Oficjalnie: Sergi Roberto kontuzjowany [Aktualizacja 12:42]

Mateusz Doniec

24 października 2022, 11:00

FC Barcelona, ESPN

26 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona poinformowała oficjalnie, że Sergi Roberto nabawił się w meczu z Athletikiem zwichnięcia w lewym ramieniu, lecz nie podała do wiadomości, ile wychowanek będzie pauzował. Zdaniem dziennikarzy 30-latek wróci do gry dopiero po mistrzostwach świata w Katarze.

Mimo łatwego zwycięstwa 4:0 nad Athletikiem kibice oraz sztab Barcelony mają powody do zmartwień. Już w pierwszej połowie boisko musiał opuścić Gavi po tym, jak został staranowany przez Daniego Garcíę. Jak poinformowali jednak dziennikarze, 18-latek ma się dobrze. Został uderzony w mięsień przywodziciela, ale nie doszło do zerwania i nie ma kontuzji. Bolesne miejsce zostało obłożone lodem. Z kolei w końcówce spotkania skutecznie dla zespołu, lecz niefortunnie dla samego siebie interweniował Sergi Roberto, nabawiając się zwichnięcia w lewym ramieniu. Prawy obrońca musiał zostać zwieziony z boiska.

Choć klub nie poinformował, jak długo Sergi będzie musiał pauzować, to Jordi Blanco z ESPN twierdzi, że Katalończyk wróci do gry dopiero po mundialu w Katarze. Potwierdza do m.in. Mundo Deportivo. Do przerwy w sezonie na mistrzostwa świata Barcelona rozegra jeszcze pięć meczów: Bayern (u siebie), Valencia (na wyjeździe), Viktoria Pilzno (na wyjeździe), Almería (u siebie) i Osasuna (na wyjeździe). Kolejne spotkanie z Espanyolem na Camp Nou odbędzie się dopiero w weekend 30 grudnia - 1 stycznia.

Choć Sergi Roberto nie jest obecnie kluczowym zawodnikiem dla Xaviego, to w ostatnich dwóch spotkaniach wychowanek prezentował się bardzo dobrze zarówno w defensywie, jak i ofensywie, przyczyniając się do kolejnych czystych kont oraz zdobywając bramkę na 2:0 w meczu z Athletikiem. Xavi ma jednak kilka alternatyw na tę pozycję. Najbardziej prawdopodobną wydaje się wracający po urazie Hector Bellerín, choć na prawej obronie mogą zagrać też Jules Koundé oraz przetestowany na tej pozycji Alejandro Balde. W spotkaniu z Athletikiem zagrał tam z powodu braku dostępnych zmian Franck Kessie.

Aktualizacja

12:42 Javi Miguel (AS): Złe wieści dla Sergiego Roberto: Będzie musiał pauzować co najmniej miesiąc, co na pewno wyklucza jego udział w mundialu, jeśli miał w ogóle taką szansę.

Sergi Roberto
Sergi Roberto
  • Typ kontuzji: Zwichnięcie w lewym ramieniu
  • Data odniesienia kontuzji: 23.10.2022
  • Przewidywany czas powrotu: Wg mediów: po mundialu

Kontuzja

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A wiadomo co z Gavim?

I bardzo dobrze, powinien był odejść w ostatnim oknie. Miał kontuzję, nie chciał zmniejszyć uposażenia, gra przeciętnie i nie zmienią tego ostatnie mecze, gdzie mimo wszystko albo popełniał błędy albo nie nadążał za szybszymi graczami. Ostatnie asysta i gol były bardziej dziełem przypadku niż rzekomego "powrotu do formy", bo tej nigdy nie miał. Podanie na dwa metry do przodu i na cztery do tyłu.

Szkoda roberto bo odzyskał formę ale z kolei dobrze ze gaviemu nic nie jest

Klasyk u Roberto, czyli gdy zaczyna to jakoś u niego wyglądać po kontuzji i ma się rozkręcać, to nagle dostaje kontuzji... Co za pechowiec to jest

Nie pojedzie na MŚ, jaka szkoda.

Odzyskał formę, a tu taki niefart.
Szkoda chłopaka, ale miejmy nadzieję, że po MŚ ponownie wróci na właściwe tory.

Kurde, no szkoda, bo mecz z Bilbao był naprawdę dobry. Zostaje Bellerin na Bayern, bo Kounde musimy mieć na środku.

Szkoda jego problemów z kontuzjami, solidny zawodnik szerokiego składu.

Ja mam wrażenie, że Roberto to człowiek, który ma ciągle pecha. Czy my potrzebujemy w zespole ludzi, którzy mają ciągle pecha?

Powtarzający się schemat. Roberto gra 3 słabe mecze żeby zagrać 2 mecze na wysokim poziomie odzyskując pewność siebie aby za chwilę mieć kontuzję min. miesiąc czasu. I tak w kółko xdddd Myślę, że to ostatni sezon tego gracza.

Mam nadzieję, że Bellerin dostanie prawdziwą szansę, w Betisie tamten sezon miał świetny, jest szybki, a nam często tej szybkości w obronie czy na skrzydłach brakuje.

Wracaj do zdrowia Robson!

Szkoda, bo z meczu na mecz było coraz korzystniej.