Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty spotkania z Celtą Vigo zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: przed Klasykiem w fotelu lidera
Niewiele jest optymistycznych wniosków po szcześliwym zwycięstwie z Celtą. Pomijając jednak przebieg samego meczu, trzeba trzymać się tego, że do El Clásico Barcelona przystąpi w roli lidera tabeli i tylko jednym straconym golem w ośmiu pojedynkach. Ter Stegen zachował siódme czyste konto w tym sezonie ligowym i to właśnie bardzo dobra forma Niemca, który wybronił Barcelonie dzisiejszy mecz (choć nie ustrzegł się błędów w wyprowadzaniu piłki), jest optymistycznym prognostykiem przed starciem na Bernabéu. Dokładając do tego wszędobylskiego Gaviego, który z Celtą przebiegł aż 13 kilometrów, wiele dobrych interwencji Piqué i przebłyski geniuszu Pedriego, daje to jakąś nadzieję na mecze z Interem i Realem. Być może piłkarze byli też już myślami przy rywalizacji z Włochami, która będzie ważniejsza niż dzisiejszy pojedynek. Po meczu Xavi powiedział, że nie jest usatysfakcjonowany i wie, że zespół musi się mocno poprawić, a więc jest świadomy mankamentów.
Najgrosze: kryzys formy w kluczowym momencie
Barça zagrała słabe spotkanie. O ile jeszcze początek meczu dawał nadzieję na to, że drużyna jest już na fali wznoszącej, tak druga połowa pokazała, jak ogromne problemy ma zespół i że po reprezentacyjnej przerwie formy po prostu nie ma. Zawiódł cały atak, Raphinha (występujący na prawym skrzydle) i Ferran oddali po jednym strzale i... to by było na tyle. Nie brali ciężaru gry na siebie, przegrywali pojedynki, a ich zagrania były zbyt przewidywalnie dla obrońców Celty. Odcięty od podań Lewandowski praktycznie nie dochodził na sytuacji strzeleckich, sam też nie potrafił niczego wykreować. Wpuszczeni na boisko po przerwie Dembélé, Fati i de Jong są wyraźnie pod formą, grali bardzo niedokładnie i praktycznie każde ich podanie w pole karne było niecelne. Po przerwie Barcelona nie potrafiła kontrolować meczu, a z upływem minut jej obrona stawała się coraz bardziej rozpaczliwa. Tylko dobre interwencje Piqué i Ter Stegena uratowały 3 punkty gospodarzom. Xavi swoimi decyzjami nie odmienił gry drużyny, która w momencie, gdy przeciwnik naciska, zaczyna się gubić, a w jej poczynaniach jest mnóstwo chaosu i niedokładności. Przed Interem odczucia co do dalszej walki o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów nie są najlepsze.
Komentarze (24)