Inter – Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

5 października 2022, 01:04

54 komentarze

FC Inter Mediolan

INT

Herb FC Inter Mediolan

1:0

Herb FC Inter Mediolan

FC Barcelona

FCB

  • Hakan Calhanoglu 45'

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty wyjazdowego spotkania z Interem Mediolan zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: zimny prysznic, oby skuteczny 

Rywalizacja z głęboko broniącymi zespołami w Lidze Mistrzów jest niezwykle trudna. Sędziowie pozwalają na bardzo fizyczną grę, która sprzyja ekipom defensywnym. Tymczasem Inter zaserwował Barcelonie prawdziwie włoską szkołę futbolu, zgodnie z którą na zwycięstwo pracuje się w defensywie całym zespołem. Nie było miejsca na podania za plecy obrońców, na skrzydłach ciągłe podwojenia, a w polu karnym gąszcz, który trudno ominąć strzałem lub podaniem prostopadłym. Ekipa Xaviego nie sprostała takiemu wyzwaniu i nie była w stanie stworzyć sobie choćby kilku dobrych okazji. Dla trenerów to z pewnością okazja do nauki, by lepiej przygotować drużynę na rewanż. Wciąż jest czas, by wyciągnąć odpowiednie wnioski i poprawić się w kolejnych spotkaniach z Interem i Bayernem.

Najgorsze: Dembélé, decyzje Xaviego i VAR 

Obserwując spotkanie, można było dojść do wniosku, że jedynym pomysłem na sforsowanie defensywy Interu było granie na Dembélé. Problem w tym, że Francuz zdecydowanie nie miał swojego dnia. Jego dośrodkowania były nieprecyzyjne, a w wielu przypadkach można było zdecydowanie lepiej rozegrać akcję. Trudno było także zrozumieć ustawienie Raphinhi bliżej środka pola, gdzie Brazylijczyk musiał skupiać się bardziej na grze pozycyjnej. W efekcie to Marcos Alonso miał odpowiadać za oskrzydlanie akcji lewą stroną, co nie funkcjonowało najlepiej. Konsekwencją było całkowite wyłączenie z gry Roberta Lewandowskiego, który był odcięty od podań. Na koniec nie sposób nie sposób nie wspomnieć o sędziach, a konkretnie tych, którzy odpowiadali za VAR. O ile nieuznanie bramki z uwagi na zagranie ręką Ansu Fatiego można zrozumieć, o tyle zdecydowanie trudniej pogodzić się z brakiem rzutu karnego po podobnym zagraniu Dumfriesa czy czerwonej kartki po wejściu Calhanoglu w Sergio Busquetsa. W obu przypadkach wpływ na decyzję miał VAR, a po meczu okazało się, że zza monitorów arbitra głównego wspierał ten sam sędzia, który nie podyktował ewidentnej jedenastki po faulu na Dembélé w meczu z Bayernem…

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mecz Betis - Barcelona możesz obejrzeć w serwisie Canal+ online.

https://bit.ly/LaLiga_wznowienie

Najgorsze Dembele? Ten kto to pisał niech da sobie spokój z pisaniem. 1 z lepszych po naszej stronie w tym meczu.

Dembele - moze i bywa irytujący, ma często zbyt wiele strat, ALE jednak podejmuje ryzyko i potrafi mieć kilka kluczowych akcji gdzie stwarza prawdziwe zagrożenie na bramnke rywali (np rajd po sytuacji gdzie była analizowana sytuacja z ręką Garci). Poki co, w tym sezonie dla mnie duzo bardziej rozczarowujący jest nasz drugi skrzydłowy czyli Raiphinia.

Dzbandele to dno dna, ale ON TAK GRA ZAWSZE! xD teraz po prostu przegraliśmy. Nawet jak losowo będzie miał w meczu dwie asysty, to i tak gra beznadziejne. Zwykły dzban - jeździec bez głowy bazujący na szybkości, ale bez mózgu

Przy tak grającej obronie aż się prosi o strzały z dystansu... Były ku temu okazje wczoraj to nie po co, lepiej przeklepać jeszcze do boku i wrzucić piłkę po raz 50 w pole karne... Xavi kompletnie się nie popisał wczoraj...

Odnośnie sędziów, to 2 sytuacje, o których się mało mówi, a które też mogły mieć znaczenie: w pierwszej połowie ostry faul taktyczny na Pedrim, poszedł przywilej i dobrodziej zapomniał o ewidentnej żółtej kartce, ostry faul taktyczny bez żadnej kary. W drugiej połowie: ewidentna ręka zaraz przy polu karnym, z boku, dobra okazja do wrzutki, a i za rękę przy samym polu karnym w obronie powinna być żółta kartka.

