać hołd Davidowi Villi po tym, jak w styczniu 2020 roku zakończył karierę w japońskim Vissel Kobe. Ze względu na restrykcje związane z wybuchem pandemii odwołano uroczystość zaplanowaną na 29 lutego 2020 roku przed meczem z Realem Betis.
Komentarze (12)