Spotkanie z Celtą nie należało do najlepszych dla Blaugrany, ale akurat Ter Stegen spisywał się dobrze. Obronił cztery strzały rywali, w tym trzy z pola karnego, choć też sprzyjało mu szczęście, ponieważ zawodnicy gości nie mieli dobrze ustawionych celowników. W jednym przypadku jego wyjście z bramki było niepewne i doprowadziło do zamieszania, ale koledzy dobrze zaasekurowali 30-latka. Strach w obozie Barcelony wzbudziła za to reakcja Ter Stegena po tej sytuacji, ponieważ zaczął odczuwać dolegliwości w dolnej części pleców. Niemiecki bramkarz dokończył jednak spotkanie i przyczynił się do utrzymania przez Dumę Katalonii kolejnego czystego konta w tym sezonie.
Tym samym Ter Stegen nie dał się pokonać w siedmiu z ośmiu spotkań tego sezonu LaLigi. Jego rekordowa seria bez straty gola wynosi już 624 minuty. Dopiero po raz czwarty w historii Primera División klub stracił najwyżej jedną bramkę po ośmiu kolejkach. Wcześniej dokonały tego Deportivo (1993/1994), Real Madryt (1997/1998) oraz Barcelona (2014/2015), ale tylko ostatnia z drużyn nie wpuściła w tym czasie ani jednego gola.
Warto zwrócić uwagę, że 30-latek w końcu zdołał zatrzymać Iago Aspasa, który wcześniej strzelił mu aż dziewięć bramek. Ter Stegen powoli zaciera też złe wspomnienia ze spotkań z Celtą, ponieważ wcześniej wygrał tylko cztery z jedenastu starć z ekipą z Vigo, zaliczając w nich sporo poważnych błędów. Niemiec może już śmiało myśleć o pobiciu ligowego rekordu FC Barcelony, który jest dzierżony przez Claudio Bravo od sezonu 2014/2015, gdy Chilijczyk był niepokonany przez 755 minut. Ter Stegenowi daleko jednak do najlepszego osiągnięcia w historii rozgrywek. Ustanowił je bramkarz Atlético Abel Resino, któremu nikt nie strzelił gola przez 1275 minut, od 2 grudnia 1990 roku do 17 marca 1991 roku. Poprzeczka jest zawieszona niezwykle wysoko, ponieważ ten wynik jest uważany za najlepszy w dziejach futbolu.
Ter Stegen, oprócz trofeów drużynowych, z pewnością zadowoliłby się jednak pierwszym w karierze Trofeo Zamora dla bramkarza z najlepszym odsetkiem puszczonych goli. Na razie Niemiec dał sobie strzelić jedną bramkę (0,13 na mecz), a najbliżej niego jest Geronimo Rulli z Villarrealu, który dał się pokonać trzy razy (0,38). Ter Stegen jest też bramkarzem z najlepszą skutecznością interwencji (95%) w pięciu najsilniejszych ligach europejskich, licząc zawodników, którzy wykonali przynajmniej pięć parad. 30-latek zatrzymał 19 z ostatnich 20 uderzeń na jego bramkę, a także stracił 3,5 gola mniej niż się spodziewano, biorąc pod uwagę współczynnik expected goals, co też jest najlepszym wynikiem w rozgrywkach. Barcelona liczy na utrzymanie dobrej formy przez swojego bramkarza w kolejnych spotkaniach z Interem i Realem Madryt.
Komentarze (15)