Nie wiem po co bronicie kogokolwiek. Zagrali słabo to należy się opiernicz, a nie głaskanie po główkach. A zagrali bardzo słabo, bez pomysłu.
Na plus Pedri, umiał znaleźć przestrzeń dla siebie jako jedyny.

Ciekawa uwaga odnośnie tego samego sędziego odpowiedzialnego za VAR co w meczu z Bayernem.

Najlepsze:
- dobrze że wylosowaliśmy z czwartego koszyka Pilzno a nie Brugge, bo by nawet LE nie było.

Najgorsze : Lewandowski zawiódł już w drugim meczu w LM z mocnym przeciwnikiem, Victoria to ogórek tej grupy
Najlepsze : starający się Dembele i świetne wejście Erica, bo mogło być już 2:0 w drugiej odsłonie

Najgorsze Dembele??Jak już ktoś napisał,to podchodziło do niego pół Interu.Najgorszy był Raphinha, który schodził do środka,a pole oddawał Alonso.Ewidentnie Raphinha był zagubiony.Po drugie, dlaczego nie zmienił się Raphinha z Dembele stronami.Dembele gra obiema nogami i może grać i z jednej strony i drugiej,a Raphinha lepiej se radzi z prawej strony.Zmienili się pod koniec dopiero.Gavi zagrał słabo.Lewy nie miał sztycha w tym meczu.Trzeba też oddać Interowi, że zagrali najlepszy mecz w sezonie.Wczoraj przypominali Atletico za najlepszych czasów.Trzeba spiąć dupy i u siebie ich klepnąć.Co do sędziowania,to już kiedyś, jeszcze przed Varem ,marzy mi się żeby Barcelonie nic nie dawano,ale też nic nie odbierano.Teraz w erze Varu, jest to jeszcze bardziej bolesne, że zabierają...

Trzeba powiedzieć szczerze ,że chłopaki są słabi kondycyjnie w dołku a redaktor piszący ,że Dembele był najgorszy oglądał mecz w radiu. Jedyny grający zawodnik w tym meczu to Pedri i Dembele.Oczywiście musiał schrzanić dużo piłek bo nie miał z kim grać .Zachowawczy Sergio nie nadąża za nim Po drugiej stronie wolny i nieudolny(może nieograny)Alonso miał wdpierać Raphinię .Mam wrażenie ,że pierwszy raz grali ze sobą..Przy Lewym (cienki w tym meczu)było 2-3 zawodników a poza nim nikt nie umie strzelać, Biedak- Dembele chciał sam wygrać mecz ale nie da się przy tak zastawionym autobusie. Dla mnie najgorsze jest to ,że znowu mamy starców na skrzydłach od początku meczu (Alonso i Sergio R),żaden z nich nic nie robi z przodu poza bezpiecznym oddawaniem piłek a na powrót nie mają sił. Więc ogólnie mecz przegrał Xavi.

Xavi zawalił kolejny mecz, który mu się nie układa.

Kiedy jego pomysł na grę zostanie rozpracowany, to on nie potrafi poustawiać zespół na drugą połowę, aby Barca wykorzystała luki przeciwnika. Zawsze jakieś są.

Sędziowanie uważam za dopuszczalne. Biorąc pod uwagę, że Busi powinien był dostać drugą żółtą i w efekcie czerwoną, to liczba błędów sędziowskich jest w normie.

Gadacie że Dembele nie miał dnia. Tam go kryło pół Interu przez cały mecz. Pytanie co robili Raphinia z Alonso ze swoją bardziej odkryta strona pozostawiam do przemyślenia ;)

Zagraliśmy słaby mecz i wiele kwestii jest winą Xaviego - dlaczego tak długo Raphinha grał na lewej a Dembele na prawej, gdy zamienili strony i Raphinha natychmiast stworzył groźna akcję ( po której Dembele strzelił w słupek) to został zmieniony. Dlaczego Roberto ani razu w całym meczu nie obiegł Dembele.
Bramka na konto Busquetsa który nie zdążył ( no co za nowość) do Cahanoglu.
Ale nie zmienia to faktu że zostaliśmy bezczelnie okradzeni przez sędziów i to w sposób który wręcz narzuca myślenie o zorganizowanym i celowym robo.
4 sytuacje.
1) czerwo dla Cahanoglu za faul na Busquetsie. Wyprostowana noga w powietrzu. Czerwo jak ch.. Tylko żółta
2) gol Pedriego - na TT Sarabia pisze co im mówiono przed tym sezonem i link do przepisów. Gol prawidłowy.
3) Karny za rękę, tu nawet nie ma dyskusji.
4) faul na Lewym w PK, brak karnego.
4 sytuacje,4 na naszą niekorzyść i tego samego gnoja na VAR który nie widział karnego na Dembele w Monachium. Ale to oczywiście przypadek, prawda ? Ceferin i Al Khelafi pozdrawiają ?

