Skomplikowana sytuacja Ferrana Torresa

Krystian Cichocki

7 października 2022, 19:35

Sport

36 komentarzy

Fot. Getty Images

Ostatnie tygodnie nie były łatwe da Ferrana Torresa, który rozgrywa coraz mniej  minut w barwach Barcelony. Hiszpan stracił miejsce w składzie Dumy Katalonii na rzecz będącego w dobrej formie Ousmane’a Dembélé czy Raphinhi, który dołączył do drużyny tego lata.

We wtorkowym meczu z Interem Mediolan w 3. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Ferran Torres nie zagrał ani minuty. Mimo że Barcelona potrzebowała zmian w ataku, ponieważ obecni na boisku skrzydłowi nie radzili sobie z przodu, Xavi zdecydował się wprowadzić Ansu Fatiego, który nie jest w najlepszej formie.

Ferran skupia się jednak na treningach, nie poddaje się i chce walczyć o swoje miejsce w drużynie Barcelony. Hiszpan trenował intensywnie w środę, kiedy pozostali koledzy z zespołu przeprowadzali trening regeneracyjny po spotkaniu z Interem. Celem napastnika jest między innymi poprawa swojej sylwetki, aby wrócić do najlepszej wersji siebie na skrzydle.

22-latek chce odzyskać swoją zwinność i szybkość, które stracił po przejściu do Premier League, do ligi, która wymaga od zawodników tężyzny fizycznej. Jak donosi Sport, Ferran pracuje nad tym od kilku tygodni razem ze swoim trenerem, ale duży wkład mają również specjaliści z klubu. Były zawodnik Valencii i Manchesteru City jest w pełni świadomy, że aby być ważnym punktem zespołu, musi być w najlepszej dyspozycji.

Najbliższe tygodnie będą bardzo ważne dla Ferrana Torresa. Napięty grafik Barcelony z pewnością spowoduje, że Xavi będzie stawiał na Hiszpana częściej, aby dać odpocząć pozostałym piłkarzom ofensywnym. Jak pisze Sport, Hiszpan pracuje bardzo ciężko, aby stać się ważnym zawodnikiem dla zespołu i grać od pierwszych minut. Napastnik Blaugrany wie, że musi wykorzystać w stu procentach najbliższe tygodnie, aby pojechać w jak najlepszej formie na mundial z reprezentacją Hiszpanii.

W obecnym sezonie Ferran Torres zdobył tylko jedną bramkę i zanotował jedną asystę w meczu z Viktorią Pilzno w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Lepszy dorobek bramkowy, oczywiście poza Lewandowskim, mają Dembélé i Ansu Fati, którzy zanotowali w tej kampanii po dwa trafienia. Napastnicy Barcelony muszą zacząć prezentować najlepszą formę w najbliższych meczach jeśli zespół chce osiągnąć coś więcej w tym sezonie. Ferran Torres z pewnością będzie pracował na to, aby być w najlepszej dyspozycji i być w stanie pomóc drużynie w trudnych momentach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Akurat Ansu powinien grać w pierwszym składzie w rewanżu z Interem.Marzy mi się abyśmy ich rozpierdolili 4-0 za te wałki sędziowskie.W każdym razie 2 finały będą z Interem i z Bayernem (jak wygramy z Interem).

@ziomal62 Teżbym chcaił abyśmy teraz nieźle odbili od ostatnich "dioświadczeń" ale Fati moim zdaniem słabszy jeszcze od Raphy. Tylko Raphinia musi grać tam gdzie jego miejsce, bo w środku w pomocy to nie bardzo jednak ;)

@ziomal62 Ale Ansu po kontuzji wygląda jakby w życiu w piłkę nie grał

@Arnold1234 Fati to nieporozumienie, nie wiem czy on w rezerwach by sobie poradził. Przez najbliższe dwa tygodnie nie ma miejsca na dawanie mu minut bo może się przełamie, niestety ława i to daleka.

@sokot Raphinia to przy linii grając by coś wymyślił, w środku to był kompletnie zagubiony.
Fati do rezerw z taką formą.
« Powrót do wszystkich komentarzy