Jeszcze jedno.
Skoro ten system automatycznie decyduje czy jest spalony czy nie, to po co przy nieprzyznanym karnym dla Interu za rękę Garcii wołano sędziego do monitora ?

To był mecz słaby Inter i Nieudolny Dembele. Xawi jeszcze musi się dużo uczyć żeby prowadzić Barcę. Jak można trzymać na boisku człowieka co nie potrafi zagrać jednej piłki i gra egoistycznie. Tu nie było żadnej taktyki i planu. Óciła stara Baca z przed dwóch sezonów.

Najgorszy to był Robert Lewandowski i Pan Redaktor Błażej wskazujący jako najgorszego Dembele zamiast np. RL9 który w pierwszej połowie tracił piłki i podejmował złe decyzję, w drugiej zniknął! Najlepszy Dembele!

No ta ciekawostka o sedzim to mnie dobila. Licze z laporta i spolka zrobia raban, bo to jest jakis zart.

Czytam najgorsze: Dembele.
Z jednej strony rozumiem bo miał gdzieś około półtora miliarda strat ale z drugiej strony w tym meczu jako jedyny piłkarz Barcelony stwarzał jakiekolwiek zagrożenie pod bramką rywala. Wszystkie nasze groźne akcje były z jego udziałem. Lewy kompletnie wyłączony z gry, Gavi niewidoczny (no może poza jakimś idiotycznym rzuceniem się do zawodników Interu po czym obejrzał kartkę), Raphinia miał chyba jedną udaną akcję gdzieś tam w środku pola. Jedynie Pedri coś tam pokazał z piłkarzy odpowiedzialnych za ofensywę, ale też szału nie było.

Xavi oblał kolejny egzamin w Europie, drużyna leżała taktycznie i mentalnie, mieli związane nogi, zero ryzyka, brak zgrania z klepki między 2-3 zawodnikami, piłka wolno rozgrywana po obwodzie na zasadzie przyjmij, opanuj piłkę, popatrz i kopnij do najbliżej stojącego partnera, co pozwoliło dobrze ustawić się obronie włoskiej, dopiero po wejściu Pikusia ok. 80tej minuty gry pojawiły się podania z pierwszej piłki po obwodzie, gra jak za Koemana, tylko tam był wtedy Messi więc mógł cóż zrobić z niczego, a nasz jeździec bez głowy dalej jest bez głowy, dużo wiatru i nic ze skuteczności gry. Xavi powinien iść na asystenta do Pepa albo obejrzeć mecz City-MU.

Decyzji o nieuznaniu bramki Pedriego też nie można zrozumieć, bo przepis się zmienił i brzmi tak :
https://twitter.com/totalBarca/status/1577419009082871809?s=20&t=FYPj1mQWU8ilnDnO42QUaw

Sznyt do Dembele, a ten niemal wszystko partolił. "Taktyka" z pogranicza prostoty cepa. Tylko Pedri grał, ale nie miał z kim, bo reszta została w szatni.

Najgorsze to była cała drużyna poza Pedrim i Dembele . Wypracował okazję Lewemu do strzału przy 16stce ,Lewy zawalił .
Wrzucił idealnie do Roberto z różnego że wystarczyło do pustej wbić = Roberto się poślizgnął .

Już to widzę jak bayern podstawia sie interowi żeby utrzeć nosa Lewemu. Ależ byłem wkurwiony po tym meczu jak można było to przegarć

Mamy piłkarzy w pierwszym składzie pilkarzy, którzy powinni ogrywać się a nie stanowić o sile Barcy... Mowa tu chocny o Pedrim i Gavim. W pierwszym składzie grają też tacy, którzy po prostu byliby rezerwowymi w drużynie, która aspirowałaby do wygrania LM. Wiem jak to wyglądało choćby 10 lat temu a jak teraz...

A kto był odpowiedzialny za VAR? Czy przypadkiem nie Tomek Kwiatkowski?

"W obu przypadkach wpływ na decyzję miał VAR, a po meczu okazało się, że zza monitorów arbitra głównego wspierał ten sam sędzia, który nie podyktował ewidentnej jedenastki po faulu na Dembélé w meczu z Bayernem…"

https://www.youtube.com/watch?v=3Eq8lVDBqAM

Ckw sytuacja z tym gościem zza monitora. Przypadek? :D var miał wyeliminować kontrowersje a nie dokumentować je z kilkunastu kamer.

ludzie narzekają na dembele ale tak naprawdę tylko u niego widziałem jakiś przejaw działania w ataku reszta statycznie grała po obwodzie martwiąc sie byle nie stracic piłki